RELACJA Z SESJI RADY MIEJSKIEJ: INTERPELACJE, ZAPYTANIA I WOLNE WNIOSKI

Dodane w:: Numer 16 (listopad 2008) |

5017.jpgPoniżej prezentujemy Państwu przygotowaną przez redakcję “ST” relację z najciekawszego fragmentu sesji, jakim są interpelacje oraz zapytania i wolne wnioski. Zapraszamy do czytania oraz słuchania sesji online – pliki dostępne są na stronie www.stacja-tluszcz.pl w zakładce „Nagrania z sesji”.

INTERPELACJE RADNYCH

PARKUJ I JEDŹ. ALE NAJPIERW… PŁAĆ?

Jako pierwszy w tej części sesji głos zabrał radny Tadeusz Sasin. Zapytał o to, co należy zrobić, aby nastąpiła poprawa bezpieczeństwa na naszych ulicach (szczególnie na ul. Warszawskiej). Poruszył temat niewystarczającej ilości miejsc parkingowych w mieście. Radny Sasin zgłosił również konieczność wyznaczenia przejścia dla pieszych przy Stadionie Miejskim oraz poprosił o jak najszybsze wyznaczenie terminu „Święta pięćdziesięciolecia pożycia małżeńskiego”.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek potraktował pytanie o bezpieczeństwo jako pytanie otwarte. Zauważył, że w głównej mierze to przestrzeganie przepisów ruchu drogowego pozwala ograniczyć ilość wypadków. Burmistrz zwrócił uwagę, że władze gminy stale uzupełniają oznakowania przy drogach oraz zaapelował do Policji o zwrócenie szczególnej uwagi na poszanowanie mienia społecznego, jakim są znaki. Burmistrz zaproponował, aby jeden punkt sesji poświęcić na tematy bezpieczeństwa, gdzie wspólnie będzie można się zastanowić nad tym, co można zrobić, aby mieszkańcy czuli się w naszej gminie bezpieczniej.
W kwestii parkingów burmistrz zauważył, że gmina stale zwiększa ilość miejsc parkingowych tam, gdzie może je tworzyć. Burmistrz poinformował, że pozytywnie rozpatrzono wniosek o włączenie Tłuszcza w mazowiecki program „Parkuj i Jedź”. W efekcie przy dworcu PKP powstanie w przyszłości parking dla wszystkich, którzy korzystają z kolei. Burmistrz zwrócił również uwagę, że przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy gmina zobowiązuje inwestorów do wybudowania odpowiedniej liczby miejsc parkingowych.
Jako negatywny przykład burmistrz przytoczył przypadek ulicy Ratuszowej, przy której zaprojektowano zabudowę szeregową zwartą z usługami w parterach nie zabezpieczając żadnych miejsc parkingowych.
Burmistrz Białek zwrócił również uwagę, że przy Urzędzie Miejskim został wybudowany parking, który ma służyć przede wszystkim interesantom, natomiast obecnie jego duża część jest blokowana przez samochody osób dojeżdżających do pracy pociągiem. Burmistrz zasugerował przemyślenie wprowadzenia opłaty za parkowanie tam przez dłuższy czas.
W kwestii przejścia dla pieszych przy stadionie burmistrz zapewnił, że gmina zwróci się do powiatowego inspektoratu ruchu drogowego z wnioskiem o przeanalizowanie takiej możliwości.
W temacie obchodów pięćdziesięciolecia par małżeńskich burmistrz wyjaśnił, że termin tej uroczystości jest uzależniony od możliwości wizyty biskupa z Diecezji Warszawsko-Praskiej. W najbliższym jednak czasie termin zostanie ustalony i podany do publicznej wiadomości.

Następnie głos zabrał radny Mirosław Szczotka, który odniósł się do kwestii parkingów w Tłuszczu. Zauważył, że nie należy utrudniać parkowania osobom dojeżdżającym przez wprowadzanie opłat, lecz zapewnić większą ilość miejsc parkingowych – najlepiej we współpracy z koleją.

Burmistrz zapewnił, że jest w planach przygotowanie takiego parkingu w systemie „Parkuj i jedź” i odpowiedni wniosek o ujęcie w tym programie został już złożony.

DROGI NIE ODSTAJĄ JAKOŚCIĄ

Wiceprzewodnicząca Rady Stanisława Sikora podziękowała przedstawicielom Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej za uporządkowanie placu przy tłuszczańskim cmentarzu:
- Chyba po raz pierwszy od wielu lat do cmentarza można było dojechać z każdej strony. Życzę, żeby cały Tłuszcz wyglądał tak pięknie jak teren przy cmentarzu tego dnia.
Do podziękowań przyłączyli się inni radni.

Burmistrz nawiązując do tematu wyraził życzenie, żeby tegoroczna akcja zimowego utrzymania dróg, którą prowadzić ma ZGKiM była równie dobrze oceniana.
- W tym roku zdecydowaliśmy się tę akcję powierzyć ZGKiM. Nie będziemy wynajmowali innych firm zewnętrznych. Jesteśmy na tyle wyposażeni, że przy łagodnej zimie sprzęt, który posiada gospodarka komunalna, jest w stanie oczyszczać ze śniegu i lodu nasze ulice.

Burmistrz dodał, że w przypadku intensywnych opadów śniegu, ZGKiM będzie jednak korzystał z podwykonawców.

Wiceprzewodniczący Rady Adam Wojtyra zawnioskował, żeby jeszcze przed zimą rozpocząć wyrównywanie dróg gminnych nieutwardzonych.

Radna Janina Stryjek nawiązując do tego zgłosiła postulat, aby w okresie wiosennym i jesiennym wszystkie gminne drogi nieutwardzone były „z urzędu” wyrównywane – tak jak ma to miejsce w gminie Jadów i Zabrodzie.

W odpowiedzi burmistrz poprosił radnych zabezpieczenie w budżecie środków finansowych na ten cel, aby tego typu zgłaszane postulaty móc później realizować. Przy okazji zauważył, że nasze drogi gminne nie odstają jakością od dróg w sąsiednich gminach.

Radna Hanna Kurek zwróciła się do obecnych na sesji radnych powiatowych z prośbą o naprawę uszkodzeń nawierzchni ulicy Racławickiej.

ŁĄKOWA – SPRAWY CIĄG DALSZY

Radna Halina Jusińska zapytała, czy w tym roku jest szansa, aby oświetlić odcinek drogi wojewódzkiej 634 w Jasienicy. Następnie wystąpiła w imieniu obecnej na sali pani Kosowskiej z pytaniem, na jakim etapie jest sprawa otwarcia ulicy Łąkowej (na ten temat pisaliśmy we wrześniowym numerze „ST” – przypis red.)

5014.jpgBurmistrz przyznał, że radni nie mieli w tym roku zbyt dużo pieniędzy na remonty dróg i oświetlenie, ale podkreślił, że żaden z radnych Jasienicy (czyli M. Szczotka oraz H. Jusińska – przypis red.) nie przeznaczył środków na oświetlenie uliczne w swoim okręgu.
- Wszystkie rzeczy, które dzieją się w Jasienicy, są realizowane za pieniądze wygospodarowywane z oszczędności w ramach realizacji całego gminnego budżetu – zauważył burmistrz Białek i poinformował, że zainstalowanie czterech lamp o większej mocy i zlokalizowanych w dalszej odległości od drogi, będzie kosztowało około 6 000 zł. Dodał, że na przełomie listopada i grudnia przeanalizuje możliwości wykonania tego oświetlenia i ewentualnie decyzja o zamontowaniu lamp zostanie podjęta.
- Ale póki co, nie mam na ten cel pieniędzy – zastrzegł burmistrz.

W kwestii ulicy Łąkowej burmistrz wyjaśnił, że gmina robi wszystko, co w jej mocy i w granicach prawa, aby otworzyć tę ulicę:
- Niektórzy właściciele gruntów, przez które ma przebiegać ta ulica nie wyrażają zgody, aby powstała lub żądają kosmicznych odszkodowań.
Odnosząc się do negatywnej postawy właścicielki jednej ze spornych działek, burmistrz poprosił radnych o pomoc w ustaleniu terminu spotkania. Przyznał, że dwukrotnie jeździł, aby porozmawiać z właścicielką, jednak nigdy nie udało mu się jej zastać.
- Gdy te negocjacje nie dojdą do skutku lub zakończą się negatywnie, będziemy wszczynali proces wywłaszczenia – zapewnił zebranych na sali burmistrz.

Burmistrz poinformował, że do końca listopada geodeta ma wydzielić z działki sąsiadki państwa Kosowskich część pod drogę. Zaapelował również do obecnej na sali pani Kosowskiej, żeby dla ułatwienia i przyspieszenia procesu wywłaszczania spornej działki wyraziła zgodę na sprzedaż swojej:
- Będziemy mieli więcej argumentów w sądzie, gdyż wtedy to tylko sporna działka będzie niezbędna nam do otwarcia ulicy Łąkowej.

CHCIEĆ TO MÓC

Radna Janina Stryjek nawiązując do projektu budżetu na rok 2009 zwróciła uwagę, że w jej okręgu wyborczym priorytetem jest budowanie oświetlenia.
- Są miejscowości, ulice, na których w ogóle nie ma oświetlenia. Nie ma planów, nie ma słupów. Ich koszt jest duży, ale to naprawdę bardzo ważne – tłumaczyła radna. Ponadto poruszyła kwestię oferty kulturalnej tłuszczańskiego Domu Kultury:
- Chciałabym, żeby ośrodek kultury, który działa na rzecz całej gminy, wyszedł z jakimiś propozycjami np. do mieszkańców Mokrej Wsi – czy to do biblioteki, czy do szkoły…
Radna Stryjek poprosiła także, żeby imprezy, które odbywają się w Domu Kultury były odpowiednio nagłaśniane nie tylko w Tłuszczu, ale również w całej gminie.

Korzystając z okazji, radna podziękowała za udaną współpracę dyrektorowi ZGKiM, Mariuszowi Dembińskiemu:
- Więcej takich ludzi, otwartych i przyjaznych nam, radnym. Bo wydaje mi się, że młodzi ludzie są bardziej otwarci i szanują innych, a ci z długim stażem pracy uważają, że już nic ich tutaj nie ruszy, że oni są tu ostoją, że są niezastąpieni… – zauważyła gorzko radna Stryjek, zapewne odnosząc się do jakichś przykrych doświadczeń z pracownikami Urzędu.

W odpowiedzi na te słowa krytyki radna Grażyna Rek zwróciła uwagę, że sesja nie jest po to, aby podważać kompetencję urzędników. Radna Stryjek odpowiedziała wówczas, że nie chodziło jej o kompetencje, lecz o sam stosunek niektórych urzędników do radnych.

Na zakończenie radna Stryjek podziękowała w imieniu swoim oraz mieszkańców pani Halinie Zarębie, a także burmistrzowi i dyrektorkom szkół w Postoliskach i Mokrej Wsi – za wspaniałą akcję przeprowadzenia mammografii. Wyraziła swoje uznanie dla zaangażowanych w akcję sołtysów, rad sołeckich i gospodarstwa agroturytsycznego, które zapewniło obsłudze cytomammobusa nocleg.
- Chcieć to móc! – podsumowała całą akcję radna Stryjek.

Następnie radny Mirosław Szczotka zapytał się, czy dziury w asfalcie będą łatane jeszcze na jesieni i kiedy na drogi wyjedzie równiarka.
Burmistrz odpowiedział, że równiarka wyjedzie lada dzień, zaś łatanie dziur, jeśli jeszcze się nie zaczęło to jest już kwestia dni (są to informacje na dzień sesji, czyli 5 listopada 2008 – przypis red.)

Radny Stanisław Kielak po raz kolejny poruszył kwestię oznakowania przejazdu kolejowego w Chrzęsnem.

Przewodniczący Rady Krzysztof Gajcy podziękował staroście, radnym powiatowym i pracownikom drogowym za wykonanie przejścia dla pieszych w Postoliskach. Jednocześnie podkreślił, że było to miejsce najbardziej niebezpieczne w całym sołectwie.

Natomiast radny Tadeusz Groszek nawiązując do krytycznej wypowiedzi radnej Stryjek zapewnił, że choć nie wątpi w kompetencje wszystkich urzędników, to właśnie młodzi powinni uczyć się od starszych stażem.
- Dlatego należy podchodzić do ich pracy z szacunkiem – zakończył interpelacje radny Groszek.

Zapytania i wolne wnioski

SUKCES BADAŃ PROFILATYCZNYCH

Tę część sesji rozpoczęła sołtys Wagana, pani Halina Zaręba, która zdała wszystkim obecnym relację z wizyty cytomammobusu w naszej gminie. Pani sołtys zauważyła, że dzięki akcji 140 kobiet skorzystało z cytologii i ponad 100 kobiet – z mammografii. Pani Zaręba podkreśliła, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc osób dobrej woli: burmistrza gminy, dyrekcji szkół w Mokrej Wsi i Postoliskach, sołtysom, członkom rady, którzy włączyli się do akcji oraz radnej Janinie Stryjek i państwu Chudy – którzy zapewnili bezpłatny nocleg dla obsługi cytomammobusu.
- Teraz mamy już doświadczenie, z którego możemy korzystać – powiedziała pani Zaręba. -Wstępnie uzgodniliśmy z Instytutem Onkologii, że po nowym roku cytommobus może przyjechać do gminy na cały tydzień – przemieszczając się od szkoły do szkoły – tak, żeby maksymalnie objąć badaniami wszystkie kobiety, które będą chciały z nich skorzystać.

Podsumowując swoją wypowiedź, pani sołtys zauważyła, że dla większości osób, które wzięły udział w akcji, były to pierwsze w życiu tego typu badania, a dodatkowo kilka przypadków zostało skierowanych do natychmiastowej konsultacji lekarskiej.

WODA ZNÓW ATAKUJE

Sołtys Postolisk pan Tadeusz Skonieczny zapytał, kiedy będzie wykonywane odwodnienie działek położonych przy cmentarzu w Postoliskach.

W odpowiedzi przewodniczący Krzysztof Gajcy powołując się na ustalenia z radnymi powiatowymi poinformował, że w budżecie powiatu są na ten cel zabezpieczone środki i niebawem te prace mają być wykonane. Przewodniczący Krzysztof Gajcy zwrócił się do obecnego na sali radnego Adama Milczarka i poprosił go o poruszenie w starostwie tej sprawy.

Radny powiatowy Adam Milczarek wyjaśnił, że skoro środki w budżecie na ten cel są zabezpieczone, to prace będą wykonane, jednak zauważył, że starostwo ma ostatnio braki kadrowe, co może być powodem opóźnień.

Przewodnicząca Rady Osiedlowej Os. Borki, pani Feliksa Trzeszkowska, zgłosiła problem zatapiania przez wodę jednej z działek położonych przy ulicy Szerokiej:
- Wiosna była tak mokra, że do domu się woda wlewała…

Następnie pani Trzeszkowska zgłosiła do projektu budżetu na przyszły rok zapotrzebowanie na wybudowanie chodnika wzdłuż ulicy Batorego (na odcinku od przejazdu do ulicy Zjazdowej).

Burmistrz Białek zapewnił, że zajmie się problemem zalewania działki na ulicy Szerokiej. W kwestii budowy chodnika zauważył, że jest to droga wojewódzka:
- My tego zadania do budżetu wprowadzić nie możemy, bo to nie jest nasze zadanie.

Burmistrz przypomniał także, że już trzy lata temu zlecono wykonanie dokumentacji przebudowy drogi 634 na odcinku od Duczek do Wólki Kozłowskiej. Zauważył, że wszystkie obecnie prowadzone prace są wykonywane na zgłoszenia, lecz żeby wykonać chodnik, musi być pozwolenie na budowę, do którego wymagana jest dokumentacja projektowa.
- Nie jest problemem dla marszałka województwa mazowieckiego znalezienie środków finansowych na realizację tego celu. Większy problem stanowią tu wszelkiego rodzaju zawiłości formalno – prawne – tłumaczył burmistrz.

GDZIE ZNIKNIE 5 MILIONÓW?

Sołtys Franciszkowa Leszek Banaszek zgłosił problem z wymianą żarówek w dwóch lampach
- Czy firma naprawiająca oświetlenie w naszej gminie działa jeszcze, czy już nie? Bo trudno się od trzech miesięcy doprosić o naprawę dwóch lamp!

Następnie sołtys odniósł się do uchwały zmieniającej budżet:
- Zmniejszono wydatki o prawie 5 milionów, a od przyszłego roku wchodzą plany odnowy miejscowości. Powinny one być realizowane i na ten cel powinny być przekazane fundusze. Czy jest szansa realizacji planów odnowy miejscowości? (więcej na temat przeniesienia 5 mln zł piszemy w artykule „Okrojony budżet, czyli…” – przypis red.)
Na koniec sołtys Banaszek krytycznie odniósł się do trwającego dwa tygodnie remontu przejazdu kolejowego na drodze 634.
- Przez dwa tygodnie brak jakiejkolwiek informacji o objazdach, dół został wykopany i nic więcej tam się nie działo.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek zapewnił, że firma konserwująca oświetlenie działa, lecz nie jest ona do końca firmą solidną i z różnych powodów ma opóźnienia. Zwrócił jednak uwagę, że zamiast czekać tak długo, sołtys Banaszek mógł wcześniej zgłosić tę sytuację do burmistrza.
- Osobiście zajmę się tą sprawą i zbadamy przyczynę opóźnienia – obiecał burmistrz.

W kwestii zmian budżetowych burmistrz zapewnił, że w ich wyniku sytuacja i kondycja gminy znacznie się poprawiła. Burmistrz przypomniał, że trzeba zabezpieczyć udział własny do projektów unijnych, które obecnie gmina przygotowuje.

W kwestii planów odnowy miejscowości burmistrz Białek podkreślił, że są to… plany:
- Czy uda się je zrealizować w całości? Na pewno nie – w wielu przypadkach są to bowiem pobożne życzenia i oczekiwania.
Burmistrz poinformował, że już niebawem ruszy program „Leader” i wiele z elementów zawartych w planach odnowy będzie mogło być realizowane właśnie w jego ramach.

CHODNIKI I AZBEST

Sołtys Dzięciołów, pan Stanisław Szymański, zapytał burmistrza i radnych powiatowych czy na terenie sołectwa Dzięcioły jest w planach wykonanie chodnika.
- Mieszkańcy ciągle się pytają, czy jesteśmy pominięci, czy też w przyszłości będzie ten chodnik wykonany?

Kolejną kwestią, jaką poruszył sołtys Szymański było usuwanie azbestu na terenie naszej gminy. Poprosił o podanie formy, w jakiej będzie to przeprowadzane i terminów.

Udzielając odpowiedzi na pytania sołtysa burmistrz Białek wyjaśnił, że przed podziałem Dzięcioły obejmowały swoim obszarem teren od granicy Tłuszcza aż do Stryjek – a teraz po podziale na sołectwa Pólko i Dzięcioły, na najmniej uczęszczanym odcinku nie ma chodnika. Burmistrz podkreślił, że celem jest połączenie chodnika w Stryjkach z chodnikiem w Dzięciołach.

W kwestii usuwania azbestu burmistrz wyjaśnił, że przyjęty na sesji program usuwania azbestu umożliwia zabezpieczenie środków finansowych na kolejne lata. Już w przyszłorocznym budżecie przewidziane zostaną pierwsze środki na ten cel.
- Będziemy odbierali od mieszkańców azbest i będziemy pokrywali koszty jego utylizacji i wywiezienia. Właściciele budynków, na których znajduje się azbest, będą zobowiązani go zdejmować, składować, zabezpieczać, foliować i zgłaszać nam do odbioru. Co roku w budżecie zabezpieczane będzie co najmniej 200 000 zł na ten cel, co pozwoli w ciągu roku usunąć azbest z kilkudziesięciu domów.

Następnie radny powiatowy Adam Milczarek zauważył, że w trakcie przerwy był atakowany przez radnego Kielaka, że w budżecie powiatu na kolejny rok nie zabezpieczono środków na chodnik z Chrzęsnego do Sulejowa.
- My jako radni powiatowi musimy analizować wspólnie z panem burmistrzem, gdzie w pierwszej kolejności mamy te chodniki robić – tłumaczył radny Milczarek.
Zauważył, że często w trakcie roku jest możliwość zwiększenia środków, jak to miało miejsce w przypadku chodnika z Tłuszcza do Postolisk, z którego korzystają również mieszkańcy Chrzęsnego.

Radny Stanisław Kielak odniósł się do wypowiedzi radnego Milczarka i podkreślił, że on jedynie zadał pytanie, a nie atakował:
- Ja uważam, że radny powiatowy jest tu po to, żeby się go pytać o różne sprawy. Ja nie atakowałem, tylko się pytałem.

Zapytania i wolne wnioski zamknęła radna Janina Stryjek, która przeprosiła pracowników Urzędu Miejskiego za swoją krytyczną wypowiedź na ich temat.

Aleksandra Puławska,
Maciej Puławski

Reklama

Dodaj komentarz