CZŁOWIEK Z PASJĄ: W POLSCE CZUĆ MAGIĘ ŚWIĄT

Dodane w:: IPM2 I,Numer 41 (grudzień) 2010 |

Sławomir KazaO świątecznych potrawach w różnych krajach i pasji gotowania opowiada pan Sławomir Kaza – mieszkaniec Tłuszcza i wybitny kucharz.

Kucharz to dość niezwykły zawód. Skąd pomysł na taką drogę zawodową?

Od młodości miałem zamiłowanie do gotowania. A potem po prostu wybrałem odpowiednią szkołę. Po jej ukończeniu zatrudniłem się w „Bazyliszku”, ówcześnie najlepszej restauracji w Warszawie.

Największy Pana sukces?

Utworzenie kilku restauracji. Gotowanie w Genewie dla Organizacji Narodów Zjednoczonych, czyli dla osób pełniących w naszym świecie ważne funkcje, m.in. prezydenta Rosji, Stanów Zjednoczonych i wielu innych koronowanych głów…

W Genewie spędził Pan pięć lat. Ciekawa jestem, jak wyglądały tamtejsze święta Bożego Narodzenia?

W Szwajcarii – kraju protestanckim – nie obchodzi się świąt tak hucznie jak w Polsce. Jest tam tylko jeden dzień świąteczny – 25 grudnia. Je się głównie sery, gdyż to narodowy przysmak. Często kroi się bułkę na kosteczki, ser się rozpuszcza i polewa sosem z białego wina. Potrawę tę spożywa wiele osób z jednego garnka. Pracowałem także we Francji. Co ciekawe, choinka „towarzyszy” tam ludziom podczas Świąt tylko jeden dzień, nie tak jak w Polsce do szóstego stycznia.

A co stoi na stole podczas świątecznego obiadu w Paryżu?

Głównie owoce morza – ostrygi i indyki z kasztanami. Kiedyś na terenie całej Francji królowała foie gras (wymowa „fuagra” – przypis red). Jest to wątróbka ze specjalnie tuczonych gęsi. Jednak od kilku lat jest zakaz spożywania tego dania ze względu na brutalną dla zwierząt hodowlę. Niemniej według mnie, biorąc pod uwagę walory smakowe – jest to najbardziej wyjątkowe danie, jakie spożywałem.

Zastanawiam się, czy jest coś, co warto zaczerpnąć ze świątecznych zwyczajów
innych kultur?

Polska tradycja świąteczna jest jedną z najciekawszych. Powinniśmy pozostać przy takim obchodzeniu świąt. U nas po prostu czuć magię Bożego Narodzenia. Jako osoba pracująca w różnych krajach, zawsze doradzam Polakom by jak najrzadziej wprowadzali zachodnie tradycje do swych domów. Dlaczego? Bo nigdzie nie ma tak pięknych, rodzinnych świąt jak w naszym kraju.

Rozmawiała: Ewelina Szewczak
Fot: Maciej Puławski

Reklama

Dodaj komentarz