Malarz w sutannie

Dodane w:: Numer 43 (luty) 2011 |

malarz w sutannieWidząc kapłana, zastanawiamy się, jakim jest człowiekiem. Nie zawsze wiemy, że nasz ksiądz posiada ukryte zdolności. Czasem jest to uzdolnienie muzyczne, talent aktorski albo… malarski. O przyjemności płynącej z malowania rozmawiamy z Łukaszem Krawczykiem, diakonem w parafii w Postoliskach.

Kiedy odkrył ksiądz swój talent malarski?

Talent zacząłem odkrywać w podstawówce. Jan Paweł II w liście do artystów opisuje, co jest najważniejsze, gdy ma się talent: trzeba go rozwijać bezustannie. Ja staram się to robić, ale w seminarium jest wiele obowiązków. Dobrze, że są wakacje, wtedy mam na to czas. 

malarz w sutannieCo przedstawiał pierwszy namalowany przez księdza rysunek?

Nie pamiętam… Ale mój pierwszy obraz olejny to krajobraz, który przedstawia moją rodzinną wieś – Lipiny.

Kształcił się ksiądz w zakresie malarstwa, rysunku?

Chodziłem w Tłuszczu na kółko plastyczne, które prowadził pan Sławomir Pyciński. Bardzo ceniłem sobie te zajęcia, tak samo jak zajęcia z plastyki, które odbywałem u pana Tadeusza Sasina w liceum. Ale najważniejszym dla mojego rozwoju było uczestnictwo, jako wolny słuchacz, w zajęciach na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych.

Potrafi też ksiądz rzeźbić.

Odlałem dwie głowy gipsowe, kilka razy rzeźbiłem w glinie i próbowałem w drewnie.

Jakimi technikami najczęściej wykonuje ksiądz swoje prace?malarz w sutannie

Przede wszystkim dużo rysuję: ołówkiem, węglem… Staram się rozwijać technikę malowania farbami olejnymi. Chciałbym też spróbować akwarelami i farbami akrylowymi. Farbami olejnymi w seminarium bardzo ciężko się maluje, ponieważ bardzo długo schną.

Co jest bardziej pracochłonne: rzeźbienie, malowanie czy rysowanie?

Trudno powiedzieć. To zależy od tego, co się tworzy. Potrafię całe dwa dni malować jeden obraz, a mogę przez pół dnia wyrzeźbić małą figurkę. Jednak bardziej męczące jest rzeźbienie. Techniką, która zajmuje mało czasu, jest rysunek, dlatego najczęściej rysuję.

Czym są dla księdza obrazy?

Każde dzieło artysty wyraża jego duszę, jego charakter. Chociaż nie zawsze zdaje on sobie z tego sprawę. Ja nie staram się przedstawiać tego, co czuję, ale efekty widać od razu. Jan Paweł II powiedział: „Przyszłość człowieka zależy od kultury”. W skład kultury wchodzi także sztuka, dlatego wpływa na przyszłość człowieka. Ma wprowadzić piękno – nie tylko estetyczne, ale także duchowe. Ja staram się wizję twórczości Jana Pawła II akceptować i przyswajać. Chciałbym, żeby moja sztuka właśnie taka była.

Woli ksiądz malować krajobrazy niż postacie?

Maluję i krajobrazy, i postacie ludzkie. W seminarium większą uwagę zwróciłem na ikonę oraz malarstwo surrealistyczne. Bardziej z wyobraźni, ze snu… Takie, które wychodzi z mojego wnętrza i z mojej pamięci.

Dla kogo ksiądz maluje?

Dla siebie, ponieważ dzięki tej sztuce przybliżam się do Boga, i dla innych. Dla odbiorców, którzy dzięki mojej sztuce, mam nadzieję, mogą dojrzeć piękno.

Czy bycie kapłanem utrudnia zajmowanie się swoim hobby?

Jak wiele osób mawia, kapłan musi mieć swoje zajęcie, które pozwoli mu się rozwijać, nie tylko spełniać się w kapłaństwie.

Czy prace księdza były gdzieś wystawiane?

Jedna wystawa pod tytułem „Moja mała Ojczyzna” odbyła się w Tłuszczu. Moje prace były też wystawiane w Zabrodziu, gdy byłem w seminarium.

Zobaczymy jeszcze gdzieś księdza twórczość?

Może kiedyś…  Gdy uzbiera się więcej prac.

  • Rozmawiała Martyna Sasin

Reklama

Dodaj komentarz