Przez starożytnych wykorzystywany jako materiał na obrusy, płaszcze i chusteczki. Dziś uważany za jeden z silniejszych czynników rakotwórczych. Azbest – cudowny materiał ubiegłego stulecia – zgodnie z ogólnopolskim planem musi zniknąć do 2032 roku.
Azbest to nazwa handlowa grupy minerałów włóknistych, które pod względem chemicznym są uwodnionymi krzemianami magnezu, żelaza, wapnia i sodu. W starożytności postrzegany był jako jedwab tajemniczego świata minerałów. Z włókien azbestu tkane były obrusy i chusteczki do nosa, które czyszczono w prosty sposób – poprzez wrzucenie do ognia. Później z azbestu wykonywano knoty do świec, niepalny papier i sukna na płaszcze żołnierskie.
Prawdziwą popularyzację azbestu jako surowca przyniosła jednak rewolucja przemysłowa. W okresie ostatnich stu lat azbest był stosowany w produkcji około 3000 wyrobów przemysłowych – przede wszystkim do produkcji artykułów budowlanych – głównie płyt dachowych i elewacyjnych oraz rur. Azbest był wykorzystywany (i w niektórych dziedzinach nadal jest – m. in. w uszczelnieniach instalacji przemysłowych, impregnacji silników wahadłowców kosmicznych) jako cenny surowiec ze względu na swoje zalety: odporność na działanie wysokich temperatur, mrozu i kwasów oraz elastyczność.
Na terenie naszego kraju jest ponad 15 milionów ton wyrobów zawierających azbest (w tym ponad 1,3 miliarda m2 płyt azbestowo – cementowych). Eternit (potoczna, handlowa nazwa wyrobów budowlanych zawierających azbest) był w latach 1960 – 1980 stosowany jako pokrycie dachowe ze względu na swoje ogniotrwałe właściwości. Z czasem stał się on charakterystycznym elementem krajobrazu polskiej wsi, szybko wypierając łatwopalną strzechę i droższą dachówkę.
Nieuszkodzone pokrycia eternitowe są nadal stosunkowo bezpieczne. Dopiero uszkodzenia i pęknięcia uwalniają niebezpieczne dla zdrowia człowieka pył i włókna. Szkodliwość azbestu zależy właśnie od średnicy i długości włókien. Najbardziej niebezpieczne są te niewidoczne gołym okiem. Malutkie włókna nie są one zatrzymywane przez górne drogi oddechowe i z łatwością docierają do płuc, gdzie w wyniku wieloletniego drażnienia komórek wywołują nowotwory. Poza działaniem rakotwórczym azbest jest również przyczyną powstawania wielu innych chorób, np. pylicy azbestowej (azbestozy). W związku z tym, że choroby wywołane azbestem rozwijają się po 20 – 30 latach wdychania włókien, zagrażają one szczególnie dzieciom i młodzieży obecnie przebywającymj w środowisku zanieczyszczonym azbestem. Niebezpieczne włókna azbestowe uwalniane są z uszkodzonych płyt na dachach i elewacjach budynków, a także z dzikich wysypisk odpadów azbestowych, które można napotkać w lasach i przydrożnych rowach.
Azbest to nie tylko pokrycia dachowe. Jest on również składnikiem wykorzystywanym do produkcji rur wodociągowych. I chociaż nie ma dowodów na to, że azbest spożyty w wodzie jest szkodliwy dla zdrowia, to instalacje wodociągowe z rur azbestowo – cementowych są sukcesywnie zastępowane przez wyroby bezazbestowe. Na terenie naszej gminy w ubiegłych latach został wymieniony odcinek wodociągu w Postoliskach zbudowany właśnie z takich rur. Jak nas poinformowano w Urzędzie Miejskim – na terenie gminy Tłuszcz nie ma więcej odcinków wodociągu zawierających azbest.
W 2002 roku Rada Ministrów przyjęła „Program usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest”. Program zakłada usunięcie wyrobów azbestowych do końca 2032 roku. W to działanie zaangażowane zostały wszystkie szczeble samorządu, a także władze centralne. Gmina Tłuszcz w 2008 roku planuje zakończyć inwentaryzację wyrobów zawierających azbest oraz opracować gminny program usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest.
- Większość azbestu na terenie gminy Tłuszcz znajduje się na terenach wiejskich i są to przede wszystkim pokrycia dachowe z eternitu na budynkach mieszkalnych i gospodarczych wybudowanych w latach 1960-1980 – poinformował nas Sebastian Białek, pracownik Wydziału Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Tłuszczu. Dodał także, że pierwszy etap opracowania wspomnianego programu zbliża się ku końcowi – spłynęło już ponad 1600 wypełnionych ankiet. Na ich podstawie zrobiona zostanie inwentaryzacja, która będzie stanowiła materiał wyjściowy do opracowania gminnego programu usuwania azbestu. Posiadanie programu jest warunkiem wystąpienia o dofinansowanie na usuwanie azbestu do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Dofinansowanie może zostać przyznane na demontaż, transport i utylizację starego eternitu. Jednak za wykonanie nowego pokrycia i materiał każdy już będzie musiał zapłacić sam. Warto w tym miejscu zauważyć, że demontaż i utylizacja 1 m2 pokrycia dachowego z eternitu przez wyspecjalizowaną firmę (a tylko takie mogą prowadzić tego typu prace) kosztuje obecnie 30 – 40 zł.
Po opracowaniu programu mieszkańcy będą mogli składać wnioski na dofinansowanie usuwania azbestu ze swoich nieruchomości. Na podstawie tych wniosków zostanie złożony jeden duży wniosek o dotację na ten cel. Wszystkich, którzy jeszcze nie przekazali do Urzędu Miejskiego danych o ilości posiadanego azbestu, zachęcamy do wypełnienia ankiety, którą znajdziecie Państwo w wydaniu papierowym “Stacji Tłuszcz”.
(Maciej Puławski)
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
A ja tam przy eternicie pracowałem i zdrowy jestem. Nie róbcie paniki…
Franek
27/03/2008 09:14