FELIETON: Ćwiartka

Dodane w:: Numer 33 (kwiecień 2010) |

„Człowiek wykształcony czyta zazwyczaj dużo.

Półinteligent zaledwie połowę z tego.

Pozostali sięgają po ćwiartkę.”

Tak właśnie według Stanisława Lipczyńskiego, poety i myśliciela, wygląda współczesna „kultura książki”. Zawdzięczamy taki stan rzeczy przede wszystkim telewizji, która dla wielu ludzi stanowi jedyny kontakt z jakąkolwiek sztuką. Na nasze nieszczęście zanosi się na całkowity zanik kultury pisania i czytania, gdyż wielu młodych ludzi odstawia książkę na bok, wybierając na przykład film. Być może powodem odstąpienia od książki stało się jej niezrozumiałe przesłanie. A może zwykłe lenistwo?

Człowiek XXI wieku, zabiegany, zestresowany, nie ma już czasu usiąść i porozmyślać o swoim miejscu na ziemi. Korzysta jedynie z podawanych mu przez media informacji, odrzucając zamyślenie czy nostalgię. Młodzi ludzie za najatrakcyjniejszą formę przekazu uważają telewizję, co sprawia, że wyrasta pokolenie wtórnych analfabetów. Telewizja to „guma do żucia dla oczu” – szybko zmieniające się obrazki nie wymagają od widza wysiłku intelektualnego, jak ma to niewątpliwie w przypadku książki. Sama znajomość literek nie wystarcza do zrozumienia tekstu. Nikt go za czytelnika nie zinterpretuje, nie poda „na tacy” wyjaśnienia. Niestety, zrobi to inna trutka intelektualna – komputer. To sprawia, że zanika tak ważna dla cywilizacji sztuka czytania.

Nie bójmy się bibliotek, nawet jeśli czasem odstraszają nas ilością zbiorów, a wybór książki wymaga od nas chwili zastanowienia.

  • Agnieszka Pietrusiak

Reklama

Dodaj komentarz