KONTROWERSYJNA RADNA

Dodane w:: Numer 17 (grudzień 2008) |

6015.jpgW tym numerze „Stacji Tłuszcz” pragniemy przybliżyć Państwu sylwetkę radnej Haliny Jusińskiej, którą dwa lata temu obdarzyli mandatem zaufania mieszkańcy Jasienicy. Radnej w opinii wielu dość kontrowersyjnej – zarówno ze względu na samorządową przeszłość jej męża, jak i obecne wydarzenia w Jasienicy – Górki, związane z inicjatywą przyłączenia tego terenu do Tłuszcza.

Aleksandra Puławska: Jest Pani jedną z pięciu kobiet zasiadających w Radzie Miejskiej. I chociaż na Sesjach nie zabiera Pani zbyt często głosu, to jednak Pani działania spotykają się z żywym odzewem, czyli poparciem bądź krytyką ze strony niektórych mieszkańców. Tymczasem najpierw chciałabym się dowiedzieć, kim Pani jest „prywatnie” oraz dlaczego w ogóle została Pani radną?

Halina Jusińska: Radną w dużej mierze zostałam po namowie mieszkańców. W Jasienicy mieszkam 35 lat, od 15 lat prowadzę własną działalność gospodarczą. Jest to sklep spożywczo-przemysłowy. W związku, z tym mam stały kontakt z mieszkańcami, dobrze znam potrzeby oraz oczekiwania mieszkańców. Nie kryje, że było to dla mnie duże wyzwanie, gdyż wcześniej nie pełniłam takiej funkcji. Po wielu przemyśleniach wiedząc jednak, że mam poparcie mieszkańców Jasienicy oraz wsparcie rodziny, postanowiłam kandydować do Rady Miejskiej. Czasu wolnego praktycznie nie posiadam, ale kiedy tylko mogę to spędzam go w kręgu rodzinnym z najbliższymi. Bardzo potrzebne jest mi ich wsparcie, pomoc oraz rozmowa. A poza tym, jestem szczęśliwą babcią, mam dwóch wnuczków i kiedy tylko mogę to spędzam czas z nimi.

AP: Jako radna pracuje Pani w Komisji Rewizyjnej. Jakie ostatnio sprawy poruszaliście? Jakie kontrole prowadziliście?

HJ: Ostatnie posiedzenia Komisji Rewizyjnej w głównej mierze były poświęcone pracą nad budżetem na 2009 rok. W 2008 roku Komisja Rewizyjna przeprowadziła kontrole w: Centrum Kultury w Tłuszczu, Publicznej Bibliotece i jej filiach, wszystkich placówkach oświatowych na terenie gminy Tłuszcz oraz w Zakładzie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Tłuszczu. Powyższe kontrole dotyczyły realizacji oraz rozliczeń dochodów własnych jednostek, celowości wydatków budżetowych, prowadzenia ewidencji księgowej, a także realizacji pozyskanych środków zewnętrznych. Sprawdzaliśmy również wykonanie zaleceń pokontrolnych z ubiegłego roku.

AP: Jeśli już mówimy o nowym budżecie – jakie wnioski złożyła Pani do projektu budżetu na rok 2009?

HJ: Do projektu budżetu na 2009 rok złożyłam wniosek o realizację następujących inwestycji: asfaltowanie ulicy Leśnej (30.000 zł), budowa chodnika na ulicy Głównej (25.000 zł), budowa przejścia dla pieszych przez rzekę Cienką (60.000 zł), uzupełnienie oświetlenia ulicznego (10.000 zł), modernizacja dróg (25.000 zł).
Ponadto projekt budżetu na 2009 rok zawiera realizację następujących inwestycji: kontynuacja budowy Gimnazjum w Jasienicy (495.000 zł), budowa łącznika przy szkole (60.000 zł), budowa ekologicznej oczyszczalni ścieków w szkole około (75.000 zł) oraz prace projektowe budowy wodociągu na całej Jasienicy.

AP: Zastanawiam się, jakie są główne problemy Pani okręgu wyborczego – co jest potrzebne mieszkańcom i jakie sprawy najczęściej zgłaszają?

HJ: Głównym problemem mieszkańców Jasienicy jest zły stan wody bieżącej, a co za tym idzie, konieczność budowy wodociągu oraz kanalizacji. Kolejną sprawą zgłaszaną przez mieszkańców jest otwarcie ulicy Łąkowej. Ta kwestia jest bardzo istotna dla ludzi, którym w znacznym stopniu utrudniony jest chociażby dojazd do własnej posesji. Pozostałe problemy dotyczą złego stanu niektórych ulic, braku chodników oraz bieżących spraw wynikających z codziennej egzystencji.

6027.jpgAP: Ostatnio dużo się mówi o inicjatywie przyłączenia do Tłuszcza części Jasienicy, tzw. Jasienicy – Górki. Jaki jest Pani pogląd w tej sprawie?

HJ: Mieszkańcy Jasienicy – Górki złożyli wniosek do Rady Miejskiej w Tłuszczu w sprawie przyłączenia do Tłuszcza. Po zapoznaniu się z tym wnioskiem Rada Miejska wydała negatywną decyzję, uzasadniając ją poniesieniem wysokich kosztów. W przedmiotowej sprawie nie ma również jednomyślności wśród mieszkańców, znaczna ich część jest jednak przeciwna takiemu przyłączeniu, w tym także i ja. W związku z tym w trakcie składania jest kolejny wniosek mieszkańców Jasienicy – Górki, którzy są przeciwni przyłączeniu do Tłuszcza. Do wniosku załączają listę mieszkańców wraz z podpisami – obecnie zebraliśmy już ponad 160 podpisów. Decyzję swoją motywujemy koniecznością zmiany wszystkich dokumentów tożsamości, a co za tym idzie poniesieniem kosztów tej wymiany. O ile koszty wymiany dowodów osobistych pokryje Urząd Miejski to koszty pozostałych dokumentów tj. prawo jazdy, dowody rejestracyjne samochodów, będą musieli pokryć mieszkańcy. Sama wymiana dokumentów to jednak nie wszystko. Dodatkowe koszty generować może m.in. konieczność zrobienia zdjęć do dowodu osobistego, a dla firm wymiany pieczątek firmowych, oraz zmiany dokumentów związanych z działalnością gospodarczą itp. Dodatkowo mieszkańcy będą musieli dokonać zmiany adresu zamieszkania we wszystkich możliwych firmach i instytucjach oraz muszą się liczyć ze wzrostem opłat związanych z zamieszkaniem w mieście (m.in. opłata za odpady) oraz wiele innych skutków.
Warto zwrócić, również uwagę na bardzo istotną sprawę dotyczącą pozyskiwania środków z funduszy unijnych. Chcąc poprawić i rozbudować infrastrukturę Gmina korzysta z programów unijnych adresowanych na tereny wiejskie a zmiana granic administracyjnych utrudni takie działanie. W tej chwili jest zlecone opracowanie dokumentacji projektowej na wodociąg wiejski dla całej Jasienicy i w związku, z tym mogą się pojawić przeszkody natury formalno  prawnej. Tereny, które byłyby przyłączone do Tłuszcza mogą być pozbawione realizacji tego zadania w ramach obecnego programu. Dlatego uważam, że warto na początku przeanalizować wszystkie za i przeciw a potem podjąć ostateczną decyzję.

AP: Kilka tygodni temu do naszej redakcji dotarł bardzo krytyczny list dotyczący wypełniania przez Panią funkcji radnej. Przekazaliśmy Pani jego treść, teraz prosimy o krótkie ustosunkowanie się do całej sprawy. Czytelnik bądź czytelniczka (proszono nas o zachowanie anonimowości autora/autorki) przede wszystkim zarzuca Pani, że nie przychodzi Pani na spotkania z mieszkańcami oraz, że zamiast Pani głos zabiera Pani mąż – były radny Bogdan Jusiński.

HJ: Odnosząc się do krytyki pod moim adresem, chciałabym stwierdzić, że nie ma ludzi doskonałych. Staram się wykonywać swoje obowiązki najlepiej jak potrafię. Podejmując wyzwanie bycia radną liczyłam się nie tylko z przychylnymi słowami w odniesieniu do swojej osoby, ale również z krytyką. Każdy mieszkaniec ma prawo pokazywać swoje niezadowolenie, a ja mam obowiązek go wysłuchać i wyciągnąć stosowne wnioski. Kadencja radnego trwa cztery lata obecnie jestem na jej półmetku i uważam, że każdemu trzeba dać szansę, żeby miał możliwość się wykazać w pełni. Na zakończenie chciałabym podkreślić, że jestem dumna, że mogę reprezentować interesy mieszkańców Jasienicy i ze swej strony deklaruję, że dołożę wszelkich starań, aby mieszkańcy byli zadowoleni.
Odnośnie wytkniętej mi w liście nieobecności – było tylko jedno zebranie na Górkach i dowiedziałam się o nim pocztą pantoflową dwa dni przed terminem. Tego dnia bardzo źle się czułam. Jeśli chodzi o tak krytykowaną przez autora listu aktywność mojego męża, to był na tym spotkaniu, bo miał takie prawo – jest również mieszkańcem i spotkanie go przecież dotyczyło. Zebranie było zorganizowane przez grupę mieszkańców, oni je prowadzili i każdy mógł się wypowiedzieć, nie rozumiem więc, skąd te zarzuty względem mojego męża.

AP: Nawiązując raz jeszcze do listu – co przez 2 lata kadencji udało się Pani zrobić dla mieszkańców?

HJ: Inwestycje które udało się zrealizować w obecnej kadencji to: dokończenie drugiej kondygnacji szkoły z zadaszeniem w Jasienicy, utworzenie przedszkola w Jasienicy,
- kontynuacja budowy chodnika ul. Żabiej, wybudowanie i połączenia przejścia ul. Kacza do ul. Parkowej, częściowe uzupełnienie oświetlenia ulicznego ulicy Górnej, Błotnej, Łąkowej Południowej, Lipowej, Kaczej, Jaśminowej; uzupełnienie podbudowy ul. Żytniej do Parkowej, rozpoczęcie budowy chodnika ul. Przejazdowej, wykonanie projektu przejścia dla pieszych przez rzekę Cienką, zabezpieczenie środków finansowych na wykupienie gruntów pod zbiornik retencyjny na terenie Jasienicy (600 000zł) oraz starania poczynione wraz z Radą Miejską i Burmistrzem, co do budowy drogi 634.
Ponadto jeszcze w tym roku zostanie wykonana ekologiczna oczyszczalnia ścieków przy Zespole Szkół w Jasienicy.

AP: Jak się Pani układa współpraca z sołtysem i radnym Mirosławem Szczotką?

HJ: Jeśli chodzi o współpracę z sołtysem a zarazem radnym Mirosławem Szczotką to nie mam żadnych zastrzeżeń. Jak do tej pory bardzo dobrze nam się razem współpracuje.

AP: Jak Pani widzi rozwój Jasienicy i całej gminy Tłuszcz w najbliższych latach?

HJ: Rozwój Jasienicy jak i całej gminy przede wszystkim upatrywałabym w budowie zbiornika retencyjnego. Myślę, że ta inwestycja w znaczny sposób wpłynie na wizerunek gminy przyjaznej dla, inwestorów mieszkańców i turystów, atrakcyjnej dla zamieszkiwania i spędzania wolnego czasu. Ponadto powinna nastąpić rozbudowa bazy oświatowej w tym przyszkolnych obiektów sportowych, a przede wszystkim powinna pojawić się oferta w zakresie szkolnictwa wyższego. Na terenie gminy powinna się znajdować pełna gama specjalistycznych usług medycznych, a dla poprawy stanu bezpieczeństwa powinna zostać powołana straż miejska. Problemy infrastrukturalne powinny zostać w pełni rozwiązane szczególnie w obszarze kanalizacji, wodociągów i sieci dróg. Istnieje konieczność budowy bezkolizyjnego przejazdu przez tory kolejowe (wiadukt) oraz budowa chodników i ścieżek rowerowych. Szczególną uwagę powinno się zwrócić na system ulg i zachęt dla przedsiębiorstw, co przyciągnęłoby nowych inwestorów. Myślę, że taką wizję Tłuszcza każdy z nas chciałby widzieć.

AP: Na zakończenie chciałabym poruszyć temat, który ostatnio dość często pojawia się w „Stacji Tłuszcz”, jako że nasza gazeta jest tworzona z punktu widzenia dziennikarstwa obywatelskiego. Zastanawia mnie, czy jako radna wypełnia Pani § 77 i  § 78 Statutu Gminy Tłuszcz, czyli paragrafy mówiące o obowiązku regularnego spotykania się radnego z mieszkańcami, także na zebraniach o charakterze formalnym, które są protokołowane i odpowiednio wcześniej rozreklamowane…

H.J.: Wydaje mi się, że ja jako radna te statutowe wymagania cały czas wypełniam, gdyż mój sklep jest miejscem otwartym dla ludzi, każdy może przyjść i poruszyć drażniące go problemy. Jeśli mogę, to zawsze staram się pomóc.

A.P: Statut jednak jasno określa, że muszą to być spotkania innego typu…

H.J.: Nie ma takich spotkań. Takie spotkania można by było robić, gdyby na każdy okręg wyborczy była przeznaczana na inwestycje spora suma pieniędzy z budżetu. Wtedy gromadzilibyśmy się z mieszkańcami i dyskutowalibyśmy, na co te pieniądze przeznaczyć. A jeśli ja dostałam niewielkie środki w zeszłym roku na mój okręg wyborczy, to przepraszam bardzo, ale gdybym zaprosiła mieszkańców na tego typu spotkanie, to co by było…?! Wiele osób nie wie, że trwa budowa gimnazjum w Jasienicy, że trzeba było utworzyć przedszkole… a to wszystko wiąże się z bardzo wysokimi kosztami…

AP: Może mieszkańcy nie wiedzą, bo nikt ich o tym nie informuje…

H.J.: Kto chce się tego dowiedzieć, ten wie.

A.P: Ja podchodzę do problemu z drugiej strony -  może dobrze poinformowani mieszkańcy mogliby Panią w wspierać w „walce” o wyższy budżet dla Jasienicy?

H.J.: Może tak by było, ale sesje odbywają się w takich godzinach, że ludzie pracują, nie każdy może przyjść. Nie liczyłabym więc na to niestety zbyt mocno.

A.P. Czy w najbliższym czasie zamierza Pani zorganizować spotkanie wymagane przez Statu? W końcu mamy już półmetek kadencji obecnej Rady
.

H.J.: Pomyślę o tym.

Wywiad autoryzowany, przeprowadzony w dniach 6 – 13 grudnia. Fot: Maciej Pulawski

Reklama

Dodaj komentarz