ST 2 (82)/2014 Relacja z sesji

Dodane w:: Numer 2 (82) luty2014,Samorząd,Sesje Rady Miejskiej |
Sesja Rady Miejskiej w Tłuszczu

Sesja Rady Miejskiej w Tłuszczu

Interpelacje radnych

USTERKA CIĄGLE DO NAPRAWY

Radny Włodzimierz Malinowski zwrócił uwagę, że około półtora roku temu zgłosił, że woda wyciekająca z wodociągu na ul. Prusa zalewa jezdnię. Do dnia sesji sytuacja się nie zmieniła

Radny Włodzimierz Malinowski zwrócił uwagę, że około półtora roku temu zgłosił, że woda wyciekająca z wodociągu na ul. Prusa zalewa jezdnię. Do dnia sesji sytuacja się nie zmieniła

Radny Włodzimierz Malinowski zwrócił uwagę, że około półtora roku temu zgłosił, że woda wyciekająca z wodociągu na ul. Prusa zalewa jezdnię. – Do dziś jest to niezrealizowane. Niejednokrotnie na ul. Prusa byli pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej z kontrolą, lecz do dziś nic nie zrobiono – mówił radny Malinowski. Podkreślał, że woda zamarza na jezdni i tworzą się muldy. Zwrócił uwagę, że ten wyciek to po prostu starta pieniędzy. A dodatkowo woda podmywa asfalt i w efekcie może on się zarwać. – Czy rzeczywiście musimy latami czekać, żeby wyeliminowano te usterki? – zakończył radny.

Burmistrz Paweł Bednarczyk poprosił o odpowiedź dyrektora ZGKiM.

Dyrektor Mariusz Dembiński powiedział, że poinformował o tym wydział inwestycji, gdyż wykonawca podpisywał z gminą umowę na wykonanie tej sieci. – Obecnie jest to reklamowane, w najbliższym czasie, jak pogoda pozwoli będzie to usunięte – zapewnił dyrektor.

KOSZE, DRZEWA I NIEPORZĄDEK

Wiceprzewodniczący Rady Paweł Fydryszek poruszył problem nieruchomości, które niekorzystnym wyglądem negatywnie oddziaływają na wizerunek miasta

Wiceprzewodniczący Rady Paweł Fydryszek poruszył problem nieruchomości, które niekorzystnym wyglądem negatywnie oddziaływają na wizerunek miasta

Radny Paweł Fydryszek poruszył problem nieruchomości (przy ul. Sienkiewicza, Warszawskiej, Polnej – przypis red.), które niekorzystnym wyglądem negatywnie oddziaływają na wizerunek miasta.

– Proszę o przedstawienie, jakie w ubiegłym roku były podejmowane czynności, aby właściciele tych nieruchomości je uporządkowali? Czy zostały wyczerpane wszystkie możliwości prawne? – pytał radny.

Następnie zwrócił uwagę na potrzebę zwiększenia ilości koszy ulicznych w mieście i zamontowanie pojemników na odchody zwierzęce. – To było poruszane rok temu, niestety nic w tej sprawie się nie zmieniło – podkreślił radny Fydryszek. Podjął też temat drzew na ul. Rodziewiczówny i przy wieży ciśnień, które zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców. Radny Fydryszek podkreślił, że ta sprawa była zgłaszana podczas spotkania z mieszkańcami osiedla Centrum. Radny poprosił burmistrza o pisemną odpowiedź na swoje pytania.

Zapytania i wolne wnioski

KTO ZAPŁACI ZA DOWÓZ?

Dyrektor Powiatowego Środowiskowego Domu Samopomocy w Tłuszczu pani Agnieszka Brzostek zwróciła się do władz gminy z prośbą o dotację na sfinansowanie dojazdów podopiecznych do placówki. Pani dyrektor podkreśliła, że uchwalone 10 000 zł wystarczyło w ubiegłym roku na cztery miesiące. – Potrzeba nam jeszcze 20 000 zł, oprócz już przyznanej kwoty – mówiła dyrektor Agnieszka Brzostek.

Burmistrz Paweł Bednarczyk przywołał ustalenia ze wcześniejszego spotkania, że gdy będzie znana wysokość rezerwy budżetowej to właśnie z niej te środki zostaną przeznaczone. Burmistrz zastrzegł, że na spotkaniu nie było mowy o kwocie 20 000 zł, ale o kwocie połowę mniejszej. – Ponieważ Środowiskowy Dom Samopomocy jest placówką powiatową, chciałem się dowiedzieć jakie pieniądze na ten cel przeznaczył powiat – zapytał burmistrz.

– Powiat nie przeznaczył żadnych środków, gdyż uczestnikami są osoby z terenu powiatu, ale zamieszkujący poszczególne gminy. Dlatego bardziej zwracamy się do gmin, na terenie których zamieszkują uczestnicy. Powiat wskazał też, ze poszczególne gminy mogą dowozić swoich uczestników – wyjaśniła dyrektor placówki i dodała, że gmina Jadów przeznaczyła na ten cel 18 000 zł.

Burmistrz zapewnił, że dotrzyma ustaleń, jednak zaznaczył, że chce się spotkać w tej sprawie z radnymi powiatowymi. – Gmina nie jest od tego, żeby prowadzić placówki, które z mocy ustawy powinien prowadzić powiat – zakończył burmistrz.

DROGI I OŚWIETLENIE

Sołtys Franciszkowa Leszek Banaszek zapytał czy jest szansa, aby w tym roku wykonać oświetlenie przy kościele we Franciszkowie, które jest zapisane w budżecie.

Następnie sołtys zapytał o drogę Franciszków-Szczepanek: czy będzie projektowana w całości, gdyż jej części przechodzi przez tereny gminy Poświętne. – Żeby się nie okazało, że wybudujemy do granicy gminy Poświętne, a tam zostanie 150-200 metrów i ta droga dalej będzie żwirowa czy piaskowa – zauważył sołtys.

Odnośnie drogi burmistrz poprosił sołtysa aby po sesji udał się do inspektora ds. infrastruktury drogowej i tam wyjaśnił sprawę.

W kwestii oświetlenia burmistrz zaznaczył, że chodzi nie tylko o Franciszków, ale również o inne miejscowości i podkreślił, że wykonawca nie wywiązuje się z umowy rzetelnie. Mimo kilkukrotnych pisemnych wezwań nie przedstawił terminu zakończenia prac projektowych, jednak wciąż stoi on na stanowisku, że są one przez niego realizowane. – Wykonawca zobowiązał się, że do końca stycznia te projekty zostaną złożone w starostwie wraz z wnioskiem o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Przed sesją z radnymi ustaliliśmy, że jeśli wykonawca z tych obietnic się nie wywiąże, to podejmiemy kroki prawne, żeby zakończyć tę umowę i wyłonić innego wykonawcę – poinformował burmistrz Paweł Bednarczyk.

LATA MIJAJĄ, MIESZKAŃCY CZEKAJĄ…

Mieszkanka zapytała czy w tegorocznym budżecie zaplanowano środki na odwodnienie ul. Orlej. Dodała, że pismo w tej sprawie złożono trzy lata temu i co roku mieszkańcy słyszą, że rada nie ustaliła budżetu na odwodnienie ulicy Orlej. Mieszkanka stwierdziła, że ulica jest wykonana pół metra wyżej niż są fundamenty budynków.

– Z tego pamiętam, to na wykonanie odwodnienia na ul. Orlej nie ma przeznaczonych w tegorocznym budżecie środków – odpowiedział burmistrz.

Mieszkanka nie kryjąc oburzenia powiedziała, że w związku z wybudowaniem drogi w jej budynku pękają ściany, zaś gdy leje deszcz cała woda spływa na jej posesję. – Coś trzeba z tym zrobić. My – mieszkańcy – na własny koszt wykopiemy rów. Ale nie można, bo nie jest to ujęte w planach. Tak samo płacę podatki, jak każdy inny z mieszkańców Tłuszcza.

Inna mieszkanka poruszyła temat, że od 20 lat czekają na dokończenie ulicy Pilawskiej na odcinku 400 m. – Tyle razy byliśmy w gminie, było podanie składane, to gdzieś zaginęło. Ile lat jeszcze mamy na te 400 m czekać? Latem mamy tumany kurzu, w zimę nie chcą nam odśnieżać, bo droga jest nieutwardzona. Męczymy się już 20 lat! – mówiła mieszkanka. Następnie przeszła do tematu wodociągu i podkreśliła, że sieci wodociągowej też do jej posesji nie dociągnięto.

Burmistrz odpowiedział, że został wykonany cały zakres unijnego projektu wodociągowego. Dodał, że w dokumentacji projektowej część wodociągu, o której mówi mieszkanka była z początku ujęta, jednak podczas uzgodnień została wykreślona. – Dlaczego została wykreślona, nie jestem w stanie pani powiedzieć. Nie byłem burmistrzem, gdy projektowano sieć w tamtej okolicy – stwierdził burmistrz.

CHODNIK WYBUDOWANY, LUDZIE CHODZĄ ULICĄ

Sołtys Łysobyków Elżbieta Rudnik poprosiła, aby drogi w jej miejscowości od czasu do czasu odśnieżył ciągnik z pługiem. Następnie poruszyła sprawę chodnika przy drodze powiatowej: – Czy ten chodnik od Dzięciołów do Stryjek ma służyć mieszkańcom tylko latem czy też zimą? Bo on jest tak zasypany, że mieszkańcy z dziećmi, z wózkami idą jezdnią… – zauważyła pani sołtys.

Burmistrz odpowiedział, że chodnik znajduje się przy drodze powiatowej i z ustawy o drogach publicznych wynika, że jeśli chodnik nie przylega do zabudowanej nieruchomości sąsiedniej, to jego odśnieżenie należy do obowiązków zarządcy drogi. Burmistrz wyjaśnił, że gmina stara się odśnieżać wszystkie chodniki, bez względu na to, kto jest ich właścicielem, jednak ze względu na ograniczenia sprzętowe i w ilości pracowników nie wszędzie uda się dojechać zaraz po opadach śniegu. Następnie zapewnił, że w najbliższym czasie zostanie to zrobione.

POTRĄCĄCENIA Z DIET

Sołtys Stasinowa Jerzy Więch zadał pytanie dotyczące potrąceń z diet sołtysów w przypadku nieobecności na sesjach nadzwyczajnych i niedoręczeniu zaproszenia na sesję czy zebranie sołtysów.

Burmistrz odpowiedział, że na bieżącej sesji wyłączono sesje nadzwyczajne z sesji obowiązkowych dla sołtysów i przewodniczących rad osiedlowych. – Wydaje mi się, że w sposób rzetelny zawiadamiamy sołtysów o terminach zebrań i sesji rady miejskiej – zakończył burmistrz.

Sołtys zgłosił również zastrzeżenie do niemożliwości uczestniczenia w sesji z powodu choroby. Burmistrz odparł, że gdy jest na zwolnieniu to też otrzymuje 80% wynagrodzenia.

SPÓŁKA WODNA I INWESTYCJE

Sołtys Leszek Banaszek jako przewodniczący spółki wodnej podziękował burmistrzowi, radnym i urzędnikom za szybkie przygotowanie nowej uchwały umożliwiającej przydzielanie dotacji dla spółki. Pan Banaszek zgłosił tylko zastrzeżenie, że w przypadku tej konkretnej dotacji radni zastrzegli, że wymagana jest pozytywna opinia Komisji Budżetowej, w przypadku innych dotacji nie ma takich zapisów.

Następnie pan Banaszek skierował swoje pytania do radnego powiatowego Mariusza Dembińskiego. Pierwsze z nich dotyczyło drogi z Miąsego, przez Franciszków, Międzyleś do Stanisławowa – czy są jakieś plany z tą inwestycją związane, gdyż nie widać jej w budżecie powiatu. Drugie dotyczyło odwodnienia drogi powiatowej w Szczepanku, gdzie wykonano odwodnienie tylko z jednej strony jezdni.

Radny powiatowy Mariusz Dembiński poinformował, że udzieli odpowiedzi po sesji.

Sołtys Dzięciołów Stanisław Szymański nawiązując do sprawozdania z działalności Komisji Ładu, Porządku i Ochrony Środowiska, które było odczytywane na sesji, zwrócił uwagę na nieuporządkowaną posesję przy wyjeździe z Tłuszcza w stronę Pólka. Następnie sołtys powiedział, że sołtysi za późno otrzymują zawiadomienia o terminie sesji, przez co trudno o dostosowanie grafiku w pracy, czy też wzięcie wolnego.

Przewodniczący Rady Krzysztof Gajcy odpowiedział, że statut przewiduje termin zawiadomienia na pięć dni przed sesją. Burmistrz dodał, że w większości wszyscy mają dostęp do Internetu, gdzie takie informacje są publikowane.

WODOCIĄG W WÓLCE KOZŁOWSKIEJ

Pani Agnieszka Brzostek zapytała czy wodociąg w Wólce Kozłowskiej będzie dokończony w całej miejscowości.

Burmistrz odpowiedział, że zostanie wykonana analiza kosztów poszczególnych odcinków i decyzja o ich realizacji zostanie podjęta wspólnie z radnymi.

red.

Reklama

Dodaj komentarz