WIEŚCI Z BOISKA: TKS BÓBR MISTRZEM!

Dodane w:: Numer 41 (grudzień) 2010 |

Zakończyły się rozgrywki rundy jesiennej. Nasza drużyna po wygraniu jedenastu meczów, odniesienia jednej porażki i jednego remisu jest liderem tabeli i faworytem do awansu.

12. KOLEJKA WKS Rząśnik – TKS Bóbr Tłuszcz 0:3 (0:1)

Przed meczem w Rząśniku z tamtejszym WKS-em mnożyły się pytania na temat przeciwnika. W poprzednim sezonie Bobry rozgromiły rywala na jego terenie aż 8:1! Po tamtym meczu w zespole gospodarzy zmieniono trenera i pół drużyny, opierając kadrę na zawodnikach z Pułtuska. Poskutkowało to tym, że WKS Rząśnik włączył się w tym sezonie do walki o awans depcząc nam po piętach. Obecnie plasuje się na trzecim miejscu tracąc do dwóch pierwszych drużyn 5 punktów.
Mecz zapowiadał się szlagierowo… i taki też był. Od początku lepsze wrażenie sprawiają przyjezdni. Gospodarze odgryzają się kontrami, które nie rodzą się po przemyślanych akcjach zespołowych, lecz po wybijaniu piłki na oślep. Bobry starają się rozgrywać akcje utrzymując się przy piłce i grając od tyłu, jednak kameralne, pięknie położone boisko jest na tyle małe, że gra piłką jest niezwykle trudna.
W 20 min. z prawej strony pola karnego faulowany jest Bartek Bogusiewicz. Wzorcowo rozegrany stały fragment gry doprowadza do tego, że gospodarze strzelają sobie głową swojaka… i przegrywają od tego momentu 0:1! W drugiej połowie grają bardzo nerwowo, rozbijając się o mądre linie defensywne TKS-u. Tłuszczanie wyprowadzają zabójcze kontry. Po jednej z nich Robert Wygryz podwyższa wykorzystując sytuację sam na sam na 2:0!
W tym momencie Rząśnik nie gra już w komplecie. Jak najbardziej zasłużenie. Zawodowcy z Pułtuska, pokazali, że z piłką wcześniej zbyt wiele wspólnego nie mieli. Brak kultury piłkarskiej, mogący świadczyć o tym, że wielu z nich z wielką piłką miało do czynienia jedynie przed telewizorem…
Dzieła zniszczenia gospodarzy dokonał Damian Stachurski skutecznie egzekwując rzut karny, a Bobry tym samym odniosły niezwykle cenne zwycięstwo 3:0 uciekając drużynie z Rząśnika, bądź co bądź ciągle trzeciej w tabeli, na dystans 8 punktów.
Po wygranym meczu w zespole zapanowała znakomita atmosfera. Wspólny obiad, rozśpiewany autokar… Jak za starych dobrych lat! Aż łezka w oku się zakręciła…

13. KOLEJKA TKS Bóbr Tłuszcz – AON Rembertów 5:0 (1:0)

Ostatni mecz rundy jesiennej Bobry rozegrały na stadionie miejskim w Tłuszczu z AON-em (Akademia Obrony Narodowej) Rembertów. Warszawska drużyna plasuje się w górnej połówce tabeli, więc wszyscy spodziewali się trudnego meczu. Pierwsza połowa to ataki TKS i kontry gości. Opinie przedmeczowe potwierdzały się w pełni. Bobry mimo to nadawały ton wydarzeniom. Atakowały. Szlag trafiał, gdy gospodarze seryjnie zaczęli marnować stwarzane okazje. Nic nic nie chciało wpaść. Statycznie grał Robert Wygryz, ale to po jego bramce TKS tuż przed zejściem do szatni objął prowadzenie. Szarpnął lewym skrzydłem wyróżniający się Adrian Dąbrowski, który znakomicie dograł „na nos” do „Małego”, a ten dopełnił formalności.
Tuż po przerwie, po rzucie rożnym, w polu karnym gości zakotłowało się. Piłka znalazła Damiana Stachurskiego, a ten ze stoickim spokojem podwyższył prowadzenie gospodarzy. Stało się jasne, że Bobry tego meczu nie przegrają. Przemoczonych i przemarzniętych wiernych kibiców tłuszczańskich co rusz swoimi akcjami rozgrzewali piłkarze, którzy dominowali niepodzielnie.
Na bramkę gości sunął atak za atakiem. Kolejne „dwa gwoździe” do rembertowskiej trumny wbił Adam Matejak mimo, że nie był to jego mecz. Na koniec jeszcze udana asysta do Sebastiana Domańskiego, który ustalił wynik na 5:0 dla Bobrów. Po zakończonym meczu z szatni naszych piłkarzy dochodziły triumfalne śpiewy oznajmiające, że Bobry nie tylko wygrały mecz, ale również zdobyły mistrzostwo jesieni. Gratulacje!

  • Tomasz Bogusiewicz

Reklama

Komentarze (1 )

  1. Nie wiem czym autor chciał błysnąć czepiając się zawodników z Pułtuska. Po pierwsze jest ich w drużynie mniej niż z Wyszkowa po drugie ten który akurat dostał czerwoną kartkę w tym meczu to grał kilka lat w III lidze.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

Dodaj komentarz