ST 15(68)/2012 Sprawy damsko-męskie czyli wieczór andrzejkowy z Tadeuszem Rossem

Dodane w:: Kultura,Numer 15 (68) grudzień 2012,Rozrywka |

Tadeusz Ross w tłuszczańskiej Bibliotece, fot. AM

 Ostatnio w Bibliotece Publicznej mieliśmy okazję spotkać znanego polskiego satyryka i aktora, autora piosenek kabaretowych, wierszy dla dzieci, a także scenarzystę i piosenkarza w jednej osobie – Tadeusza Rossa

Andrzejkowy, literacko-muzyczny wieczór był jednocześnie spotkaniem autorskim z okazji wydania biograficznej książki artysty „Życie przerosło kabaret”. Ross zaprosił do wędrówki po swoim opasłym, żartobliwie nazwanym „dziele Lenina” słowami: – Napisać książkę może każdy, bo materiał na książkę nosi w sobie każdy człowiek. Każdy ma swoją opowieść.

W czasie występu autor częściowo prowadził dialog z pełną salą słuchaczy, częściowo wspominał anegdotki ze swojej różnorodnej działalności, z podróży i życia prywatnego. Wspomnienia sentymentalne z czasów rozrywki PRL-u przeplatane były piosenkami. Zebrani usłyszeli między innymi: „Cabaret Wilkommen” z kultowego musicalu „Kabaret” oraz „Bo nasze życie sceną jest” czy aranżacje piosenek: „Gdybym był bogaty”, „O Natalie” czy „Que sera, sera”.

Przychodzi baba do lekarza

Część swawolna, ku uciesze damskiej – przeważającej części widowni, to anegdotki o różnicach płci oraz opowiastki z życia rodzinnego. Wielbicieli Rossa ubawiły też historyjki o staruszkach, które z racji wieku artysty, dowiodły jego dystansu do siebie oraz umiejętności żartowania z siebie samego. Po występie widownia z dobrym humorem opuściła salę. Można było nabyć książkę autora z autografem i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Ożywienie i gwar publiczności pokazały, że poza powagą i refleksją w życiu, ważna jest przekora i spojrzenie z przymrużeniem oka na to, co nas spotyka. Świetnie zobrazował to fragment piosenki Tadeusza Rossa: – Wielkiego losu dziś nie stać na gest. Trzeba mu szczęście skraść! A spotkanie z odbiorcami, którzy słuchają uważnie to nagroda sama w sobie, gdyż gość wystąpił w bibliotece rezygnując z honorarium. Pełna sala już jest, pozostaje nam czekać na więcej…

  • Anna Maziarz

 

Reklama

Dodaj komentarz