ST 13(66)/2012 Wieści z boiska

Dodane w:: Numer 13 (66) październik 2012,Sport |

Drukarz Warszawa – Bóbr Tłuszcz 2:1

14 października (niedziela) Bóbr udał się na boisko trzeciej drużyny ligi – warszawskiego Drukarza. Przy słonecznej aurze zawody zapowiadały się niezwykle ciekawie. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, z dobrą grą piłką z obu stron. Drukarz słynący z wychowywania młodzieży to drużyna niezbyt doświadczona ale dobrze wyszkolona technicznie. Na tle zespołu z Parku Skaryszewskiego Bóbr prezentował się naprawdę dobrze utrzymując się przez długie minuty przy piłce. Niestety pierwszego gola zdobyli gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła na dalszy słupek bramki strzeżonej przez Tomasza Lecha, gdzie znajdował się niepilnowany rywal i głową umieścił piłkę w siatce. Bóbr nie załamał się jednak i w drugiej połowie piłkę w bramce gospodarzy umieścił niezawodny Adam Matejak. Zespół z Tłuszcza miał kolejne szanse na gola, ale powracający po kontuzji do formy Łukasz Sasin nie zdołał pokonać bramkarza z Warszawy w sytuacji sam na sam. Niewykorzystane sytuacje w futbolu się mszczą czego doznaliśmy na własnej skórze w ostatnich minutach meczu. Drukarz szybko wyrzucił piłkę z autu za plecy naszego obrońcy i napastnik gospodarzy nie dał szans Tomaszowi Lechowi ustalając wynik spotkania.

 

Bóbr Tłuszcz – Sokół Serock 5:0

Dwa dni po meczu z Drukarzem 16 października we wtorek Bóbr podjął gości z Serocka w przełożonym z września meczu. Sokół zawsze był trudnym rywalem dla Bobra i tak też zapowiadał się ten mecz. Deszczowa pogoda odstraszyła kibiców, a nieliczna garstka obserwowała zawody stojąc, gdyż nikt nie chciał siedzieć na mokrych krzesełkach. Bóbr był w tym meczu zdecydowanie lepszy dominując całkowicie, a bohaterem został napastnik Adam Matejak zaliczając hattricka i zbliżając się do najlepszych strzelców ligi z Pomiechówka i Radości. Po tym meczu Bóbr tracił do Sokoła Serock już tylko 1 punkt, ale nadal miał zaległe spotkanie do rozegrania. Tego dnia Polsce nie dane było rozegrać meczu na Stadionie Narodowym w Warszawie przeciwko Anglii, a naszym kibicom udało się obejrzeć chociaż mecz okręgówki i to mimo braku dachu.

 

Legionovia II Legionowo – Bóbr Tłuszcz 1:2

21 października (niedziela) Tłuszczanie udali się do Legionowa gdzie o punkty zawsze było trudno. W tym sezonie Legionovia II jednak jest czerwoną latarnią ligi prawdopodobnie z powodu skoncentrowania wszystkich zasobów na pierwszej drużynie liderującej III lidze Mazowiecko-Łódzkiej. Bóbr zaczął ospale, widać było że zawodnikom trudno gra się na sztucznej murawie, na której futbolówka odbijała się inaczej niż na prawdziwej trawie. Po półgodzinie gry nasi zawodnicy przyzwyczajeni już do panujących warunków zadali pierwszy cios Legionovii, a skutecznym egzekutorem okazał się Adam Matejak. Legionovia jednak zdołała wyrównać, choć szanse na podwyższenie wyniku miał dwukrotnie Adam Matejak ale piłka nie znalazła drogi do bramki raz zatrzymując się na słupku. Trener Panasiewicz wprowadził rezerwowego Piotra Bujalskiego, który 10 minut po wejściu na murawę ustalił wynik meczu na 2:1 uderzając w ekwilibrystyczny sposób piętą i lobując bramkarza gospodarzy. Bramka trochę przypadkowa, choć z pewnością nie powstydziłby się jej Ronaldo lub Messi.

 

Bóbr Tłuszcz – Dolcan II Ząbki 8:2

27 października w sobotni poranek Bóbr podejmował lidera ligi rezerwy pierwszoligowego Dolcanu Ząbki. Nasi rywale wygrali dotychczas 11 spotkań tylko raz ulegając Drukarzowi Warszawa. Bóbr skazywany na porażkę przystąpił jednak do meczu bardzo skoncentrowany. Na pewno pomocą dla naszej drużyny był fakt rozgrywania tego dnia meczu przez pierwszą drużynę z Ząbek w Legnicy z Miedzią i nie zasilenie naszych rywali zawodnikami ze składu pierwszej drużyny. Festiwal strzelecki rozpoczął Adam Matejak. Na 2:0 podwyższył Adrian „Zola” Dąbrowski. Przed przerwą goście zdołali zmniejszyć rozmiary porażki na 2:1 ale dwukrotnie niezawodny Adam Matejak pokonał bramkarza gości ustalając do przerwy wynik spotkania na 4:1. Po przerwie Bóbr nie zwalniał tempa i znokautował rywali z Ząbek. Swojego drugiego gola zdobył Adrian Dąbrowski, trafienie dołożył będący w doskonałej formie Radek Benbenkowski a wynik ustalił dwukrotnymi trafieniami Adam Matejak zdobywając w meczu 5 bramek (!) czym wysunął się na czoło klasyfikacji strzelców Ligii Okręgowej grupy Warszawa I. Trener Leszek Panasiewicz piał z zachwytu żartując na ławce rezerwowych co nie zdarza się często. Znakomity wynik poszedł w świat. Bóbr rządzi w powiecie!

 

Paweł Brzozowski

 

Reklama

Dodaj komentarz