Konsultacje władz z mieszkańcami, debaty i spotkania to elementy prawidłowo działającej demokracji lokalnej. Rok po objęciu funkcji sołtysa Franciszkowa, pan Leszek Banaszek zaprosił do swojego domu na spotkanie podsumowujące burmistrza Jana Krzysztofa Białka, radnego Mirosława Sobczaka oraz wszystkich zainteresowanych mieszkańców.
Inicjatywa sołtysa spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców – przybyło ich prawie trzydzieścioro. Część osób miała przygotowane pytania, inni przyszli po prostu posłuchać. Spotkanie rozpoczęło się sprawozdaniem z działalności sołtysa za okres jednego roku kadencji. Pan Leszek Banaszek szczegółowo, z podziałem na poszczególne miesiące, zdawał relację z prowadzonych przez siebie działań. Podkreślił znaczenie indywidualnych spotkań i rozmów z mieszkańcami, podczas których zwracano mu uwagę na pilną potrzebę poprawy stanu dróg i ustawienia wiaty przystankowej.
- Sołtys to nie tylko zbiórka podatków! Rozmowy, rozmowy i jeszcze raz rozmowy! – tłumaczył zebranym pan Banaszek.
Po wysłuchaniu sprawozdania, burmistrz podziękował panu Banaszkowi za organizację spotkania i zaproszenie. Wyraził również swój entuzjazm do tego typu inicjatyw, dzięki którym może lepiej poznać problemy trapiące mieszkańców. „To naprawdę zbliża” – powiedział burmistrz Białek komentując pomysł na spotkanie podsumowujące. W swoim wystąpieniu przywołał także strategiczne cele przyjęte dla gminy Tłuszcz – wodociągowanie, budowę kanalizacji i odwodnienia.
Następnie sołtys Banaszek poruszył kwestię najpilniejszych problemów mieszkańców Franciszkowa – kwestię nieprzejezdnych dróg oraz braku lamp i wiaty przystankowej w Kątnikach. Ustalono, że gdy tylko warunki atmosferyczne ulegną poprawie, do Franciszkowa przyjedzie pracownik gminy odpowiedzialny za drogownictwo i wyznaczy odcinki dróg, które zostaną wyrównane. Burmistrz i radny Sobczak przyznali, że problemem dróg będzie trzeba się gruntowanie zająć, jednak nie będzie to możliwe w tym roku budżetowym. W kwestii budowy wiaty sołtys Leszek Banaszek zaoferował, że jeśli gmina zakupi materiał na wiatę, to mieszkańcy sami ją chętnie wykonają. Burmistrz, któremu bardzo się spodobał ten pomysł, od razu obiecał, że niezbędny materiał zostanie zakupiony.
W trakcie spotkania wypłynęła także koncepcja organizacji tegorocznych gminnych dożynek właśnie we Franciszkowie. Mieszkańcy przyjęli to z dużym entuzjazmem i zaoferowali swoją pomoc w organizacji przedsięwzięcia, gdyż jak przyznała jedna z pań:
- Ostatnie dożynki we Franciszkowie to były jak jeszcze dziedzic żył…
Burmistrz zastrzegł jednak, że o miejscu organizacji tegorocznych dożynek zadecyduje cała Rada Miejska.
Na koniec sołtys Banaszek poinformował zebranych, że tutejszy ksiądz proboszcz jest otwarty na współpracę w zakresie udostępnienia lokalu na różnego typu spotkania mieszkańców – lokalu, który mógłby w przyszłości stać się świetlicą wiejską lub miejscem aktywności seniorów. Pojawił się również pomysł, aby w takim miejscu znalazł się także ogólnodostępny komputer zaopatrzony w łącze internetowe.
Korzystając z obecności radnego i burmistrza, mieszkańcy zadawali wiele różnych pytań. Dużo spraw zostało wyjaśnionych, i to właśnie jest chyba najważniejsze. Niedoinformowanie, niedomówienia, brak dyskusji i spotkań władzy z mieszkańcami powoduje niepotrzebne podziały i konflikty. Bardzo cieszy otwarta postawa burmistrza Białka i radnego Sobczaka, którzy już zapowiedzieli, że jeśli tylko zostaną zaproszeni na następne spotkanie, to również przybędą. Widać, że we Franciszkowie są osoby, które wiedzą, że poprzez rozmowę, współpracę i działanie można wiele zrobić dla swojej miejscowości. Trzymamy za nich kciuki i wierzymy w szybką realizację planów.
(Maciej Puławski)
Komentarze do artykułów: