PORAŻKA DEKLARACJI, SUKCES DIALOGU

Dodane w:: Numer 17 (grudzień 2008) |

6010.jpgPrawie dwie godziny rozmów na ważne lokalne tematy – tak krótko można podsumować debatę kończącą tegoroczną akcję „Masz głos, masz wybór”, realizowaną w Tłuszczu przez Stowarzyszenie „Kastor”. Mimo, iż 3 grudnia sala Centrum Kultury nie była wypełniona po brzegi, nie wpłynęło to w ujemny sposób na jakość dyskusji i wagę poruszanych tematów. Co zaskakujące – wręcz przeciwnie.

Na wstępie prowadzący spotkanie – redaktor naczelny „Stacji Tłuszcz” Maciej Puławski, przedstawił skrót raportu z monitoringu deklaracji podpisanej przez burmistrza Białka w maju bieżącego roku. Podpisanie tego typu dokumentu jest jednym z kluczowych elementów działań akcji „Masz głos, masz wybór”, która jest organizowana w Polsce od 2006 roku. Warto zauważyć, że Tłuszcz oraz Radzymin, to jedyne gminy z terenu powiatu woło-mińskiego, gdzie „masz głosowa” akcja się odbywa. Jak zapowiadają organizatorzy – w przyszłym roku będzie prawdopodobnie kontynuowana, gdyż debaty pod hasłem „Masz głos, masz wybór” w Tłuszczu przynoszą wymierne efekty: wiele osób obecnych na pier-wszej, majowej debacie, przyszło na debatę podsumowującą i zauważyło, że część spraw poruszana na majowym spot-kaniu została rozwiązana lub wyjaśniona.

Po przedstawieniu wyników monitoringu, głos zabrał burmistrz Jan Krzysztof Białek, który próbował wytłumaczyć brak lub tylko częściową realizację zadeklarowanych w maju zobowiązań. Zwrócił uwagę, że rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Burmistrz wskazał, że nawet dopełnienie ze strony urzędu wszystkich formalności i spełnienie wszystkich wa-runków wyglądających na niezbędne do realizacji zadań w terminie, nie wystarczyło do odniesienia sukcesu.
- Pewne rzeczy ze względów proceduralnych musiały być opóźnione – tłumaczył zebranym i organizatorom burmistrz. Dodał, że nie odstąpił od realizacji żadnego z wymie-nionych w deklaracji zadań.

W dalszej części debaty mieszkańcy mieli możliwość zadawania pytań i zgłaszania istotnych dla siebie problemów. Organizatorzy zapewnili moż-liwość zadawania pytań osobiście – do mikrofonu, oraz poprzez moderatora, wcześniej rejestrując pytanie przy stoliku, który znajdował się przy wejściu do sali. Pytania zarejestrowane, ale nie zadane w trakcie debaty, zostaną przekazane na ręce burmistrza, zaś odpowiedzi na nie ukażą się w Internecie oraz w najbliższym czasie na łamach „Stacji Tłuszcz”.

Problemy i tematy poruszane w trakcie debaty:

Jedna z mieszkanek zgłosiła konieczność poprawienia zapadniętej nawierzchni ul. Warszawskiej na wysokości Stacji Uzdatniania Wody. Zauważyła, że kierowcy bardzo szybko jeżdżą tą ulicą, co często uniemożliwia jej bezpieczne przekroczenie przez pieszych. Zwróciła uwagę, że często samochody są parkowane na terenach zielonych i nikt nie każe kierowców za to mandatami. Zgłosiła również potrzebę oznakowania przejścia dla pieszych na ul. Przemysłowej przy sklepie i myjni. Mieszkanka zapytała także o możliwość poprawy nawierzchni jednej z głównych dróg Tłuszcza – ul. W. Sieroszewskiego na odcinku od przejazdu kolejowego do Kaplicy pw. Błogo-sławionych Męczenników Podlaskich.

Burmistrz przyjął do wia-domości te informacje i zapewnił, że wystąpi z pismem do odpowiednich służb w kwestii lokalizacji przejścia dla pieszych. Zaznaczył jednak, że podjęcie decyzji i działań w tej sprawie należy do samorządu powiatowego, który jest właścicielem drogi. W kwestii poprawy nawierzchni ul. Sieroszewskiego, burmistrz zauważył, że nawierzchnia na drodze wojewódzkiej jest sukce-sywnie poprawiana. Zaznaczył również, że największą przeszkodą do kompleksowej modernizacji są wydłużające się prace nad dokumentacją projektową, która jest wymagana do uzyskania pozwolenia na budowę:
- Bez pozwolenia na budowę można wykonywać nakładkę asfaltową tylko w terenach niezabudowanych – wyjaśnił burmistrz, uprzedzając kolejne pytania dotyczące prowadzonych obecnie prac remontowych na odcinku drogi wojewódzkiej.

Mieszkanka z ul. Łącznej podziękowała burmistrzowi za rów melioracyjny, który rozwiązał problem zalewania działek. Nawiązała również do deklaracji burmistrza i dalszych planów – konkretnie pytając, czy nie da się zrobić za jednym razem wodociągu i kanalizacji, aby uniknąć „podwójnego kopania”.

Burmistrz zauważy, że wodociąg i kanalizacja ze względów sanitarnych są układane w dwóch wykopach, na różnych głębo-kościach – wodociąg pod chodnikiem, zaś kanalizacja pod jezdnią. Przyznał również, że takie rozłożenie prac jest konieczne ze względów ekonomicznych.

Reprezentant młodzieży obecny na sali zwrócił uwagę, że nie ma w Tłuszczu boiska, na którym można pograć w koszykówkę. Mieszkaniec zauważył, że na boisku przy szkole podstawowej niskie umiejscowienie koszy praktycznie uniemożliwia grę, zaś za korzystanie z boisk przy Zespole Szkół trzeba płacić. Zwrócił uwagę, że budowa fundamentów pod halę sportową zrujnowała dwa boiska i jak na razie nie przyniosła nic w zamian.
- Jest duża grupa ludzi, która lubi uprawiać koszykówkę, a nie ma gdzie – podsumował młody uczestnik debaty.

6009.jpgBurmistrz ze smutkiem przyznał, że takich właśnie głosów brakuje mu w trakcie dyskusji z zarządem klubu sportowego TKS Bóbr.
- To oni lobbują, żeby zbudować kolejne boisko do piłki nożnej. My chcieliśmy wybudować większe boisko wielofunkcyjne do innych gier zespołowych – zapewniał burmistrz.
- Nie wiem dlaczego pan twierdzi, że boisko, które jest przy Zespole Szkół w Tłuszczu jest boiskiem płatnym. O ile mi wiadomo, to zostało one wybudowane ze środków komponentu sportowego i warunkiem uzyskania dotacji na budowę tego boiska było to, że ma ono służyć nieodpłatnie społeczeństwu. Tą sprawę trzeba wyjaśnić z panią dyrektor, opiekunką tego obiektu. Mam wrażenie, że będziecie mogli tam grać – zade-klarował burmistrz Białek. Zwrócił również uwagę, że kosze na boisku przy szkole podstawowej można zainsta-lować wyżej i zachęcił młodzież do spotkania się z nim w tej kwestii.

Jedno z pytań dotyczyło budowy skweru lub założenia parku w Tłuszczu. Padły nawet trzy konkretne propozycje lokalizacji – przy budynku ośrodka zdrowia, na tyłach budynku straży pożarnej lub w okolicach ulicy Długiej przy cmentarzu.

Burmistrz przyznał, że koszt posadzenia dużych drzew jest bardzo duży. Zwrócił uwagę, że plac przy ośrodku zdrowia jest dla gminy bardzo cenny. Nie wykluczył, że gmina będzie planowała go sprzedać z przezna-czeniem na działalność taką jak biurową, bankową lub farmaceutyczną, ponieważ ten teren powinien przynosić gminie dochody. Okazało się jednak, że teren przy cmentarzu jest wart wzięcia pod uwagę, jeśli chodzi o zieleń miejską.
- Tam sukcesywnie dosadzamy drzewa i chcemy wykonać naturalny pas zieleni, który będzie odgradzał cmentarz od ul. Długiej i zmniejszał uciążliwości płynące z jego sąsiedztwa – tłumaczył burmistrz. Są więc szanse, że wzdłuż ulicy Armii Krajowej powstanie miejsce rekreacyjno – parkowe. Burmistrz przyznał, że jeśli chodzi o skwer miejski, to są brane również pod uwagę tereny, które obecnie są własnością kolei, jednak po chwili przyznał, że spotkania z przedstawicielami PKP w kwestii możliwości przejęcia lub odkupienia części działek kolejowych przez gminę, trwają już od trzech lat i nie przyniosły na razie wymiernych rezultatów.

Jeden z mieszkańców poruszył kwestię kanalizacji deszczowej w okolicach ulicy Wiejskiej. Zapropo-nował konkretne rozwiązania dotyczące jej budowy i projektowania. Zaoferował również swoją pomoc w szukaniu najlepszych rozwiązań przy projek-towaniu tej kanalizacji.

Burmistrz odpowiedział, że ulica Wiejska jest drogą powiatową podlegającą Zarządowi Dróg Powia-towych. Przyznał, że nie ma wykonanej dokumentacji na budowę nakładki asfaltowej, jest natomiast przygo-towana uproszczona dokumentacja na modernizację chodnika, które to prace są obecnie wykonywane. Burmistrz zapowiedział, że w trakcie rozmów z powiatem pojawia się koncepcja położenia nakładki asfaltowej, gdyż wszystkie media są już umieszczone w ulicy Wiejskiej. W kwestii kanalizacji deszczowej burmistrz przyznał, że jest ona bardzo droga – droższa od wodociągu, gazociągu i telefonu.
- To są spore koszty. Należy przeanalizować, czy nas w tym momencie stać na budowanie kanalizacji deszczowej w ulicy Wiejskiej, czy nie ma innych ważniejszych zadań – zakończył temat burmistrz.

Dużo miejsca na debacie poświęcono kwestii zbyt licznych grup w Przed-szkolu Samorządowym Baśniowa Kraina w Tłuszczu.

Burmistrz przyznał, że wg przepisów grupa przedszkolna powinna liczyć do 25 osób.
- Jednocześnie dopuszcza się za wiedzą wizytatora, powiększenie grupy do 30 osób. W Przedszkolu Samorządowym nie ma żadnej grupy liczącej powyżej 30 dzieci – zapewnił swoich dyskutantów burmistrz. Dodał również, że praktycznie nie zdarza się, żeby wszystkie dzieci były obecne każdego dnia, w związku z czym często grupy są faktycznie mniej liczne. Burmistrz Białek wyjaśnił, że zwiększenie liczebności grup wynika z „dobrego serca” pani dyrektor Mirkowskiej, która chce przyjąć jak najwięcej dzieci, żeby pomóc jak największej liczbie młodych małżeństw.
Burmistrz poinformował także, że w ciągu trzech ostatnich lat zwiększono liczbę miejsc w przedszkolach gminnych o ponad 100 i że planuje się otwierać kolejne oddziały przed-szkolne.
Zamykając temat przedszkoli, burmistrz poinformował , że Stowa-rzyszenie „Nadzieja” w partnerstwie z Gminą Tłuszcz otrzymało dofinan-sowanie z Unii Europejskiej na utworzenie przedszkola integracyjnego w Kozłach, które zapewni bardzo szeroki wachlarz różnych bezpłatnych zajęć dodatkowych dla dzieci.

Mieszkanka Zakrzewia poruszyła kwestię modernizacji odwodnienia ulicy Przemysłowej. Zwróciła uwagę, że nie wycięto drzew, które utrudniają przepływ wody w rowie oraz zauważyła, że rowu na Zakrzewiu nikt nawet nie oczyścił ani nie pogłębił. Poruszyła także temat wjazdu na Zakrzewie, który nie został poprawiony przy modernizacji nawierzchni ulicy Przemysłowej w poprzednich latach.

Burmistrz zachęcił, żeby w kwestiach wykonywania prac w drogach powiatowych zwracać się do radnych powiatowych – Hanny Szyszkowskiej, Adama Milczarka i Sławomira Klocka. Burmistrz zapewnił jednak, że zajmie się tą sprawą, zwrócił też uwagę, że właściciel drogi wyższej kategorii jest odpowiedzialny za zrobienie zjazdów na drogi niższej kategorii.

Mieszkańcy zapytali również, co należy zrobić, aby utworzyć przystanek autobusowy w Postoliskach na drodze z Jadowa do Wólki Kozłowskiej. Burmistrz obiecał swoją pomoc w tej kwestii i poprosił o złożenie pisma do Urzędu Miejskiego w Tłuszczu, które dalej zostanie skierowane do Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Poruszono również kwestię wąskiej i mało interesującej oferty Centrum Kultury w Tłuszczu.

Burmistrz przyznał, że nie umie się do tego odnieść, gdyż ostatnio działanie Centrum Kultury w Tłuszczu było przedmiotem kontroli Komisji Rewizyjnej i wyniki wykazały, że oferta nie jest mała, a wręcz dzieje się wszystko to, co jest możliwe.

Mieszkaniec wsi Waganka podsunął pomysł otwarcia świetlicy wiejskiej w starym sklepie w Wagance oraz zwrócił uwagę na palącą potrzebę zwiększania możliwości korzystania z szerokopasmowego internetu na terenie naszej gminy.

Burmistrz odpowiedział, że obecnie 80% powierzchni gminy jest pokryte infrastrukturą, która daje możliwość korzystania z jakiegokolwiek internetu. Poinformował również, że nasza gmina weźmie udział w programie koordynowanym i dofinansowywanym przez Marszałka Województwa Mazowieckiego w zakresie budowy szerokopasmowego dostępu do sieci na Mazowszu.

- Lepiej coś nowego wybudować niż to remontować… – tak natomiast burmistrz odniósł się do pomysłu zlokalizowania świetlicy w budynku po starym sklepie.

Wyważony i partnerski ton debaty zakłócił nieco głos jednego z mieszkańców, który w bardzo krytyczny sposób podsumował 6 lat kadencji Burmistrza Jana Krzysztofa Białka. Mieszkaniec zarzucił bur-mistrzowi, że ten nie buduje wodociągów i kanalizacji, a jedynie ciągle o tym mówi. Zwrócił także uwagę, że nie ma już w Tłuszczu bezpłatnego dentysty, są trudności z dostaniem się do lekarzy w ośrodku, zlikwidowano sklep „Leader Price” i teraz mieszkańcy muszą jeździć po zakupy do Łochowa. Mieszkaniec w swojej wypowiedzi odniósł się do likwidacji wielu zakładów na terenie Tłuszcza (m.in. masarni, piekarni). Poruszył również kwestię wysokiej odpłatności za przyłącza wodociągowe:
- To powinno kosztować 1000 zł, tak jak w Łochowie, a nie 4000 zł! – denerwował się mieszkaniec.

Burmistrz zauważył, że prowadzenie działalności gospodarczej nie znajduje się w zakresie obowiązków samorządu terytorialnego.
- Widocznie na terenie miasta Tłuszcz nie ma osoby, która chciałaby zająć się tego rodzaju działalnością! – zripostował burmistrz zarzut braku masarni w Tłuszczu. Burmistrz zwrócił także uwagę, że to, że niektóre zakłady się zamyka, a w ich miejsce otwiera się inne – jest wynikiem transformacji ustrojowej. Ponadto podkreślił, że złożone są wnioski o dofinan-sowanie z Unii Europejskiej na budowę kanalizacji i wodociągów, które obecnie czekają na ocenę. Zauważył, że realizacja tego zadania, które kosztuje ponad 33 mln zł, przekracza możliwości budżetu gminnego.
- Można mi to zarzucać, ale dopiero w momencie, gdy inne gminy dostaną dofinansowanie, a gmina Tłuszcz nie! – uciął temat burmistrz, niestety nie odnosząc się do reszty krytycznych, ale dla wielu zebranych – jednocześnie bardzo trafnych uwag.

A JUŻ WKRÓTCE „MASZ GŁOS, MASZ WYBÓR… 2009”?

Podsumowując – dla nas, mieszkańców Tłuszcza i organizatorów, spotkanie z burmistrzem i innymi mieszkańcami, było bardzo interesujące. Wiele spraw poruszonych na debacie spotkało się z zapewnieniem burmistrza o pomocy w ich rozwiązaniu. Organizatorów co prawda zaskoczyła mniejsza od spodziewanej frekwencja, jednak ostatecznie wrażenie było takie, że w mniejszym gronie łatwiej się dyskutuje i można więcej czasu poświęcić zgłaszanym problemom.

Na zakończenie redaktor naczelny „Stacji Tłuszcz” podziękował burmi-strzowi Janowi Krzysztofowi Białkowi za wzięcie udziału w akcji „Masz głos, masz wybór 2008” i ułatwianie przeprowadzenia wszelkich działań kontrolujących wykonanie zobowiązań z deklaracji.
- Burmistrz pozwolił się monitorować, bez problemu udostępnił dokumenty, chętnie przychodził na organizowane przez nas debaty i poświęcał nam swój cenny czas na spotkaniach w urzędzie – powiedział red. Maciej Puławski, kiedy prezes Stowarzyszenia „Kastor” wręczała burmistrzowi pamiątkowy dyplom i upominek. Burmistrz podziękował organizatorom oraz zapo-wiedział swój udział w przyszło-rocznych działaniach Stowarzyszenia.

Warto dodać, że wszyscy obecni na debacie podsumowującej otrzymali wydrukowaną kopię raportu z monitoringu oraz ankietę do wypełnienia. Każdy mógł w niej wskazać, na ile czuje się poinfor-mowany o sprawach naszej gminy oraz skąd czerpie informacje. Mógł również wskazać organizatorom, co mogą zrobić, żeby spotkania takie jak ta debata, były dla mieszkańców bardziej atrakcyjne. Ponadto wszyscy, którzy przybyli tego dnia na debatę, otrzymali od organizatorów upominek – pamiątkowy kubek z motywem akcji „Masz głos, masz wybór”.

Spotkania władz z mieszkańcami są bardzo istotne, gdyż tylko rozmawiając jesteśmy w stanie przekazać nasze potrzeby lub wyjaśnić wątpliwości. Często wiele osób w pracy lub w zaciszu domowym narzeka na rządzących i nie zdaje sobie nawet sprawy, że dużą ilość spraw można w łatwy sposób wyjaśnić czy też rozwiązać, po prostu o nich rozma-wiając z burmistrzem, radnym lub sołtysem. Warto korzystać z tego komfortu, że osoby odpowiedzialne za losy naszej gminy, są otwarte na wszelkie sugestie i chętne do wyjaśniania pojawiających się problemów. Radni wielokrotnie podkreślają, że nie organizują oficjalnych, urzędowych dyżurów dla mieszkańców, gdyż są dla nich dostępni cały czas w miejscach, w których pracują oraz w swoich domach. Nieco złośliwie można zauważyć, że choć nie jest to wprawdzie zgodne z zapisami Statutu Gminy Tłuszcz, to patrząc na sprawę z drugiej strony – radni pełniący dyżury w swoich domach i miejscach pracy – są stale dostępni dla mieszkańców w godzinach wie-czornych oraz w soboty i niedziele, a o dyżurach w tak dogodnych i nieograniczonych niczym terminach, mieszkańcy innych gmin mogą tylko pomarzyć.

Aleksandra Puławska,
koordynatorka akcji „Masz głos, masz wybór 2008” w Tłuszczu

Reklama

Dodaj komentarz