STAWIAM NA AKTYWNOŚĆ

Dodane w:: Numer 46 (maj) 2011 |

Dyrektor Centrum Kultury Henryk Wysocki- wywiad z nowym dyrektorem Centrum Kultury Henrykiem Wysockim

Aleksandra Puławska: O stanowisko dyrektora CK walczyło pięć osób, w tym także były burmistrz i dyrektor, Jan Krzysztof Białek. Ciekawa jestem, czym Pan przekonał komisję konkursową do swojej kandydatury?

Henryk Wysocki: Myślę, że o wygraniu konkursu zadecydowały moje doświadczenie (ponad 30-letnie) i zasób wiedzy, a także koncepcja działalności kulturalnej, którą chciałbym w Tłuszczu prowadzić.

Nie pochodzi Pan z Tłuszcza, a wcześniej pracował Pan w Siewierzu…

Zgadza się. Startowałem do konkursu, jak każdy startuje. Jest dla mnie satysfakcją to, że osoba „spoza” uzyskała uznanie ze strony komisji konkursowej. Obecnie mieszkam w Warszawie, natomiast urodziłem się w Ełku. Jestem w takim wieku, że moje dzieci są pełnoletnie i samodzielne, a my z żoną jesteśmy „wolnymi ptakami”. Poza tym szczerze mówiąc, to lubię wyzwania. Raczej nie zmieniałem miejsc pracy, to będzie moje trzecie. Mam nadzieję, że z Tłuszczem też się zwiążę na kilka lat.

Jest Pan dyrektorem od 26 kwietnia. Czy ma Pan już jakieś spostrzeżenia odnośnie życia kulturalnego w naszej gminie?

Jestem pozytywnie zaskoczony działalnością stowarzyszeń na terenie gminy Tłuszcz. To bardzo ciekawe, że ludzie tutaj biorą sprawy kultury i inicjatyw społecznych w swoje ręce. Właśnie na tej bazie chciałbym oprzeć moje działania i również uaktywniać społeczeństwo. Owszem, są potrzebne imprezy masowe, takie jak  Dni Tłuszcza i Dożynki, ale ja stawiam przede wszystkim na aktywność społeczną. Dom kultury ma być menedżerem wspierającym działalność poszczególnych ruchów amatorskich, a widzę, że jest ich w Tłuszczu bardzo dużo.

Jak to będzie wyglądać w praktyce?

Chcemy wspierać inicjatywy i przedsięwzięcia oddolne. Oferujemy wsparcie merytoryczne, organizacyjne i dydaktyczne. Młodzież ze stowarzyszenia „Potok serc” już zgłosiła się z inicjatywą zorganizowania nocnego przeglądu filmowego. W ramach współpracy, jako Centrum Kultury zamierzamy wykupić licencję do publicznego wyświetlenia filmów na DVD, która umożliwi nam organizowanie przeglądów filmowych. Te działania planujemy rozpocząć już od lipca. Oczywiście nie będzie to jedynie wyświetlanie filmów – między seansami czekają nas konkursy i karaoke. To dobry przykład, jak Centrum Kultury może pomóc przy realizacji pomysłu jakiejś organizacji.

Jestem daleki od tego, żeby wtłaczać odbiorców w z góry narzuconą ofertę. Chciałbym, aby wiele inicjatyw wychodziło od społeczeństwa. Wtedy takie działania odpowiadają na prawdziwe potrzeby.

Czy szykują się jakieś zmiany w dotychczasowej ofercie CK?

Wszystkie sekcje działające w Centrum Kultury w dalszym ciągu będą funkcjonować. Na pewno wprowadzimy mini-kino, w którym będziemy wyświetlać filmy dla dzieci. Jeśli chodzi o dalsze inicjatywy – jak mówiłem wcześniej – stawiam na aktywność tłuszczańskich środowisk.

Wiem, że brakuje w Tłuszczu oferty skierowanej do młodzieży, jeśli chodzi o kulturę. Jest mi bardzo miło, bo odkąd tu urzęduję to młodzi ludzie sami się do mnie zgłaszają i opowiadają o tym, co robią i jakie działania chcieliby w Tłuszczu realizować. Grupy starsze, emeryckie, seniorów, 50+ mają w Tłuszczu bogaty wybór zajęć dla siebie. Dlatego też zależmy mi, aby poszerzyć ofertę dla młodzieży i dla dzieci. Najtrudniej jest zagospodarować młodzież, która już opuściła szkoły, czyli osoby w wieku 17-18 lat. Ale od czego są stowarzyszenia? Przecież to właśnie od kolegów najłatwiej jest się zarazić bakcylem, jakąś pasją. Nikt nikogo nie wyciągnie za rękę do kultury. Ale gdy młodzi ludzie z pasją będą stanowili większość w swoim środowisku, ich koledzy też się do nich dołączą.

Jestem za tym, żeby do młodzieży mówić przez muzykę – na przykład dobry rock. Widzę tu przestrzeń do współpracy z istniejącymi już organizacjami i grupami młodzieżowymi.

Wiele osób uważa tłuszczańskie Centrum Kultury za „centrum kulturalne” tylko z nazwy…

Każdy dom kultury ma swoją specyfikę. Wcześniej kierowałem obiektem dużo większym, ale dostosuję się do warunków, które są. Szczerze mówiąc, to co się robi w domu kultury, nie zależy od obiektu. Wspaniałe nowoczesne centra czasem świecą pustkami, a jedyną ich działalnością jest kino i występy drogich zespołów. Na szczęście wszystko jest do naprawienia. To jest kwestia „chciejstwa”. Jeśli się chce coś robić, to nie ważne są warunki. Działalność kulturową można organizować wszędzie – to może być sala widowiskowa, ale i łąka, pastwisko. Dziś wspiera nas technika, mamy agregaty prądotwórcze, a to pozwala na przeprowadzenie ciekawych inicjatyw gdziekolwiek. Nie przywiązywałbym więc specjalnej uwagi do warunków. Owszem, one są ważne, ale nie najważniejsze.

W takim razie proszę nam zdradzić swoje najbliższe plany, jeśli chodzi o rozkręcanie życia kulturalnego w Tłuszczu.

Obecnie dużo czasu poświęcam sprawom organizacyjnych, związanym z prawnym funkcjonowaniem instytucji. Jest kilka zagadnień prawno–gospodarczych do rozwiązania i uregulowania. Nie stanowi to dla mnie problemu, bo w każdym z miejsc, w których pracowałem, zaczynałem od zera.

A jeśli chodzi o plany pracy Centrum – plan na rok 2012 będzie już gotowy w listopadzie, wraz z podaniem dokładnych dat wydarzeń i imprez. Teraz przygotowujemy się do Dni Tłuszcza (10 – 12 czerwca, przypis red.) oraz wakacji. Odniosłem wrażenie, że w wakacje w CK nic się nie dzieje i to nie jest dobre. Myślę więc o zorganizowaniu dodatkowych imprez na wolnym powietrzu, czy też wyjeździe np. do ZOO. Mam jeszcze wiele pomysłów w zanadrzu – jestem m.in.  instruktorem Nordic Walking i ogromnym entuzjastą tej aktywności. Wiem, że w Tłuszczu słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku uprawiają ten sport. Ja jednak bym chciał Nordic Walking upowszechniać dla wszystkich.

Poza tym w przyszłym roku czeka nas 150-lecie uruchomienia Kolei Żelaznej –  będzie to doskonała okazja do zorganizowania dużego wydarzenia promującego naszą gminę. Może warto pomyśleć o jakiś niestandardowych inicjatywach oraz połączenia tego wydarzenia z 45-leciem nadania Tłuszczowi praw miejskich?

Chciałbym też zarazić młodych ludzi bakcylem tańców ludowych, bo ta tradycja ginie. Znam również wiele zespołów rockowych, które przyjadą zagrać jak to się mówi – za nocleg i za kiełbasę.

Dziękuję za rozmowę i życzę jak najwięcej sukcesów w podejmowanych przez Pana działaniach. Cieszę się, że jest ich tak dużo.

Dziękuję. Ale czy to naprawdę dużo? Chyba jeszcze nie. Dopiero startujemy.

 

HENRYK WYSOCKI

Rocznik 1957. Wykształcenie wyższe magisterskie zdobyte na Uniwersytecie Śląskim w zakresie pedagogiki pracy kulturalno-oświatowej. Ponad 30-letnie doświadczenie zawodowe na stanowisku dyrektora ośrodka kultury. Instruktor Nordic Walking. W wolnych chwilach komponuje piosenki i pisze wiersze. Lubi grać na gitarze i na bębnie w ludowej kapeli podwórkowej. 26 kwietnia 2011 roku objął stanowisko dyrektora Centrum Kultury w Tłuszczu.

Reklama

Komentarze (5 )

  1. A w CK pracownicy odchodzą z pracy po tak krótkim czasie nowej dyrekcji

    [wpis częściowo zmodyfikowany przez moderatora - usunięto określenie, którego sprawdzić w chwili dodawania komentarza nie było można]

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: -1 (ocen: 1 )
  2. Co za bzdety… przecie pan Henio nie zna nut…. tylko na bębenku grywał od ….zawsze jak to mawia…. w tych “swoich kapelach” a gitarę to chyba w rekach miał dla lansu… nigdy nie widziałem go grającego na gitarze przez te jego lata świetlanej pracy w Zagłębiu … nie ma to jak dobry lans……..

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: -1 (ocen: 3 )
  3. Zamiast “obszczekiwać” i “lać wodę” jak h2o ,polecam wjeść na mgok2.na16.pl/foto.html na zakładkę -Kronika(fotokronika 2009 i 2010)

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: -2 (ocen: 6 )

    gniot2012
    07/11/2012 16:29

  4. Do wiadomości h2o dodaje jeszcze i odsylam na cktluszcz.pl -galeria ( Poland Bike Marathon-Pożegnanie wakacji 04.09.2011) gdzie chyba wedlug ciebie na gitarze gra i spiewa sobowtor Wysockiego a ha ? Bądź obiektywnym a nie pociskaj obłudnej bzdety, i zamiast przebywać w “żulerni” było chodzic na imprezy organizowane przez Centrum . Ale w Tłuszczu to co poniektórzy “szczekanie” maja wyssane razem z mlekiem matki. Więc hauuu, hauuu, hauuu

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: -3 (ocen: 7 )

    gniot2012
    07/11/2012 18:32

  5. Gniocie…. zamiast dolewać rozżarzać wygasłe ognisko napisz kogo namaściliście na następce Wysockiego ???

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 2 )

    parafianin
    07/11/2012 23:04

Dodaj komentarz