List do redakcji: W OBRONIE LIPY

Dodane w:: Numer 9 (kwiecień 2008) |

Droga Redakcjo!
W Święta przeczytałam kilka numerów Waszej gazety i, muszę przyznać, że bardzo mi się spodobała. Już dawno nie czytałam tak ciekawych wywiadów w prasie lokalnej. Sama bawię się w dziennikarkę i czasem coś napiszę do prasy w Mojej dzielnicy.
Mam wielką prośbę do Państwa, chodzi o ratowanie lipy w Jasienicy. Od pewnego czasu stare drzewo rosnące przy ulicy Przejazdowej jest dewastowane, ktoś odcina wysoko rosnące konary. Zwracałam się dwukrotnie (6 i 28 lutego br.) do Urzędu Gminy w Tłuszczu, do osoby odpowiedzialnej za ochronę środowiska, do pana J.Nowaka, ale nie odezwał się do mnie. Odwiedzam rodzinę w Jasienicy i za każdym razem spostrzegam kolejne przykłady dewastacji przyrody. Muszę stwierdzić, że mieszkańcy tej miejscowości mają za nic prawo własności (kradzieże w lasach) czy te, które dotyczą ochrony środowiska naturalnego. Oczka wodne zostały zawalone śmieciami, wylewane są szamba na nieużytkach, nad Cienką powycinano wierzby, teraz zaczął się okres wypalania traw. Po Wielkanocnych porządkach przybyło śmieci w lasach. Po prostu horror.
Nie wiem, co robią służby odpowiedzialne za te sprawy? Lipa rośnie obok posesji państwa X i naprawdę nikomu dotąd nie przeszkadzała. Może przykład sąsiadów podziałał demoralizujaco? Jakiś czas temu sąsiad zniszczył jeszcze starszą, przepiękną lipę, rosnącą obok. Do dziś straszy jej prawie dwumetrowy kikut odarty z kory. Da się coś zrobić w tej sprawie? /adres email do wiadomości redakcji/
OD REDAKCJI: Przekazaliśmy powyższy list oraz dołączone do niego zdjęcie panu Nowakowi, który obiecał, że jego Wydział niezwłocznie zajmie się opisywaną sprawą. I tak 18 kwietnia na wskazane w liście miejsce udała się urzędniczka Wydziału Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej, pani Agata Gałązka. Jak udało jej się ustalić, gałęzie lipy zostały złamane podczas wichury. Właściciel terenu posprzątał tylko zaistniałe szkody, co potwierdzili przybyli na spotkanie z pracownicą urzędu okoliczni mieszkańcy. Pani Gałązka poinformowała nas, że rozważana jest opcja wysłania kogoś do podcięcia połamanych gałęzi, ale istnieje obawa, że dla drzewa będzie to działanie jeszcze bardziej szkodliwe. O wiele bardziej jest prawdopodobne, że uszkodzona lipa samodzielnie odbije tam, gdzie jest przecięta.

Dziękujemy pracownikom Wydziału Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej za okazane zainteresowanie uszkodzoną lipą. Przy okazji zachęcamy czytelników do zgłaszania wszelkich podejrzeń, co do zachowań naruszających dobro środowiska naturalnego. Lepiej zapobiegać wszelkim nieprawidłowościom, niż potem naprawiać ich często kosztowne i przykre skutki.

  • Wydział Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej:
  • Tel. (029) 75-73-016 w. 34

Reklama

Dodaj komentarz