ST 8 (88)/2014 Ocalony od zapomnienia

Zabytkowy parowóz, który od dawna rdzewiał na terenie lokomotywowni, znalazł w końcu dla siebie godne miejsce. Od 7 sierpnia można go podziwiać przechodząc albo przejeżdżając obok Zespołu Szkół im. K. K. Baczyńskiego w Tłuszczu. 1_lokomotywa_8

Lokomotywa została wystawiona w marcu na przetargu wśród innego taboru sprzedawanego przez PKP S.A. Sprawą zainteresował się radny powiatowy Janusz Tomasz Czarnogórski.

– Pomysł narodził się w trakcie remontu szkolnych warsztatów. Pomyślałem, że dobrze by było połączyć naukę z praktyką i jeszcze zrobić coś pożytecznego dla lokalnej społeczności. Uczniowie na warsztatach pod kierunkiem nauczycieli i przy współpracy z naszymi lokalnymi kolejarzami mogliby wykorzystując nowoczesne maszyny i urządzenia wyremontować ten parowóz – wyjaśnia radny.

Pozostali radni powiatowi z naszego terenu, Mariusz Dembiński i Sławomir Klocek, włączyli się w akcję zakupu lokomotywy. Pomysł przedstawiono zarządowi powiatu, który wyraził dla niego pełne poparcie – uznano to za świetny chwyt reklamowy dla szkoły.

W rezultacie starostwo Powiatu Wołomińskiego zakupiło na przetargu niszczejącą od lat na tłuszczańskiej bocznicy lokomotywę, a dokładniej Parowóz Ty2-1226 z 1943 r. 7 sierpnia odbyła się akcja przetransportowania stalowego kolosa z terenu lokomotywowni na działkę szkolną na specjalnej lawecie niskopodwoziowej.

Dlaczego dopiero teraz?

W 2009 r., po tym jak z inicjatywy Towarzystwa Eksploracyjnego „TABU” parowóz Ty2-1226 został wpisany do rejestru zabytków, pojawiły się plany jego przejęcia przez naszą gminę. Ówczesny burmistrz Jan Krzysztof Białek był tym zainteresowany, jednak uzależniał podjęcie działań od opinii radnych. Równolegle zabytkiem zainteresowała się gmina Łapy, która była zdecydowana wyremontować parowóz i przekształcić go w żywe muzeum. Minęło pięć lat, a lokomotywa dalej niszczała w zapomnieniu. Dlaczego wtedy nie zdecydowano się na odkupienie i uhonorowanie zabytku? Pytamy o to Janusza Tomasza Czarnogórskiego, który w tamtym czasie był wiceburmistrzem Tłuszcza. – Zaważyły względy finansowe, zresztą jak i w innych kwestiach przejmowania nieruchomości np. wieży ciśnień. PKP jako właściciel po prostu postawił wówczas w rozmowach z nami zbyt wygórowane propozycje finansowe – wyjaśnia Czarnogórski.

7 sierpnia odbyła się akcja przetransportowania stalowego kolosa z terenu lokomotywowni na działkę szkolną na specjalnej lawecie niskopodwoziowej

7 sierpnia odbyła się akcja przetransportowania stalowego kolosa z terenu lokomotywowni na działkę szkolną na specjalnej lawecie niskopodwoziowej

Dalsze plany

Zakup i przeniesienie lokomotywy to wielki i formalnie trudny, ale dopiero pierwszy krok. Teraz pora na zabezpieczenie zabytku przed dalszym niszczeniem i poszukiwanie dokumentacji technicznej. Kolejnym etapem będzie przygotowanie planu renowacji i aranżacji terenu wokół parowozu. Wg zapewnień radnego Czarnogórskiego remontem mają się zająć uczniowie szkoły pod kierunkiem nauczycieli. Wg wstępnych planów lokomotywa ma się stać lokalną atrakcją i ma być dostępna dla mieszkańców. Nie planuje się jednak przenoszenia jej w inne miejsce Tłuszcza. Zakupił ją Powiat Wołomiński i została ustawiona na terenie szkoły, będącej placówką powiatową. Trochę szkoda, bo centrum miasta lub okolice wieży ciśnień byłyby bardziej reprezentacyjnym miejscem dla zabytkowej lokomotywy.

– Pozostał jeszcze jeden parowóz na terenie lokomotywowni, który niszczeje. Może teraz kolej na inny samorząd, który ocali go przed „pójściem na żyletki”? – zastanawia się radny Janusz Tomasz Czarnogórski.

MP

 

Reklama

Dodaj komentarz