Ostatnio do naszej redakcji przyszedł e-mail, w którym autor porusza problem braku wystarczającej liczby koszy na śmiecie.
Witam! Czy mogliby Państwo zająć się sprawą braku koszy na osiedlu z blokami? To jest koszmar, żeby nie było kosza miedzy blokami w miejscach gdzie są np. ławeczki do siedzenia. A o psich odchodach nie wspominając. Wracając z podróży i mając np. opakowanie po batoniku, czy napoju nikomu się nie chce przez wszystkie bloki lecieć na śmietnik. Psie odchody to koszmar. Sprzątając po swoim psie trzeba lecieć z jednym woreczkiem daleko na śmietnik, bo jedyny kosz jaki udało się zlokalizować to na placu zabaw dla dzieci przy Kościuszki. Czy istnieje jakaś szansa na zainteresowaniem się tym?
Pozdrawiam,
AG

Takie rozwiązanie dla problemu psich odchodów stosuje gmina Zielonka. Niestety w Tłuszczu brakuje zwykłych koszy na śmieci
Zgłoszenie przekazaliśmy radnemu Pawłowi Fydryszkowi, który odpowiedział następująco:
Witam serdecznie! Sprawa koszy na śmieci i pojemników na psie odchody znowu powraca i bardzo dobrze. Sprawą zajmowałem się kilkakrotnie na komisjach Rady Gminy jak i na sesji. Po tamtej interwencji pojawiły się kosze w centrum miasta przy ławkach, ale jak widać z reakcji mieszkańców – jest ich w dalszym ciągu za mało i w związku z tym ja ze swojej strony zrobię wszystko, żeby w centrum było ich więcej, a już na pewno miedzy blokami. Problem nie leży w ustawieniu większej ilości tych koszy, ale w ich notorycznym dewastowaniu. Jeżeli chodzi o pojemniki na psie odchody, to ciągle rozmawiam czy to z burmistrzem, czy z prezesem spółdzielni mieszkaniowej – mogą to potwierdzić. Problem był z tym, kto ma je obsługiwać. Rozmawiałem z dyrektorem Gospodarki Komunalnej w tej sprawie, który stwierdził, że jest możliwość obsługi tych pojemników przez ZGKiM, ale należy to jeszcze ustalić, na jakich zasadach. Ze swojej strony mogę obiecać, że sprawą będę się zajmował.
Pozdrawiam,
Włodzimierz Paweł Fydryszek
Komentarze do artykułów: