XIII SESJA RADY MIEJSKIEJ – Zapytania i wolne wnioski

Dodane w:: Numer 9 (kwiecień 2008) |

Zapytania i wolne wnioski rozpoczęła dyrektor Szkoły Podstawowej w Kozłach Anna Góraj, która w imieniu mieszkańców wsi Kozły i Wólka Kozłowska podziękowała wszystkim za przyjęcie uchwały o utworzeniu samodzielnego przedszkola samorządowego.

Pani Góraj podziękowała również pani dyrektor Przedszkola Samorządowego w Tłuszczu Katarzynie Mirkowskiej za dwuletnią współpracę i możliwość funkcjonowania oddziału zamiejscowego.

KTO JEST WAŻNIEJSZY: RADNY CZY URZĘDNIK?

Sołtys Stasinowa Jerzy Więch zadał pytanie: kto jest ważniejszy i kto podejmuje decyzje w sprawie dróg – czy pan radny czy też pracownik urzędu pan Rafał Roguski? Sołtys opisał sytuację, w której uzgodnił z radnym Miłosławem Sobczakiem wyrównanie drogi, natomiast odpowiedzialny za infrastrukturę drogową Rafał Roguski powiedział, że nie zleci wykonania tych prac.

- Pan, panie sołtysie, jest na terenie sołectwa najważniejszy! – odpowiedział burmistrz Białek, próbując załagodzić powstały spór. Zwrócił również uwagę, że prace drogowe mogą być wykonywane w zależności od warunków atmosferycznych, które szczególnie przed świętami Wielkanocy były bardzo niesprzyjające. Burmistrz zapewnił, że na ten cel są środki finansowe i w dogodnym czasie wspomniana droga będzie wyrównana i wyleszowana.

OWOCNE NEGOCJACJE

Radny Tadeusz Groszek podziękował burmistrzowi w imieniu mieszkańców ul. Zgody za owocne negocjacje w sprawie odwodnienia terenu trójkąta Przemysłowa – Kościelna – Długa (o tej sprawie pisaliśmy szerzej w lutowym numerze „Stacji Tłuszcz”, w artykule „Brak zgody na ulicy Zgody”).

Burmistrz poinformował, że został podpisany akt notarialny dający gminie prawo wstępu na działkę, przez którą ma być prowadzona kanalizacja odwadniająca. Na koniec podkreślił, że te prace są również uzależnione od warunków atmosferycznych i będą prowadzone jak grunt obeschnie.

SIEDLISKO NA GAZIE

Pan Horst-Franciszek Dzionsko, mieszkaniec Jasienicy, zapytał jak to jest możliwe, że pracownik wydziału Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej wydaje decyzję o warunkach zabudowy, a następnie jest projektantem oraz kierownikiem tej budowy? Pan Dzionsko zauważył, że jest to niezgodne z zasadami konkurencji i powoduje konflikt interesów. Kolejną sprawą, jaką poruszył, było – jego zdaniem – bezprawne przeprowadzenie gazociągu przez siedliska. Pan Dzionsko powiedział, że dotarł do składanego w 1994 roku pisma do przewodniczącego rady Stanisława Dembińskiego w tej sprawie, a odpowiedź na nie była bardzo lakoniczna. Zwrócił też uwagę, że mieszka w Jasienicy trzy lata i bardzo nie podoba mu się, że ciągle jest dewastowana stacja PKP:
- To są przecież nasze pieniądze! Nie mówmy, że to kolej! Nawet, jeśli się kogoś zatrudni, to będzie mniejszy koszt niż te straty!

Pan Dzionsko zapytał następnie, kiedy będzie na ul. Parkowej robiony wodociąg, gdyż „okoliczni sąsiedzi nachalnie wylewają szamba do rowów i gdzie się tylko da!”. Przyznał, że tę sprawę już zgłaszał w urzędzie, ale poproszono go, żeby podał, kto w ten sposób zanieczyszcza środowisko, jednak jego zdaniem, to odpowiednie służby powinny zbadać tę sprawę i sprawdzić jak mieszkańcy pozbywają się nieczystości, a nie naciskać na podanie informacji, kto łamie prawo. Zwrócił uwagę, że radni z tamtego okręgu na pewno wiedzą, kto te śmieci wyrzuca, a boją się powiedzieć, żeby nie narazić się wyborcom. Na koniec poruszył problem braku oświetlenia na odcinku drogi między ul. Parkową a Centralną, gdzie „kable wiszą jak chcą” oraz zapytał, dlaczego montuje się lampy w różnych miejscach, a w tamtym miejscu od trzech lat nic się nie dzieje?

Burmistrz Jan Krzysztof Białek ustosunkowując się do zarzutów pana Horsta-Franciszka Dzionsko zauważył niekonsekwencje w jego wypowiedzi, gdyż jak sam zaznaczył – w latach 90-tych nie był on ani mieszkańcem Jasienicy, ani też właścicielem działki, której sprawę dzisiaj porusza. Burmistrz poinformował, że gazyfikacja w tamtych latach była finansowana przez gminę i społeczny komitet gazyfikacji, zaś przeprowadzona została przez warszawską gazownię, w której kompetencjach leżało przygotowanie dokumentacji i uzgodnień.
- W wielu przypadkach tak jest, że przez prywatne grunty za zgodą właścicieli przebiega nitka gazociągowa – wyjaśnił burmistrz. Następnie odniósł się do pierwszej sprawy:
- Nie wiem, co pan miał na myśli zarzucając panu Nowakowi, że łamie ustawę. A jest to bardzo poważny zarzut. Proszę o konkrety, bo pan Nowak podpisał oświadczenie, że pewnych usług na terenie gminy nie będzie świadczył.

Burmistrz Białek dodał, że pracownicy urzędu są świadomi, jakie mogą wykonywać czynności w ramach prowadzenia działalności gospodarczej, tak by nie kolidowało to z charakterem ich pracy i funkcją, jaką pełnią na terenie gminy Tłuszcz.

Odnosząc się do zarzutów wobec swojej osoby, pan Jerzy Nowak, Kierownik Wydziału Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej w czasie zapytań i wolnych wniosków poinformował, że swoje obowiązki wykonuje zgodnie z przepisami i z należytą starannością. Przyznał, że dawniej prawo zezwalało mu na terenie gminy wykonywać projekty, jednak w obecnym czasie złożył na ręce burmistrza stosowne oświadczenie i prac projektowych na terenie gminy Tłuszcz nie wykonuje.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek dodał, że prawo, które zakazuje łączenia urzędowego stanowiska z prowadzeniem działalności gospodarczej funkcjonuje dopiero trzy lata, zaś przytaczana przez pana Dzionsko sytuacja miała miejsce dużo wcześniej.

Następnie burmistrz przypomniał, że stacja PKP jest własnością kolei  i chociaż dawniej gmina partycypowała w kosztach remontów tego typu obiektów, jednak teraz takie uwagi powinny być zgłaszane do właściciela obiektu.
- Mamy świadomość tego, że przystanki PKP są niszczone, jednak to nie my jesteśmy ich właścicielami i to nie my odpowiadamy za to, co się w nich dzieje – wyjaśnił burmistrz.

W sprawie wodociągu burmistrz zwrócił panu Dzionsko uwagę, że gdyby zajrzał do uchwały budżetowej lub porozmawiał z radnymi ze swojego okręgu, to by się dowiedział, że w miejscowości Jasienica jak dotąd nie było dużego zapotrzebowania na budowę wodociągu.
- Znaczna część społeczeństwa – nie mówię o całej części – nie widzi potrzeby budowy tam wodociągu, przynajmniej nie w tej chwili – powiedział burmistrz i jednocześnie dodał, że jeśli wystarczy środków finansowych, to jeszcze w tym roku rozpocznie się proces tworzenia dokumentacji wodociągowej również dla Jasienicy.
Odnośnie wylewania szamb w Jasienicy burmistrz poinformował, że cały czas trwa walka z tym procederem, sprawdzane są wszystkie zgłoszenia i wyciągane konsekwencje.
Jeśli zaś chodzi o budowę oświetlenia ulicznego, to każdego roku przeznaczane są w budżecie gminy duże kwoty na wykonanie nowych punktów oświetleniowych.
- Myślę, że doczeka się pan tego oświetlenia, jak tylko znajdą się środki finansowe i będzie to oczywiście zasadne – zastrzegł burmistrz Białek.

UWAGA NA BEZPAŃSKIE PSY!

Przewodniczący Rady Osiedla Centrum Andrzej Oleksiak poprosił, aby Komisja ds. Ładu, Porządku i Ochrony Środowiska, po uzgodnieniu terminów z sołtysami i przewodniczącymi rad osiedlowych, robiła okresowy przegląd stanu oświetlenia i dróg na terenie gminy. Poruszył również sprawę bezpańskich psów na osiedlu Centrum, które zaczynają się robić groźne i atakują ludzi.

PROFILAKTYKA RAKA PIERSI – DOFINANSOWANIE CZY DOWÓZ?

Pani sołtys Wagana Halina Zaręba nawiązała do podjętej przez radę uchwały o dofinansowaniu profilaktyki raka piersi. Zwróciła uwagę, że dla kobiet w wieku 50 – 69 lat badania profilaktyczne są bezpłatne, zaś dla pacjentek w wieku 40 – 50 lat opłata wynosi 15 zł. Pani sołtys poinformowała, że coraz częściej są organizowane akcje polegające na dowożeniu kobiet na badania profilaktyczne. Zauważyła, że suma 2000 zł wystarczyłaby na dowiezienie na badania około 300 kobiet. Zaapelowała do radnych i sołtysów, aby przy wszelkich spotkaniach ze społecznością lokalną o tych sprawach informować, bo „gdybyśmy chociaż jedno życie uratowali mieszkance naszej gminy, to warto było podjąć ten trud!”. Zasugerowała zorganizowanie dowozu mieszkanek gminy na badania profilaktyczne i zaoferowała swoją pomoc przy realizacji przedsięwzięcia.

DLA KOGO BEZPŁATNE SZKOLENIA?

Sołtys Franciszkowa Leszek Banaszek zapytał, czy szkolenia prowadzone w ramach programu „Podejmij wyzwanie – zostań profesjonalistą” były dostępne dla wszystkich mieszkańców czy też jedynie dla pracowników jednostek organizacyjnych urzędu?
Drugą sprawą, jaką poruszył, było późne rozpowszechnienie informacji o możliwości wzięcia udziału przez osoby niepełnosprawne program „Uczeń na wsi”.
Pan Banaszek wystąpił także z inicjatywą utworzenia specjalnego funduszu, z którego środków finansowych mogłyby korzystać sołectwa.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek odpowiedział, że zgodnie z założeniami projektu „Podejmij wyzwanie – zostań profesjonalistą” ze szkoleń mogli skorzystać wszyscy mieszkańcy powiatu wołomińskiego, zamieszkujący miejscowości poniżej 20 000 mieszkańców, ze szczególnym uwzględnieniem mieszkańców gminy Tłuszcz – a przede wszystkim pracowników jednostek organizacyjnych gminy. Burmistrz podkreślił, że celem programu było podniesienie kwalifikacji pracowników jednostek organizacyjnych gminy, a tym samym podniesienia jakości wykonywanej tam pracy. W przypadku, gdy na konkretnym szkoleniu były wolne miejsca, to do wzięcia w nim udziału zachęcano osoby pracujące z terenu gminy Tłuszcz, zaś w następnej kolejności – z terenu powiatu wołomińskiego.
- Pisząc ten program, chcieliśmy obniżyć koszty gminne na cele związane z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych pracowników – wytłumaczył burmistrz.

Odnośnie akcji „Uczeń na wsi” burmistrz zwrócił uwagę, że możliwość skorzystania z tego programu to zasługa Ośrodka Pomocy Społecznej w Tłuszczu. Burmistrz Białek przyznał, że nie wie, jaka była forma informowania społeczeństwa o możliwościach skorzystania ze wsparcia i zachęcił pana sołtysa do zasięgnięcia informacji w Ośrodku Pomocy Społecznej.

W sprawie funduszu dla sołectw burmistrz nie zajął stanowiska, gdyż nie leży to w jego kompetencjach. Wyraził tylko nadzieję, że sprawę tę będą omawiać radni obradując w komisjach. Burmistrz wyjaśnił, że dotychczas to radni decydowali o podziale środków budżetowych, jednak wszelkie inwestycje były oczywiście konsultowane.

Przewodniczący Rady Miejskiej Krzysztof Gajcy odnosząc się do idei funduszu sołeckiego zauważył, że sołtysi – podobnie jak radni – mogą składać swoje wnioski do budżetu, który jest później na ich podstawie konstruowany.

PROBLEMY MIESZKAŃCÓW Z UL. NOWEJ

Mieszkaniec osiedla Nowa Jan Borczyński poruszył kwestię bardzo uciążliwego ruchu pojazdów na ul. Nowej. Zwrócił się z wnioskiem o ograniczenie ruchu pojazdów od godz. 22 do 6 rano, przynajmniej do momentu poprawienia nawierzchni drogi.

Burmistrz poinformował zebranych, że od dwóch lat są czynione starania na pozyskanie środków z budżetu woj. mazowieckiego, gdyż samodzielne sfinansowanie tej inwestycji może okazać się bardzo trudne, gdyż „aby skończyć modernizację ulicy Nowej, wg kosztorysu potrzeba około 300.000 złotych.”

POMYSŁ NA FUNDUSZ SOŁECKI

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Adam Wojtyra poprosił sołtysa Franciszkowa Leszka Banaszka o uściślenie kwestii proponowanego funduszu sołeckiego, skoro sprawa ta ma być przedmiotem prac Rady Miejskiej.

Sołtys Banaszek wyjaśnił, że chodzi tu o środki na bieżące wydatki w sołectwach. Zasugerował, że fundusz może być tworzony z części podatku rolnego zbieranego na terenie sołectwa.

Pani sołtys wsi Wagan Halina Zaręba dodała, że w niektórych gminach proponowany przez pana Banaszka mechanizm już funkcjonuje. Źródłami finansowania takiego funduszu może być dofinansowanie zatwierdzone przez radę albo procent od podatku rolnego. Byłyby to pieniądze przeznaczone na rzecz wsi (na drobne rzeczy, np. plac zabaw, świetlicę) i o których decydowaliby sami mieszkańcy sołectwa.
- W niektórych sołectwach w Polsce jest to przykładowo 10 zł na mieszkańca, inni przeznaczają więcej. Są to po prostu nieduże środki przeznaczane na potrzeby społeczności konkretnej wsi – wytłumaczyła pani sołtys.

Burmistrz Tłuszcza przyznał, że taka inicjatywa jest bardzo cenna. Zauważył jednak, że uzależnienie kwoty funduszu od wartości podatku byłoby niesprawiedliwe, ze względu na duże różnice w wysokości zbieranego podatku w różnych sołectwach. Burmistrz nawiązał również do uchwały dotyczącej tworzenia Lokalnej Grupy Działania Równiny Wołomińskiej (więcej na ten temat znajdziecie Państwo w obecnym numerze „Stacji Tłuszcz”) i poinformował, że w ramach tej grupy będzie można aplikować o środki właśnie na takie inicjatywy.

KIEDY BOISKA?

XIII sesję Rady Miejskiej w Tłuszczu “zamknął” radny Mirosław Sobczak, który zapytał jak wygląda sprawa budowy boisk w miejscowościach Stryjki i Miąse – gdyż w uchwale budżetowej zapisano na ten cel 130.000 zł.

Burmistrz Białek odpowiedział, że na dofinansowanie realizacji tych zadań jeszcze nie pojawiły się stosowne programy, w związku z czym gmina ciągle nie może aplikować o potrzebne na wspomniane inwestycje środki zewnętrzne.

  •  Opracowanie: AP, MP;
  •  skróty wypowiedzi nadane przez redakcję

Reklama

Dodaj komentarz