ST 5 (85)/2014 Listy do redakcji: Inicjatywa godna poparcia

list

            Myślałem, że już na dobre odłożyłem pióro, jak piłkarze –weterani w przysłowiu, zawieszają buty na kołku, jednak zainspirowały mnie listy do redakcji, dotyczące usprawnienia komunikacji w naszej gminie. Pozwolę sobie zatem na upublicznienie moich spostrzeżeń na ten temat.

Czeka nas w niedalekiej perspektywie paraliż komunikacyjny, związany z przebudową linii kolejowej. Chociaż wydawać by się mogło, że już gorzej być nie może w związku z naszym „ukochanym” przejazdem, jednak w kontekście wspomnianych robót, to zaledwie „wierzchołek góry lodowej”… Przed kilkoma laty, pracując w Radzie Gminy, miałem możliwość uczestniczyć w rozmowach i oglądać wstępne projekty niemieckiego wykonawcy linii, a także dyrekcji PLK, z których wynikało, że co najmniej trzy obecnie funkcjonujące przejazdy kolejowe w naszej gminie będą skasowane. Dzięki Bogu odstąpiono od tego brzemiennego w skutkach pomysłu. Przejazdy zostaną i wyposażone będą w automatyczne rogatki.

Tak czy inaczej, nie wygląda to różowo dla północnej części Tłuszcza i Jasienicy, jeśli chodzi o dojazd do Warszawy. Aby odciążyć wyjazd przez Wólkę Kozłowską, alternatywą byłoby wykonanie nawierzchni bitumicznej drogi Tłuszcz – Krusze. Myślę, że mieszkańcy ulic Radzymińskiej i Sieroszewskiego byliby dozgonnie wdzięczni… Podobnie jak część Jasieniczan, którzy pokonując naszą „Amazonkę” mogliby dojechać do tejże drogi przez Borki, ale ktoś w przypływie fantazji, zamiast naprawić, rozebrał betonowy most łączący obie miejscowości. W bród, po pogłębieniu Cienkiej, też się nie uda.

Bardzo się cieszę, że problem ten został zauważony, tak przez mieszkańców, jak również władze gminy. Powstała w Jasienicy grupa inicjatywna działająca w tej sprawie, doprowadziła do kilku spotkań – w tym przedstawicieli gmin Tłuszcz i Klembów. Nadmienię, że zdecydowana większość z trzech kilometrów drogi łączącej nasze miasto z Kruszem, należy do sąsiadów z gminy Klembów. Droga ta jest od dawna w opłakanym stanie. Choć obecnie można z powodzeniem po niej przejechać, ale również z powodzeniem, niczym na stacji diagnostycznej, testować zawieszenia aut i nabawić się pylicy…

Przed kilkoma laty ówczesny burmistrz Tłuszcza oraz wójt gminy Klembów porozumieli się w tej sprawie i – o ile mnie pamięć nie myli – owo porozumienie parafowali. Myślę, że w archiwum Urzędu Miejskiego w Tłuszczu taki dokument się znajduje. Droga łącząca Krusze z naszym miastem miała być wspólnym przedsięwzięciem obu gmin, zgodnie z postulatami mieszkańców i radnych. Gros wydatków miało pochodzić z funduszy zewnętrznych. Nie wiem, dlaczego nie udało się sfinalizować tak potrzebnej inwestycji?

Dziś sprawa powraca niczym bumerang, tylko okoliczności i termin realizacji są zgoła różne. Wiem, że to przysłowiowe ziarno posiane (jak przystało w demokracji) przez obywateli, trafiło na podatny grunt w obydwu gminach. Nie zmarnujmy zatem kolejnej szansy i może drogą eksperymentu pracujmy przy tym ponad podziałami… o co prosi w imieniu (myślę) wielu mieszkańców

Waldemar Sikora.

Reklama

Dodaj komentarz