ST 9 (89)/2014 Listy do redakcji: DYSKUSJI O NAZWACH ULIC CIĄG DALSZY

list

W ubiegłym numerze w dziale „Listy, opinie, komentarze” pojawił się artykuł, w którym autor jest przeciwny zmianie nazwy ulicy „Szarych Szeregów” na „Żołnierzy Wyklętych”. Przytacza ku temu dwa argumenty:

1) petycja mieszkanki o zmianę nazwy na ulicę „Jagodową”,
2) Żołnierze Wyklęci źle się kojarzą.

Pierwszy argument jest częściowo trafny, ważne jest aby władza brała pod uwagę zdanie obywateli. Jednak propozycja nazwy „Jagodowej”, biorąc pod uwagę wcześniejszą nazwę „Szarych Szeregów”, wydaje się absurdalna i niepoważna. „Zabieramy” ulicę bohaterom i nazywamy ją „Jagodową”?

Szare Szeregi walczyły o wolną Polskę, Żołnierze Wyklęci również, z tą różnicą, że robili to także po zakończeniu wojny (a przecież zakończenie wojny nie dało naszej ojczyźnie wolności, zmieniliśmy jedynie okupanta). Żołnierze Wyklęci kontynuowali walkę Szarych Szeregów. Dlatego taka zmiana nazwy wpisuje się w bieg historii.

Drugi argument: „Żołnierze Wyklęci źle się kojarzą”. Faktycznie, Wyklęci mogą się kojarzyć źle ludziom, którzy swoją wiedzę historyczną czerpią z propagandy komunistów. Przez lata PRL-u wmawiano Polakom różne kłamstwa o Niezłomnych. Mówiono o nich faszyści, zaplute karły reakcji, mordercy, gwałciciele. Mówiono tak o ludziach, którzy po zmianie okupanta nie poddali się, dalej walczyli o wolność naszej ojczyzny. Komuniści obawiali się, że ofiarność Wyklętych da Polakom siłę do walki z nimi. Za walkę o wolną Polskę Żołnierze Wyklęci byli skazywani na długoletnie więzienie czy karę śmierci, umierali poddawani torturom, a chowani byli w bezimiennych mogiłach, dołach z wapnem. Oni poświęcili życie, abyśmy my mogli żyć w wolnym kraju. A co my możemy zrobić dla nich? Możemy dbać o to, aby pamięć (i prawda!) o nich przetrwała. Czy w porównaniu z ich poświęceniem, to tak wiele?

CWP (Chwała Wielkiej Polsce – przypis red.),

Tłuszczańscy Fanatycy

Reklama

Dodaj komentarz