LIST DO REDAKCJI: KŁADKA NIEZGODY

Dodane w:: Numer 20 (marzec 2009) |

03005.jpgBardzo dobrze się stało, że w lutowym numerze „Stacji Tłuszcz” opublikowane zostały odczucia mieszkańców Górek w kwestii przyłączenia ich do Tłuszcza przez pryzmat widzenia tej sprawy przez radną H. Jusińską. Dla dodania większej jasności sprawie pragnę dorzucić i moje spostrzeżenia.

Trzeba tutaj zdecydowanie skonstatować, że sprzeciw radnej w sprawie integracji osiedla Górki z Tłuszczem nie jest uzasadniony żadnymi racjonalnymi przesłankami, a co gorsze swoje butne oświadczenie przedstawione w wywiadzie udzielonym „Stacji Tłuszcz” usiłuje uzasadnić różnymi dezinformacjami rozpowszechnianymi wśród mieszkańców osiedla Górki. Takie postępowanie radnej, oparte na dezinformacji, musi być skazane na porażkę, a radna H. Jusińska szerząc nieprawdę podrywa sobie nieodwracalne autorytet i bezpowrotnie naraża się na utratę zaufania u swoich wyborców. Zaiste, smutne to zjawisko, kiedy to radna obdarzona zaufaniem swoich wyborców działalność swoją zaczyna opierać na dezinformacji wystawiając tym samym swoje morale na ciężką próbę.

KŁADKA NIEZGODY

O ile brak zgody radnej na przyłączenie osiedla Górki do Tłuszcza można jakoś usprawiedliwić, to wprowadzanie w błąd ludzi, których interesy uroczyście ślubowała jako radna reprezentować, jest niedopuszczalne i naganne. Radna powinna wreszcie zrozumieć, że osiedle Górki przyczynia się do rozwoju Jasienicy w wydatny sposób. Dzieje się tak dlatego, że z naszego osiedla kiedyś w sposób zupełnie nieodpowiedzialny uczyniono część Jasienicy, w związku z czym wszelkie dotacje na rozwój właściwej Jasienicy są częścią pieniędzy podatników z osiedla Górki. Na dłuższą metę nie możemy pod żadnym pozorem pozwolić na to, ażeby Jasienica centralna w dalszym ciągu rozwijała się i bogaciła za pieniądze mieszkańców Górek, którzy nigdy nie korzystali i nie będą korzystać z tworzonych tam dóbr. Jesteśmy obcymi ludźmi dla mieszkańców Jasinicy, nie utrzymujemy z nimi żadnych kontaktów, ba – nawet mało kto z nas zna osobiście sołtysa Jasienicy, a tenże mieszkańców Górek. Korzystamy natomiast, wraz z radną Jusińską, z wszelkich dóbr miasta Tłuszcz, z którym jesteśmy związani zarówno z racji bezpośredniej bliskości jak i korzeniami historii. Pragniemy zatem przyczynić się do rozwoju tego miasta, bo to miasto w odróżnieniu od Jasienicy, zapewnia nam codzienną egzystencję w jak najszerszym tego słowa znaczeniu.

Skoro jestem przy pieniądzach, należy poświęcić nieco miejsca na omówienie „ulubionej” inwestycji radnej, jaką stanowi kładka przy moście na rzece Cienkiej. Trzeba wyrazić podziw dla radnej, że ta inwestycja tak absorbuje pracę radnej, w sytuacji, gdy są pilniejsze inwestycje, niezbędne do normalnego funkcjonowania społeczności Górek. Nie wiadomo dokładnie, kiedy i z kim radna konsultowała budowę tej kosztownej kładki, wiadomo natomiast, że kładka ta w rzeczywistości nie jest aż tak ważna dla mieszkańców Górek i w zasadzie nikt nie robił o to rabanu, a tym bardziej w sytuacji, gdy Gminy nie stać na jakiekolwiek szastanie pieniędzmi. Obecny most, który służy ludziom bez towarzyszącej mu kładki, jest na obecne warunki wystarczającym środkiem przeprawy przez rzekę zarówno dla ludzi jak i dla pojazdów. Nie obserwuje się najmniejszych zakłóceń w ruchu kołowym i pieszym, dlatego budowa kładki powinna być bezterminowo odroczona, a przynajmniej do czasów, kiedy Gmina poczuje się bogatsza.

LOKALNY PARYŻ – DAKAR

Pisząc o pilniejszych sprawach trzeba w tym miejscu przypomnieć radnej Jusińskiej o katastrofalnym stanie dwóch dróg łączących osiedle Górki z ulicą Parkową w Jasienicy. Jedna z tych dróg na zachodnim brzegu osiedla Górki po opadach deszczu jest w takim stanie, że do złudzenia przypomina oglądane w telewizji odcinki specjalne rajdu Paryż – Dakar. O przejechaniu, czy przebyciu pieszo tego kilkusetmetrowego odcinka drogi można wówczas tylko pomarzyć. W niewiele lepszym stanie jest droga po wschodniej części osiedla. Obie te drogi są bardzo ważne dla ludzi mieszkających przy ulicy Parkowej, albowiem tylko one są legalnymi drogami zapewniającymi łączność mieszkańców tej ulicy z Tłuszczem. Mieszkańcy Parkowej – podobnie jak mieszkańcy Górek – codziennie muszą dotrzeć do Tłuszcza, ażeby załatwić różne swoje sprawy wynikające z potrzeb życia codziennego.

Wracając jeszcze do sprzeciwu radnej w sprawie przyłączenia Górek do Tłuszcza pragnę zauważyć, że jest to ewenement na skalę krajową, albowiem nigdzie się nie zdarzyło coś takiego, żeby radny nie poparł wniosku swoich wyborców, będących w zdecydowanej większości, nawet wtedy, gdy serce podpowiada mu sprzeciw. Radna H. Jusińska nie chce zrozumieć, że procesy integracji miejscowości w naszym kraju są nieubłaganym ciągiem zdarzeń i będą się toczyć nieprzerwanie, bo taki jest wymóg czasu i takie są potrzeby ludności. Procesy integracyjne w kraju toczą się pomyślnie, bo jak uczy praktyka, żadna miejscowość nic nie traci przyłączając się do większej zbiorowości, a jedynie zyskuje i to w ciągu najbliższych lat. Mieszkańcy Górek przy ewentualnym przyłączeniu do Tłuszcza zyskają od razu. Szczegółowo o korzyściach płynących z przyłączenia Górek do Tłuszcza była już mowa w lutowym numerze „Stacji Tłuszcz”.

KU INTEGRACJI

Apeluję zatem, wraz z większością mieszkańców i mieszkanek Górek do radnej Jusińskiej i innych: nie bójmy się integracji z Tłuszczem, porzućmy wszelkie wyimaginowane uprzedzenia, podszepty i wszelkiego rodzaju zastraszenia i śmiało idźmy w kierunku Tłuszcza, bo tylko we wspólnocie z tym miastem jest nasza przyszłość.

Przestańmy tkwić w archaicznych poglądach, stańmy się tymi, którzy wiedzą, że żyją w epoce postępu i chcą dla tej epoki tworzyć nowe struktury na miarę obecnego wieku. Działajmy ponad wszelkimi podziałami i w nierozerwalnej solidarności, a wówczas dobro osiedla Górki, a przede wszystkim jego przyszłość, urzeczywistnią się na miarę naszych oczekiwań, a nawet marzeń.

  •  S. Ołdak

Reklama

Dodaj komentarz