ST 11 (91)/2014 Sprawy mieszkańców: CO NAGLE TO PO DIABLE?

 

1_ulica_11Minął zaledwie tydzień od uroczystego otwarcia ulicy łączącej Chrzęsne z Tłuszczem, a już pojawiły się na niej dziury. Co więcej – w liście do naszej redakcji mieszkanka alarmuje o innych niedogodnościach związanych z korzystaniem z nowej drogi. Jak widać – ani przedwyborczy pośpiech, ani święcenia nie pomogły w porządnym wykonaniu tej inwestycji…

Mieszkanka ulicy Tłuszczańskiej (imię i nazwisko do wiadomości redakcji): Proszę o zainteresowanie się sprawą nowo wybudowanej ulicy Tłuszczańskiej w miejscowości Chrzęsne. Jestem mieszkanką tej ulicy. Od dawna cieszyliśmy się na budowę drogi, która połączy Chrzęsne i Tłuszcz bez konieczności pokonywania dwóch przejazdów kolejowych.

Uroczyste otwarcie ww. ulicy odbyło się w niedzielę 26.10.2014 r. Niespełna tydzień po otwarciu ulica już jest pokryta dziurami w kilku miejscach. „Gołym okiem” widać, że asfalt jest jakiejś znikomej jakości i wygląda jak pomalowany na czarno żwir. Ulica jest bardzo wąska i ciężko się minąć samochodami, nie mówiąc już gdy z przeciwka jedzie autobus. Nikt nie wziął też pod uwagę budowy chodnika dla pieszych, co by poprawiło ich bezpieczeństwo. Wykonawcy nie zrobili także zjazdów z ulicy do przylegających działek, które są bardzo nisko położone w porównaniu do wykonanej ulicy. Na ulicy nie ma też progów zwalniających, dzięki czemu niektórzy użytkownicy poruszają się po niej z prędkością ponad 100 km/h.

 Ponadto samo połączenie ul. Tłuszczańskiej z ul. Zakrzewie jest karygodne. Dojeżdżając do ww. skrzyżowania najpierw napotykamy ostry zakręt w lewo, nie zapominając, że tuż przy krawędzi ulicy znajduje się głęboki rów, a później czeka na nas wjazd na ul. Zakrzewie i mało przyjemny do przejechania odcinek wyboistą ulicą. Dodam jeszcze, że nasza ulica nie posiada do dnia dzisiejszego (4 listopada – przypis red.) ani jednego znaku drogowego (ani pionowego, ani poziomego) oraz oznakowania krawędzi jezdni białymi pasami i rozdzielenia pasów ruchu.

W związku z powyższym zastanawiam się czy wykonanie ulicy Tłuszczańskiej było tylko po to, żeby była wykonana jakaś inwestycja przed wyborami, czy na zasadzie „chcieliście to macie i reszta to już problem mieszkańców ulicy”?!

Sekretarz Tomasz JusińskiZgłoszenie mieszkanki przekazaliśmy do Urzędu Miejskiego. Sekretarz Gminy Tomasz Jusiński odpisał: Informuję, iż czynności związane z odbiorem końcowym cały czas trwają i nie zostały jeszcze zakończone. Kosztorys inwestorski na całą inwestycję opiewa na kwotę ok. 3 mln zł. Dotychczas wykonane roboty to koszt ok. 1,6 mln zł (w tym z budżetu Gminy Tłuszcz 794 700 zł). Niestety w związku z ograniczonymi możliwościami finansowymi inwestycja jest etapowana. Dotychczas wykonano wszystkie warstwy podbudowy. Wykonana warstwa bitumiczna nie jest docelową warstwą ścieralną. Jej struktura oraz skład jest inny od ww. warstwy ścieralnej, gdyż ma ona za zadanie zwiększenie nośności całej konstrukcji, a nie przenoszenie ruchu pojazdów. Nie zmienia to jednak faktu, że Inspektor Nadzoru Inwestorskiego dopatrzył się pewnych usterek pierwszej warstwy bitumicznej i wykonawca przystąpił do ich usunięcia.

Szerokość drogi gminnej jest normatywną szerokością drogi gminnej klasy L lub D. Paradoksalnie badania naukowe potwierdziły, że zastosowanie takiej szerokości, a nie większej, wpływa na uspokojenie ruchu pojazdów, zmusza samoczynnie pojazdy do zmniejszenia prędkości pojazdów ze względu na zawężone pole jazdy.

Wprowadzenie Stałej Organizacji Ruchu na skrzyżowaniu od strony ul. Zakrzewie jest uzależnione od przebudowy pobliskiego przejazdu kolejowego, na którym roboty mają się rozpocząć już w przyszłym roku. Nie można się zgodzić z twierdzeniem, że włączenie ul. Zakrzewie jest złym rozwiązaniem. W ten sposób udało się uniknąć dużo bardziej niebezpiecznej sytuacji bezpośredniego podłączenia do ulicy Przemysłowej w okolicach istniejącego przejazdu kolejowego. Jednakże dostrzegamy konieczność zmiany Projektu stałej Organizacji Ruchu i wprowadzenia dodatkowych linii krawędziowych, które poprawią widoczność na drodze.

red.

 

Reklama

Komentarze (3 )

  1. To zabieg zamierzony. Przed II turą wyborów Bednarczyk znów zrobi uroczyste przecięcie wstęgi, Poświęcenia dokona tym razem sam Biskup.
    I znów będzie kolejny sukces do odtrąbienia.
    Mijające 4 lata kadencji to nieustające pasmo samych “sukcesów”.

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +5 (ocen: 7 )

    Jerry
    14/11/2014 00:02

  2. Od kiedy to sekretarz urzedu odpowiada w sprawie inwestycji? Chyba nie jest od tego. To po pierwsze. A po drugie, skoro inwestycja jest prowadzono etapowo, to po ktorym etapie sie święci i przecina wstęgę? Tak zwyczajowo….

    Co za kupa gnoju i banda ignorantów

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +2 (ocen: 6 )

    krasny
    14/11/2014 21:41

  3. wracając do sukcesów to naliczyłem trzy w 100% samodzielne inwestycje
    -parking przy PKP
    -hala sportowa
    -ul.Tłuszczańska
    pozostałe, którymi się chwalą to spadki projektowe, zaplanowane, rozpoczęte lub projekty unijne z poprzedniej kadencji.

    Jeśli o czymś zapomniałem to proszę mnie poprawić

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 7 )

    Jerry
    14/11/2014 22:56

Dodaj komentarz