I nadzwyczajna sesja Rady Gminy Tłuszcz

Dodane w:: Numer 43 (luty) 2011 |

I nadzwyczajna sesja Rady Gminy TłuszczOdbyła się ona 8 lutego o godzinie 14.00. W czasie sesji radni dyskutowali o wizycie w szkole podstawowej, przejściach dla pieszych i zalanych ulicach w gminie. Powołano też nowego skarbnika gminy i ogłoszono informację o planowanym usprawnieniu komunikacji między mieszkańcami i włodarzami miasta.

Sesję otworzył przewodniczący Rady Miejskiej Krzysztof Gajcy. Na początku obrad burmistrz Paweł Bednarczyk przedstawił swojego zastępcę – Waldemara Banaszka, którego powołał zarządzeniem z dnia 17 stycznia. Najważniejszym punktem w porządku obrad było rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie powołania skarbnika gminy Tłuszcz. Przed przystąpieniem do głosowania przewodniczący Gajcy ogłosił 15 minutową przerwę i poprosił kandydatkę na stanowisko skarbnika, burmistrzów i radnych o krótkie spotkanie. Prośbę motywował tym, że nie było dotąd okazji spotkać się z kandydatką.

Po wznowieniu obrad Rada Miejska przyjęła uchwałę w sprawie powołania Haliny Kusak na skarbnika gminy. Ta podziękowała za obdarzenie ją zaufaniem i w kilku słowach przedstawiła się zebranym. Nowa skarbnik jest mężatką, ma wykształcenie wyższe ekonomiczne. W administracji pracuje od 32 lat, w tym od 16 na stanowisku skarbnika.Na skarbnika gminy powołano Halinę Kusak

Interpelacje radnych

Jako pierwszy głos zabrał przewodniczący Krzysztof Gajcy. Odniósł się do wizyty radnych w Szkole Podstawowej w Tłuszczu która wywołała liczne komentarze w prasie. Krzysztof Gajcy poinformował, że zajście to nie było kontrolą, bo dla dokonania tejże musiałby wystosować upoważnienie do rady, a takiego nie uczynił. Następnie poprosił o wypowiedź radnych, którzy uczestniczyli w tym wydarzeniu. Relacjonować rozpoczął wiceprzewodniczący Rady Paweł Fydryszek. Opisał, jak po obradach Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia radni zostali poproszeni przez wiceburmistrza Banaszka o przejście do szkoły. Oprócz radnego Fydryszka udali się tam radni Robert Szydlik i Włodzimierz Malinowski. Przed szkołą, jak i w samym budynku wiceburmistrz Banaszek pokazywał liczne uchybienia, m.in. nieprzyklejone listwy przypodłogowe i źle umocowaną na schodach gumę. Według radnego Fydryszka wady te faktycznie mogły sprowadzać niebezpieczeństwo. W czasie wizyty do grupy radnych dołączył dyrektor szkoły Władysław Krysik (wizyta miała miejsce w godzinach pracy placówki). Gdy w szatni, do której się udano, wiceburmistrz zwrócił uwagę na urwany wieszak, – według słów radnego Fydryszka – „poniosło go”, gdyż donośnym głosem oświadczył dyrektorowi placówki, że jest to niebezpieczne dla dzieci. Radny Szydlik wyraził wtedy opinię, że to nie miejsce na tak głośne rozmowy i wizytujący przeszli do gabinetu dyrektora. Na tym radny Fydryszek skończył swoją relację.

Wypowiedź wiceprzewodniczącego uzupełnił radny Robert Szydlik, który stwierdził, że radni nie mieli świadomości, w jakim celu idą do szkoły, a on sam był przekonany, że celem wizyty jest zapoznanie się z problemami lokalowymi. Radny wyjaśnił, że nie polemizuje z zarzutami stawianymi wobec dyrektora Krysika, jednak forma ich wyartykułowania w obecności osób trzecich mu nie odpowiada. Następnie radny Włodzimierz Malinowski stwierdził, że zarzuty były słuszne, ale nie powinny być stawiane w tej formie i nie w obecności dzieci.

Spółki wodne: reaktywacja

W dalszej części obrad radna Danuta Opłotna zapytała burmistrza, czy został już ustalony termin reaktywowania spółek wodnych, ponieważ w Jasienicy sytuacja jest krytyczna: zalane są m.in. ulice Kacza i Parkowa. Burmistrz Paweł Bednarczyk odpowiedział, że w czasie wyborów sołtysów wybiera się także delegatów do spółki wodnej. Wybory te zakończą się około 20 lutego i po tym terminie zwołane będzie w urzędzie spotkanie z przedstawicielami starostwa, na którym spółka zostanie powołana i przystąpi do działania. Następnie radny Mirosław Szczotka zwrócił uwagę, że burmistrz obiecał niegdyś, że rzeka Cienka będzie czyszczona w 2011 roku. Według radnego rzeka musi być czyszczona, bo jeśli do tego nie dojdzie, rowy melioracyjne nie podołają swojemu zadaniu. Burmistrz sprostował, że nie obiecał, tylko rozmawiał na ten temat z panem Andrzejem Makiełą – kierownikiem wołomińskiego inspektoratu Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie.

Następnie radny Henryk Wójcik przeczytał prośbę do radnych powiatowych o udostępnienie hali sportowej przy Zespole Szkół w Tłuszczu dla młodzieży i dzieci z gminy Tłuszcz. Poprosił zebranych o podpisanie się pod tym apelem i wręczył pismo radnemu powiatowemu Sławomirowi Klockowi. Radny Kamil Laskowski zapytał z kolei, jaka jest możliwość zrobienia przejść dla pieszych na drogach powiatowych. Zaznaczył, że obecnie trudno przejść na drugą stronę ulic Przemysłowej i Łąkowej. Ponadto zwrócił się do burmistrza o zrobienie przejścia dla pieszych przy kościele przy ulicy Kościelnej. Kolejny raz głos zabrała radna Danuta Opłotna pytając, dlaczego tak długo czeka się na wymianę uszkodzonych lamp. Burmistrz wyjaśnił, że wykonawca jest zobowiązany do usunięcia usterki w ciągu 48 godzin od chwili wydania dyspozycji. Jeśli wymiana nie następuje, należy złożyć pismo. Burmistrz wskazał Jerzego Nowaka jako osobę prowadzącą tego rodzaju sprawy w urzędzie. Wiceburmistrz Waldemar Banaszek dodał, że już niedługo na stronie internetowej miasta i gminy Tłuszcz powstanie zakładka, na której mieszkańcy będą mogli zgłaszać swoje problemy, np. uszkodzone lampy, bezdomne psy, dziury w jezdniach.

Co dalej z halą sportową?

W tym momencie głos zabrał wiceprzewodniczący Fydryszek, pytając o dalsze losy hali sportowej w kontekście decyzji o rozbiórce fundamentów. Burmistrz Bednarczyk odpowiedział, że czeka na uprawomocnienie się tej decyzji; jeśli to nastąpi, trzeba będzie dokonać rozbiórki. W projekcie budżetu, który jest w trakcie przygotowania, ze względów finansowych nie ma zabezpieczonych środków na projekt i budowę nowej hali w roku 2011. – Nie możemy wszystkich inwestycji robić w kredycie – powiedział burmistrz. Radny Fydryszek uściślił, że chodzi mu o dalsze lata i możemy dostać dofinansowanie na budowę hali. Burmistrz wytłumaczył, że na stronie internetowej www.mazowia.eu w harmonogramie konkursów unijnych na rok 2011 nie ma naboru na halę sportową. Natomiast nabór na dofinansowanie ze środków krajowych, który prowadzi marszałek, wymaga kompletnej dokumentacji, pozwolenia na budowę i podpisania umowy z wykonawcą. Ryzyko polega na tym, że po podpisaniu umowy z wykonawcą i wykonaniu inwestycji na kredyt miasto może mieć problemy finansowe, jeżeli ostatecznie nie otrzymania dofinansowania i zostanie z kredytem do spłacenia.

Zapytania i wolne wnioski

Mieszkanka Jasienicy Górek, pani Regina Perkowska, miała kilka pytań do burmistrza i radnych: kiedy zostanie utworzony plan odwodnienia zalewowych terenów na osiedlu Górki, kto z ramienia gminy nadzoruje remonty dróg i dokonuje odbioru technicznego tych remontów (w kontekście ulic Żytniej i Kaczej na Górkach), oraz kto jest wykonawcą projektu i planu chodnika przy ulicy Żabiej, który ogranicza skręt samochodom ciężarowym. Pani Perkowska odniosła się także do zanieczyszczenia rzeki Cienkiej. Według niej odpowiedzialni są również mieszkańcy, którzy wysypują do Cienkiej śmieci i popiół. Według mieszkanki można by pomyśleć o zbiórce popiołu. Burmistrz Bednarczyk poprosił o przedstawienie tych pytań na piśmie, aby mógł udzielić na nie odpowiedzi w trybie urzędowym.

Wodę z rowu można wypić

Inny mieszkaniec Jasienicy zwrócił uwagę na problem przy jego posesji na ulicy Słonecznej. Otóż zasypany na odcinku kilku metrów rów przy drodze wojewódzkiej powoduje brak odpływu wody. Jasieniczanin powiedział, jak kiedyś jeden z wołomińskich urzędników odbierających drogę polecił mu, na wypadek, gdy zacznie go zalewać… wodę wypić. Burmistrz odpowiedział, że odpowiedzialny za to jest zarządca drogi, natomiast osoba odpowiedzialna za drogi w gminie pomoże przygotować do niego pismo. Głos zabrała kolejna mieszkanka Jasienicy, pani Gajewska, która opowiedziała o swej trudnej sytuacji związanej z podtopieniami. Z jej relacji wynika, że jezdnie na ulicach Żytniej i Kaczej mają złe przepusty, które podczas mrozu zamarzają. Jej zdaniem odpowiedzialny za to pan Roguski powinien ponieść konsekwencje. Burmistrz odpowiedział, że ten problem ciężko rozwiązać z powodu ciągłego przepływu wody. Zapewnił, że po powstaniu spółek wodnych będzie monitorował sprawę u pana Makieły. Na koniec sołtys Dzięciołów, pan Stanisław Szymański, zapytał jak długo trzeba czekać na odpowiedź na pismo od urzędu gminy. Burmistrz odpowiedział, że urząd ma obowiązek odpowiedzieć w terminie 30 dni.

  • Marcin Ołdak

Reklama

Komentarze (1 )

  1. ,,W czasie wizyty do grupy radnych dołączył dyrekror szkoły Władysław Krysik ( wizyta miała miejsce w godzinach pracy placówki).
    Z przerażniem przeczytałem ten fragment z którego wynika że pseudo komisja wtargnęła na teren szkoły. Uważam że dobry obyczaj nakazuje najpierw udać się do gospodarza-dyrektora szkoły i razem znim dokonać kontroli.Postąpiono w sposób prymitywny i chamski, dziwię się wymienionym radnym że dali się wmanewrować w taką sytuacje bo są to intelgentni ludzie. Nie dziwi mnie sposób postępowania komornika-wiceburmistrza bo gdzie on miał się nauczyć kultury, nawet ,,studiując” przekraczał rzekę Bug zamiast Wisły.Ponadto przez swoje życie komornicze postępował zawsze jako egzekutor.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

Dodaj komentarz