List do redakcji: SŁÓW KILKA O NOWYM T(W)ORZE

Dodane w:: Numer 51 (październik 2011) |

Co mnie ostatnio w Tłuszczu zaskoczyło? Otóż nie wiadomo przez kogo oczekiwane narodziny kolejnej tłuszczańskiej gazety, a konkretnie miesięcznika nawiązującego do kolejarskich tradycji miasta, bo noszącego tytuł „Nowy Tor”. Pismo pojawiło się w pierwszych dniach października i jak zapowiadają jego wydawcy, ma się ono ukazywać co miesiąc.

Ponoć od przybytku głowa nie boli, ale równocześnie warto pamiętać, że co za dużo, to niezdrowo… Tymczasem „Nowy Tor” jest już trzecią gazetą w Tłuszczu. Niezwykłość tego wydarzenia dostrzeżemy tym mocniej, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że nasza gmina nie liczy nawet 20 tysięcy mieszkańców i należy do jednych z mniej zamożnych w województwie.

Nie bez powodu podnoszę tutaj sprawę zamożności gminy. Wydawanie czasopisma bezpłatnego jest bowiem bezpłatne tylko z nazwy. W rzeczywistości wiąże się to z realnymi nakładami finansowymi ponoszonymi przez wydawcę – Centrum Kultury, gminę – a więc i nas, mieszkańców. Tymczasem sprawy kultury, oświaty czy niezbędnej rozrywki nigdy w Tłuszczu i gminie nie osiągnęły przyzwoitego poziomu i nadal go nie posiadają. Zatem wydaje mi się, że dbałość o wymienione sprawy, a nie tworzenie nowego czasopisma, powinno mieć priorytetowe znaczenie w działalności decydentów tłuszczańskiego Centrum Kultury. Inne pojmowanie sprawy będzie tylko świadczyło o wygórowanych ambicjach, czego efektem będzie lokowanie pieniędzy w gazetę, która nigdy może nie przynieść oczekiwanych i pożądanych skutków.

Rozsądek i kalkulacje w takich sprawach są niezbędne, bo osoby, które poprzez nieprzemyślane decyzje dążą do poprawienia swojego wizerunku, mogą go sobie bezpowrotnie popsuć. Zachodzi podejrzenie,  że o tym właśnie – w ferworze natchnienia, jakie ogarnęło twórców „Nowego Toru”, najwyraźniej zapomniano.

Zapomniano zapewne też, że w Tłuszczu od ponad czterech lat z wielkim powodzeniem ukazuje się miesięcznik również o tytule nawiązującym do kolejarskiej tradycji – „Stacja Tłuszcz”.

Ten periodyk w całkowity i zupełny sposób spełnia moje wymagania jako czytelnika i mieszkańca miasta i gminy Tłuszcz. Z wielką satysfakcją i przyjemnością pragnę tu skontestować, że tematyka, którą zamierza się zająć redakcja „Nowego Toru” jest w każdym numerze „Stacji Tłuszcz” poruszana, omawiana, czy też krytykowana wraz z propozycjami dokonania zmian czy ulepszeń. Jeśli więc „Nowy Tor” nie ma innych pomysłów niż dublowanie tego, czym do tej pory przez cztery lata zajmowała się „Stacja Tłuszcz”, to nie widzę powodu, żeby ta samorządowa gazeta dłużej istniała na naszym lokalnym rynku prasowym.

  • Stanisław Ołdak

Reklama

Dodaj komentarz