Pan Marek, który uważa, że jest piekarzem od zawsze, pracuje, jak wielu ludzi, 8 godzin dziennie. Po prostu kończy około 4 rano. Dzień zaczyna od snu, by później zająć się wychowywaniem dzieci. W pracy, którą wykonuje w Jasienicy głównie zajmuje się wyrobem ciasta w specjalnej maszynie, ale podobno w piekarni umie zrobić wszystko.
Olga Ostas





Komentarze do artykułów: