WSTĘPNIAK: COŚ INNEGO, COŚ POTRZEBNEGO…

Coraz częściej słyszymy o tajemniczych projektach „miękkich” realizowanych na terenie naszej gminy. Projekty „miękkie” są skierowane na wywoływanie bezpośrednich rezultatów u społeczności – zwiększenia wiedzy, umiejętności, zintegrowania pewnych grup społecznych, zwiększenia motywacji. Projekty „twarde” za cel stawiają wybudowanie budynku, wodociągu czy oczyszczalni ścieków. Od wielu lat można zaobserwować ogromne parcie na realizację działań „twardych” – buduje się chodniki, boiska, budynki. Często jednak zapomina się o projektach miękkich – czyli chociażby o zorganizowaniu cyklicznych zawodów otwartych dla wszystkich grup wiekowych mieszkańców na nowo wybudowanym boisku. Z prozaicznego powodu – braku środków.

Na szczęście Unia Europejska dba o to, żeby można było zaspokajać potrzeby mieszkańców w sposób dwutorowy. Są fundusze na realizację inwestycji – budowy, instalacje, modernizacje oraz fundusze na inwestycje w ludzi – szkolenia, warsztaty, integrację grup społecznych. Duża część tych środków jest rozdzielana na poziomie regionalnym – czyli wojewódzkim. Póki co, w naszym województwie mazowieckim nie rozstrzygnięto jeszcze żadnych konkursów na realizację projektów „twardych”. Jednak od ubiegłego roku są już realizowane pierwsze projekty miękkie. Nie popełnię chyba dużego błędu (oficjalnych rankingów w tym zakresie jeszcze nie ma), jeśli stwierdzę, że dzięki aktywności podmiotów, instytucji i organizacji z terenu naszej gminy, duża część środków zostaje przeznaczona na działania w gminie Tłuszcz.  Coraz więcej osób w naszej gminie pisze i realizuje projekty i coraz więcej jest takich, które chciałyby zacząć je pisać i realizować. Klimat do tego jest bardzo sprzyjający, gdyż w naszej gminie można skorzystać z porad w zakresie pisania projektów i przygotowywania wniosków.

Zachęcam więc wszystkie osoby, które chciałyby, żeby coś się w Tłuszczu działo (coś innego, coś nowego, coś potrzebnego), żeby wzięły sprawy we własne ręce. Napisanie projektu przy korzystaniu z poradnictwa nie jest takie trudne. Przy odrobinie dobrych chęci można spróbować swoich sił i poszerzyć swoją wiedzę w tym zakresie. A w przypadku pozytywnej oceny instytucji rozdzielającej fundusze – zrobić coś dobrego dla naszej lokalnej społeczności.

Maciej Puławski

Reklama

Dodaj komentarz