ST 7 (75)/2013 Plusy i wpadki

list

Ostatnio dużo narzeka się na nowy sposób odbierania śmieci. Ja jestem zadowolony. Wprawdzie płacę więcej niż wcześniej, ale przecież ta zmiana miała zapobiegać dzikim wysypiskom. Czyli teraz muszę zapłacić w podatku za śmieci za tych, którzy tych opłat wcześniej nie ponosili. Martwi mnie jeszcze, że niektórzy nie zrozumieli, że śmieci będą odbierane od wszystkich i nie ma potrzeby już palić nimi w piecu i truć sąsiadów. Mam nadzieję, że wcześniej czy później dotrze to do tych najbardziej opornych.

Bardzo podoba mi się jasny sposób segregacji śmieci na dwa worki surowcowe. Dziecinnie proste – szkło do zielonego, reszta surowców do żółtego. I tyle. Nie ma 10 pojemników na oddzielne odpady. Owszem, uciążliwością jest magazynowanie tego odpadu przez miesiąc, ale przynajmniej łatwo jest segregować.

Nie obyło się jednak bez wpadek. Do nich zalicza się z pewnością „wydzielanie” po jednym worku przez pana urzędnika na parterze. Przecież nie będę codziennie po te worki chodził, żeby wziąć ich kilka! W każdym razie jak już firma odebrała surowce wtórne to i worki zostawiła. Zatem ten problem już się skończył i do urzędu chodzić nie muszę.

Marek (Tłuszcz)

 

 

Reklama

Dodaj komentarz