Wybory na wesoło

Dodane w:: Numer 40 (listopad) 2010 |

cynik9_devil147 10 przykazań wyborczych cynika9

1.       Odrzuć ludzi ubiegających się ponownie. Doświadczenie liczy się u pilota i chirurga, nie u publicznie wybieranego oficjała. Nic tak nie rozleniwia i nie wzmaga arogancji jak powtórny wybór.

2.       Skreśl ludzi, których uposażenie w razie wyboru znacząco wzrośnie. Tym chodzi o szmal, nie o ciebie czy gminę.

3.       Skreśl ludzi, którzy nie potrafią logicznie uzasadnić, dlaczego kandydują. Nieodmiennie wskazuje to na oportunistów z niskim IQ. Nic ci po nich.

4.       Wyklucz kandydatów bez aktywnie wykonywanego zawodu. Publiczna funkcja to zaszczyt i odpowiedzialność, nie substytut zawodu, nie metoda na bezrobocie i nie przechowalnia na kryzys. Od zera oczekuj tylko zero.

5.       Bądź podejrzliwy, gdy kandydat rozwija wielkie plany nie podając źródeł ich finansowania. Jeśli nie wiesz, kto jest ostatnim naiwnym, który w  nie uwierzy – szansa jest, że jesteś nim ty. Jeśli nie wiesz, z czyjej kieszeni będą one finansowane – jest gwarancja, że z twojej.

6.       Cuda i ideały są domeną religii. W codzienności są jedynie kompromisy między grupami interesów. Odrzuć kandydata, który tego jeszcze nie pojął. Skreśl też kandydata, który chce ulepszać – ale nie potrafi wskazać, co poprzednicy zrobili źle, a co dobrze.

7.       Skreśl kandydatów przy najmniejszym nawet podejrzeniu koligacji rodzinnych, rodzinno-towarzyskich czy powiązań rodzinno-biznesowych. Klany rodzą korupcję i konflikt interesów. Dwa nazwiska z tej samej sitwy na listach wyborczych, to o dwa za dużo.

8.       Jeśli kandydat do ciebie nie dotarł ze swoim programem, w tej czy innej formie, przyjmij, że cię olewa. Jeżeli widzisz jedynie jego uśmiechniętą gębę na słupie bądź pewien, że śmieje się z frajerów takich jak ty. Zrewanżuj się pajacowi preferują tych, którzy wykazali trud, aby do Ciebie dotrzeć.

9.       Odrzuć kandydatów posługujących się ideologiczno-obyczajową mową trawą. Na poziomie gminnym nie ma żadnej prawicy czy lewicy, są tylko ludzie rozsądni i durnie. Emocjonalne zbitki typu „pomoc, wzmocnienie, zlikwidowanie, ukrócenie” w połączeniu z „dziećmi, ubogimi, niepełnosprawnymi, emerytami, chorymi, bezpieczeństwem”, nieodmiennie wskazują na powtarzanie przez durni przysłanego im z centrali wyborczej kitu.

10.   Z kandydatem jest jak z lekarzem – pierwsza rzecz nie szkodzić. Robienie dobra jest na tylnym siedzeniu. Rozważ pozytywnie kandydata obiecującego robić niewiele, ale z sensem. Jest szansa, że będzie lepszy niż hyperaktywista, który za fiasko swoich projektów i tak przyśle ci słony rachunek.

Źródło: demotywatory.pl // autor: Kolo93

Źródło: demotywatory.pl // autor: Kolo93


Reklama

Dodaj komentarz