ST 5 (85)/2014 25 lat wolności – Wiersz anonimowego autora

Dodane w:: Historia,Numer 5 (85) maj 2014,Spotkania z historią |

W okresie PRL-u i funkcjonującej cenzury rozwijała się twórczość podziemna. Często były to utwory satyryczne, opisujące realia życia w komunistycznym systemie. Poniżej wiersz znaleziony wśród pamiątek rodzinnych i przekazany do naszej redakcji.

Wszystkie ceny nasze władze ciągle podwyższają

Regulują ceny i dodatki odbierają.

Skutki tego dobrze widać, każdy sam to przyzna,

W Polsce zamiast dobrobytu, jest gniew i drożyzna.

Rząd ma także i sukcesy, to im przyznać trzeba,

Można w Polsce bez kolejki dostać się do nieba.

Gdy się trochę zastanowić, sam przyznasz po chwili,

Nie za taką Polskę ojcowie walczyli.

Jeden Polak jest Papieżem, drugi stoi przy Carterze,

Kilku przed Breżniewem klęczy, reszta się w kolejkach męczy.

Co nam z tego, że wlazł Gierek na wysoki stołek,

My musimy z oszczędności wbijać w pupę kołek.

Naród musi przyznać prawdę, jak wygląda ona,

W tym ustroju i stu Gierków nam nic nie dokona.

Mówi Gierek do swej żony groźny i ponury:

Ponoć naród chce się dobrać nam do skóry.

Już za sobą lat 30 mamy demokracji,

A cukier na kartki, jak za okupacji.

Za granicę za pół darmo wszystko oddajemy:

Kapitalizm się bogaci, a my biedniejemy.

Jeszcze Polska nie zginęła, bo jeszcze żyjemy,

Ale w takim dobrobycie, niedługo zginiemy.

Marsz, marsz Polacy, bez żarcia do pracy!

Pod partii przewodem, rząd morzy nas głodem…

Nie ma mięsa, masła, jajek, zginęła słonina.

Trzeba będzie z głodu zjeść dzieła Lenina.

Chociaż sami ledwie już dyszymy z głodu,

Naszym mięsem dożywiamy przyjaciół ze wschodu.

Zawiedziony, zagłodzony naród się buntuje…

Wnet za władzę towarzyszom pięścią podziękuje.

 

(Autor nieznany)

Reklama

Dodaj komentarz