Tłuszczańska Szkoła Demokracji

Dodane w:: Numer 29 (grudzień 2009) |

„Dziękuję wszystkim za udział, to była prawdziwa szkoła demokracji” – tymi słowami burmistrz Jan Krzysztof Białek zakończył swoje wystąpienie podczas kolejnej burzliwej debaty zorganizowanej w ramach akcji „Masz głos, masz wybór 2009” przez Stowarzyszenie „Kastor”.

image006W Centrum Kultury w Tłuszczu wybija godzina 18:30. Sala zapełnia się ludźmi witanymi przez miłe dziewczyny z losami konkursowymi. Jest 2 grudnia, tak dużej frekwencji jak dziś jeszcze nie było. Nikt nie przeczuwa, że za chwilę odbędzie się debata, która na długo pozostanie w pamięci mieszkańców. Może nawet burmistrz nie domyśla się, że swoimi wypowiedziami wywoła tak wiele emocji.

Prowadzący Maciej Puławski, redaktor naczelny miesięcznika “Stacja Tłuszcz” wita reprezentantów władz: burmistrza Jana Krzysztofa Białka i jego zastępcę Janusza Czarnogórskiego oraz wszystkich zgromadzonych. Debatę otwiera rozstrzygnięcie konkursu na tekst pod tytułem „Gdybym był/była burmistrzem Tłuszcza to…”. Do rąk laureatów wędrują atrakcyjne nagrody.

Następnie prowadzący przedstawia prezentację, w której organizatorzy nawiązali do podpisanej przez burmistrza w zeszłym roku deklaracji. Okazuje się jednak, że przybyli na salę mają ogromną wolę zadawania pytań. Zaczyna się główna część spotkania, podczas której mieszkańcy mają możliwość zadania pytania burmistrzowi. Jak w poprzednich debatach, każdy mógł zadać pytanie osobiście – do mikrofonu, lub przez moderatora – poprzez zapisanie pytania na kartce.

Część miesimage002zkańców pojawiła się na debacie w związku z budzącą kontrowersje inwestycją planowaną przez prywatne przedsiębiorstwo na terenie po zakładzie Art-Ceramik, a mianowicie utworzeniem zakładu demontażu samochodów i sortowni odpadów. Wszelkie działania mające na celu realizacji przedsięwzięcia spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem mieszkańców okolicznych terenów. Do dyskusji włącza się również obecny na spotkaniu inwestor. Temat kończy się konkluzją – nic nie będzie robione wbrew woli mieszkańców.image005

Równie wiele emocji budzi kwestia bardzo licznych, bo trzydziestoosobowych klas pierwszych w szkole podstawowej w Tłuszczu. Głosy dyskutantów rozmijają się w kwestii, kto podjął decyzję zezwalającą na taką ilość uczniów – czy odpowiedzialny za to jest burmistrz, czy też dyrektor placówki. Najwyraźniej sytuacja wywołała sprzeciw mieszkańców, skoro zdecydowali się zabrać głos.

image004Atmosfera stawała się gorętsza w miarę włączania się publiczności w dyskusję z burmistrzem Białkiem.
Dużo miejsca poświęcono sprawom związanym z PKP na terenie Tłuszcza. Pytano o parking, przejścia podziemne, przejazdy kolejowe. Odpowiedzi burmistrza były wizjami przyszłości często tak niewyobrażalnej, że wśród uczestniczących wywołały niekłamaną radość, np. fakt, że kolej zamierza wprowadzić pociągi na mknące 300 km/h. Albo zamiar zbudowania na każdym osiedlu Ogródka Jordanowskiego. Gmina miałaby wskazać teren do spontanicznego nasadzania drzewek przez mieszkańców pod okiem specjalisty, by przerodził się w miejsce spacerów i wypoczynku. Same pomysły oczywiście dobre, lecz data urzeczywistnienia – nieznana…

image004Organizatorzy złagodzili temperaturę debaty miłym zakończeniem – losowaniem upominków w postaci pamięci pendrive i pamiątkowych kubków z bobrem. Burmistrzowi podziękowali za udział wręczając pamiątkowy dyplom i książkę. Ponieważ nie na wszystkie pytania starczyło czasu, zostały one zebrane przez redaktora Puławskiego i wraz z odpowiedziami burmistrza, będą drukowane w kolejnych numerach „Stacji Tłuszcz”.

Trwające prawie dwie godziny spotkanie dobiegło końca. Było burzliwe, pełne emocji i niejednokrotnie szczerych wypowiedzi, tak ze strony przybyłych jak i władz. Dało się zauważyć zbliżające się coraz większymi krokami wybory samorządowe i związane z tym radykalne opinie niektórych mieszkańców. Jednak czy takie głosy oceniać negatywnie? Przecież to właśnie debata jest miejscem do dyskusji. Organizatorzy już teraz zapowiadają kontynuację akcji w 2010 roku i chęć zorganizowania debaty przedwyborczej z kandydatami na burmistrza oraz radnych.
image006Oczywiście powyższy artykuł to tylko namiastka tego, co się wydarzyło. Warto przyjść i samemu uważnie wysłuchać kwestii poruszanych przez mieszkańców i burmistrza, a może w pewnym momencie bezpośrednio poruszyć jakiś problem, zapytać o swoją szkołę, ulicę, miejscowość? Zapraszamy!

Klaudia Żmudzka,

zdjęcia: Olga Ostas[1,2,5], Marcin Ołdak[3,4,6]

Tekst konkursowy, który zajął I miejsce:

„Bur-mistrzyni”

Być burmistrzem gminy, nie lada to gratka,
nie podoła temu zwyczajna dzierlatka.
By wygrać wybory – trzeba mieć zdolności,
elektorat oswoić, wciąż przyjmować gości.

W pracę ciężką włożyć mnóstwo poświęcenia,
aby spełniać wszystkie wyborców życzenia.
Jak tego dokonać, tu zagadka nowa,
gdy sen z oczu spędza dziura budżetowa?

Szansę gdybym miała, aby na arenie,
publicznej zaistnieć na moim terenie,
jako gminy burmistrz (raczej burmistrzyni)
rozmach dała bym jej równy miastu Gdyni!

Wszak Tłuszcz nie jest gorszy niż kurorty wszelkie,
A drzemią wciąż tutaj możliwości wielkie.
Ambicje zaś głosił, gdzie szyderców loża,
napis, iż „Tłuszcz żąda dostępu do morza!”.

By zaś poza sferę wyjść imaginacji
i wdrożyć marzenia w stan realizacji,
Należy wspierać sport, rozrywkę, kulturę,
by ludzie mieli w gminie możliwości furę.

Sport – rzecz najważniejsza, młodzież doń zachęcać,
sale udostępniać, na zajęcia wkręcać,
kreować zdarzenia, sportowe turnieje,
szeroko informować o tym, co się dzieje.

Ścieżki rowerowe zbudować, niech służą,
bo dla ludzi przecież istnieje ten urząd!
By dopełnić dzieła – stojaki postawić.
Rowerzystów mnóstwo, im przyjemność sprawić.

Kultura –rzecz  niezbędna, mało jej w tym świecie.
Wystawy, koncerty – to nie trudne przecież.
Że widz się nie znajdzie? Widz kulturą żyje!
Gdy dostęp do niej łatwy, wtedy się nie kryje.
Dać szansę rozwoju, w tym: pierwszej wystawy,
warsztatu, wernisażu, bez żadnej obawy.
Zdolni w wolnym czasie pasje swe rozwiną,
byle była szansa, byle czas nie minął.

Rozrywka – możliwości ciągle mi brakuje:
kabaret? kręgle? kino? – nie tylko ja czuję
wielkie niedostatki zajęć w okolicy.
Czy jedyną szansą podróż do stolicy?

Gmina ma możliwość pięknego rozwoju,
gdy burmistrzem człowiek mądrego pokroju.
Unia wspiera groszem zaś inicjatywę,
kiedy może liczyć na egzekutywę.

Ze środków unijnych czerpać ile da się,
tworząc wciąż ambitne projekty „na czasie”,
by rozwój otwartymi wszedł do gminy drzwiami,
a zaściankowość, niewiedza umknęły oknami.

Powołać, by pieniądz się nie zawieruszył,
dział wykorzystania unijnych funduszy.
Skończyć wodociągi i gazyfikację,
starać się ukrócić gminną biurokrację.

Że to zbyt ambitne? Że burmistrz zajęty?
Wystarczy tu nieco fachowej zachęty,
dynamizm w działaniu oraz chęci szczere,
- nie o to wszak chodzi, by robić karierę.

Najważniejsze – społeczność zaktywizować,
by chciało się marzyć, tworzyć i pracować.
Być burmistrzem ambitnym, nie utracić marzeń,
doprowadzić do tych cudownych wydarzeń.

Wiersz – wiem, nie najlepszy, wiersz bez rewelacji,
lecz ile pomysłów do realizacji!

Magdalena Turkot
(I miejsce)

Wyniki konkursu literackiego „Gdybym był/była burmistrzem Tłuszcza to…”

I miejsce – Magdalena Turkot, Jarzębia Łąka – aparat cyfrowy
II miejsce – Stanisław Ołdak, Jasienica – cyfrowa ramka do zdjęć
III miejsce – Paweł Kurek, Jaźwie – odtwarzacz mp4

Wyróżnienia:

Monika Kur, Jasienica – odtwarzacz mp3
Zofia Ołdak, Jasienica – odtwarzacz mp3
Krzysztof Szczepański, Franciszków – odtwarzacz mp3
Wszystkim uczestnikom konkursu serdecznie gratulujemy!
Nagrody zostały zakupione dzięki wsparciu finansowemu Fundacji im. Stefana Batorego w ramach ogólnopolskiej akcji „Masz Głos, Masz Wybór”.

Reklama

Komentarze (1 )

  1. wielkimi krokami zbliżają się wybory samorządowe…to widać

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    Rob Roy
    02/01/2010 15:31

Dodaj komentarz