Czy nasza gmina zarobiła na opłacie planistycznej czy dołożyła do interesu? Dodatkowo dostarczono dużo mocnych wrażeń właścicielom nieruchomości, którzy je komuś darowali. Jeden z nich – oburzony traktowaniem ze strony urzędu, zdecydował się przedstawić szczegóły swojego przypadku Czytelnikom.

Józef Kujawa – Od samego początku wnosiłem o umorzenie postępowania. Mam wielką satysfakcję, że udowodniłem swoją rację
Sprawa rozpoczęła się pod koniec lipca ubiegłego roku, kiedy pan Józef Kujawa otrzymał pisemną informację, że rzeczoznawca z firmy „Sedpol” sporządzi wycenę jego działki na potrzeby naliczenia opłaty planistycznej. W okresie wakacji wielu właścicieli nieruchomości również dostało podobne zawiadomienia. Pan Kujawa udał się do urzędu i w rozmowie z kierownikiem wydziału Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej (UGK) panią Jolantą Kielak zasygnalizował, że działka była przedmiotem darowizny, a w takich przypadkach wg pana Kujawy opłaty się nie powinno w ogóle naliczać. Mimo wszystko urząd wszczął postępowanie w tej sprawie. Pan Kujawa złożył pismo, aby postępowanie umorzyć, powołując się na uchwałę 7 sędziów NSA z 2009 r (II OPS 3/09). Kierownik wydziału UGK wystąpiła o opinię prawną u radcy prawnego gminy, z której wynikało, że pobieranie opłaty nie obejmuje sytuacji, gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej – czyli tak jak twierdził mieszkaniec. Pod koniec października Józef Kujawa otrzymał decyzję burmistrza, w której ustalono opłatę w kwocie 46,50 zł, ale odstąpiono od jej pobrania.
TRAFIŁA KOSA NA KAMIEŃ
Wydawałoby się, że na tym sprawa powinna się zakończyć. Stało się jednak inaczej. Trafiło bowiem na Józefa Kujawę, który pracował w tłuszczańskim urzędzie jako archiwista podczas kadencji poprzedniego burmistrza. Po wyborach odszedł z pracy, jednak cały czas bacznie śledzi poczynania naszego samorządu i urzędu, do pracy którego ma wiele zastrzeżeń. – Nie mogę zrozumieć dlaczego zlecono wykonanie operatów dla działek, które były darowane. Przecież w takim przypadku nie można pobrać opłaty! W wyniku takiego działania gmina straciła około 10 000 zł. No i do tego jeszcze dochodzi stres właścicieli, którym te opłaty próbowano naliczyć – nie ukrywa oburzenia Józef Kujawa.
Mieszkaniec wnikliwie zapoznał się z aktami postępowania i przeanalizował opracowany przez rzeczoznawcę operat szacunkowy. Okazało się, że zawiera on szereg błędów i nieścisłości – m.in. błędny numer księgi wieczystej, błędną powierzchnia działki, rozbieżne informacje na poszczególnych stronach operatu. W niektórych miejscach pojawia się również błędny adres działki. – Przedstawione w operacie wyliczenia nie dotyczą mojej działki. Co więcej – nie wiadomo jakiej dotyczy, bo skoro nie zgadza się ani adres, ani powierzchnia, ani wyliczone kwoty, to można mieć wątpliwość, czy taki operat przedstawia jakąkolwiek wartość – zauważa Kujawa.
Mieszkaniec próbował wyjaśnić tę sprawę w urzędzie, jednak jak nas poinformował – pani kierownik UGK nie była tym zainteresowana i dodatkowo potraktowała go nieprzyjemnie. W późniejszych pismach kierowanych do Burmistrza Tłuszcza i Komisji Rewizyjnej standardy obsługi pan Kujawa określał jako „białoruskie”. – Mimo, że kwota była niewielka, tematu nie odpuściłem. Zostałem źle potraktowany przez panią kierownik Jolantę Kielak. Od początku domagałem się, żeby nie wszczynać w ogóle postępowania, gdyż w moim przypadku chodziło o darowiznę – wyjaśnia swoje motywy Kujawa. I dodaje: – Ciekawi mnie jak postąpiono w przypadku pozostałych darowizn. Czy w przypadku osób, które nie powoływały się na uchwałę 7 sędziów NSA pobrano bezprawnie opłatę?
KTO ZA TO ZAPŁACI?
Korespondencja mieszkańca do urzędu kwestionowała poprawność operatu, poruszała też kwestię nieuprzejmego potraktowania przez urzędniczkę oraz działanie niezgodne z prawem. – Uważam, że za ten bałagan odpowiada kierownik wydziału. Moim zdaniem nie zna przepisów, nie zna prawa – krytycznie ocenia Józef Kujawa. – Oprócz tego jest do ludzi niezbyt przyjaźnie nastawiona. Powoływała się na wyrok z 2008 roku, który dotyczył wcześniejszej ustawy i innego stanu prawnego. W lutym byłem u wiceburmistrza Waldemara Banaszka i zapytałem: kto za to wszystko zapłaci? Odpowiedzi nie uzyskałem.
Dlaczego więc w ogóle wykonywano operaty w przypadkach dotyczących darowizn – gdy od razu było wiadomo, że nie można naliczyć opłaty? – Rzeczoznawcy stoją nadal na stanowisku, że każda forma zbycia nieruchomości, której wartość wzrosła na skutek uchwalenia lub zmiany planu powoduje wszczęcie postępowania o ustalenie jednorazowej opłaty planistycznej – tłumaczył na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej burmistrz Paweł Bednarczyk. Taka sytuacja zaszła w 25 przypadkach. Sporządzono operaty szacunkowe i wydano decyzje, w których odstąpiono od pobierania niniejszej opłaty. Jednak za takie operaty gmina musiała rzeczoznawcom zapłacić.
DECYZJA BURMISTRZA UCHYLONA
Pod koniec stycznia pan Kujawa otrzymał decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło w całości decyzję Burmistrza Tłuszcza i umorzyło postępowanie. W uzasadnieniu zwróciło burmistrzowi uwagę, że „organ nie powinien ustalać opłaty i odstępować od jej pobrania, tylko wobec braku podstaw do obciążenia strony powinien umorzyć postępowanie w sprawie”.
Co na to Józef Kujawa? – Od samego początku wnosiłem o umorzenie postępowania. Mam wielką satysfakcję, że udowodniłem swoją rację. Ale w dalszym ciągu czekam, żeby się dowiedzieć, jakie stanowisko zajął burmistrz w tej sprawie. Przecież złożyłem skargę na urzędnika – nie tylko na zachowanie, ale również na działanie niezgodne z prawem. Potraktowano to jako odwołanie. Ale odpowiedzi od burmistrza nie otrzymałem. I znając obecną władzę, wątpię, że dostanę – podsumowuje mieszkaniec.
Dlaczego w ogóle zdecydowano się na pobieranie opłaty planistycznej w naszej gminie? Burmistrz na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej tłumaczył, że fakt niepobierania opłaty planistycznej zauważyła kontrola z Regionalnej Izby Obrachunkowej. To był jeden z powodów, że zdecydowano się na wszczęcie postępowań.
***
Na przygotowanie operatów gmina wydała 31 952 zł. Przewidywane dochody wynoszą 178 920,25 zł (stan na 30 listopada 2012 r.) Do 26 listopada 2012 r. na konto urzędu z tytułu opłaty planistycznej wpłynęło jednak zaledwie 3 962,51 zł. Próbowaliśmy skontaktować się z panią Jolantą Kielak, aby mogła odnieść się do krytycznych słów pod swoim adresem. Jednak jak nas poinformowano w urzędzie, pani Kielak jest niedostępna, gdyż przebywa na zwolnieniu.
Maciej Puławski
To jednorazowa opłata, stanowiąca dochód własny gminy, jaką pobiera wójt, burmistrz lub prezydent miasta jako procent od wzrostu wartości rynkowej nieruchomości spowodowanej zmianą lub uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wysokość opłat jest określana przez Radę Miejską w treści planu. W Tłuszczu wynoszą one 20% od wzrostu wartości nieruchomości na terenach zabudowy mieszkaniowej oraz 30% dla terenów pozostałej zabudowy z wyłączeniem terenów usług publicznych.
Pobieranie opłaty nie obejmuje sytuacji, gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej – orzeczenie II OPS 3/09 – Uchwała NSA z 2009 roku.
O rozpoczęciu pobierania opłat przez naszą gminę pisaliśmy w „Stacji Tłuszcz” nr 10/2012.
****
Dopisek od redakcji:
19 lutego poprosiliśmy pana burmistrza o informacje. Prosiliśmy o przesłanie ich do czwartku 21.02.
Burmistrz odpowiedział w poniedziałek 25.02 następująco:
Pytanie ST: Mając na uwadze wiedzę i świadomość w urzędzie tego, że pobieranie opłaty planistycznej nie obejmuje sytuacji, gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej, dlaczego wszczęto postępowanie administracyjne i wydawano decyzje w takich przypadkach?
Burmistrz: Odnośnie pytania pierwszego wyjaśniam, iż zgodnie z art. 6 kpa „Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa.” A to oznacza, że muszą stosować art. 1 pkt. 1 k.p.a., którym mówi, że „Kodeks postępowania administracyjnego normuje postępowanie przed organami administracji publicznej w należących do właściwości tych organów sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych”. Sposób prowadzenia postępowania reguluje m.in. art. 7 kpa, zgodnie z którym „W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.”
Pytanie ST: Dlaczego zlecano wykonanie operatów w przypadkach gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej i w konsekwencji nie było możliwości pobrania opłaty?
Burmistrz: Odnośnie pytania drugiego wyjaśniam, iż stosownie do art. 36 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), jeżeli w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo jego zmianą wartość nieruchomości wzrosła, a właściciel lub użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta pobiera jednorazową opłatę ustaloną w tym planie, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości. Jednocześnie zgodnie z uchwałą siedmiu sędziów NSA z dnia 10.12.2010 r. sygn. akt II OPS 3/09 „Pobieranie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, o której mowa w art. 36 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), nie obejmuje sytuacji, gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej.” Mając na uwadze powyższe informuję, iż w przypadkach, gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej, organ nie pobierał opłaty planistycznej, ustalonej w trakcie postępowania administracyjnego.
Pytanie ST: Dlaczego w związku z postępowaniem w sprawie Państwa Janiny i Józefa Kujawów, w której wydano decyzję nr 45/2012 z dnia 22.10.2012 r. organ zdecydował się przekazać akta do SKO a nie skorzystał z trybu Art. 132. § 1. KPA?
Burmistrz: Odnośnie pytania trzeciego wyjaśniam, że organ administracyjny nie komentuje i nie udziela informacji w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnej, w której toczyło się lub toczy postępowanie. Tego typu informacje są objęte ochroną z uwagi na fakt, iż nie stanowią one informacji publicznej.
Pytanie ST: Ile wykonano wszystkich operatów?
Burmistrz: Odnośnie pytania czwartego – ok. 70 operatów.
Pytanie ST: Jaki był łączy koszt tych wycen oraz innych prac wykonanych przez firmę Sedpol?
Burmistrz: Odnośnie pytania piątego – 27.552,00 zł Sedpol. 25 operatów dla nieruchomości, które zostały darowane osobie bliskiej.
Pytanie ST: Ile wykonano operatów dotyczących sytuacji, w których nieruchomość była darowana osobie bliskiej?
Burmistrz: Odnośnie pytania szóstego 4.492,60 zł do dnia 31.01.2013 r.
Pytanie ST: Ile pieniędzy wpłynęło do gminy z tytułu opłaty planistycznej? (proszę o wybranie wygodnego dla Państwa terminu – np. do końca roku 2012 r. albo do końca stycznia 2013 r. – tak aby taką informację można było odczytać z systemu księgowego bez wykonywania dodatkowej pracy)
Burmistrz: Odnośnie pytania szóstego 4.492,60 zł do dnia 31.01.2013 r.
Później otrzymaliśmy jeszcze jedną informację:
W uzupełnieniu mojego dzisiejszego maila informuje, iż podane w nim liczby dotyczyły wyłącznie firmy SEDPOL
Dodatkowo 11 operatów zostało wykonanych przez rzeczoznawcę majątkowego p. Wiesławę Rejment-Zajączkowską za kwotę 4.400,00 zł.
Oznacza to, że sporządzono 81 operatów za kwotę 31.952,00 zł, w tym:
– SEDPOL wykonał 70 operatów za kwotę 27.552,00 zł
– rzeczoznawca majątkowy wykonał 11 operatów za kwotę 4.400,00 zł.
Z poważaniem
Paweł Bendarczyk
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Czy ten radca prawny zatrudniony na etacie w urzędzie posiada jakąkolwiek wiedzę prawniczą? To nie pierwszy raz kiedy to organy państwowe, czy też nawet mieszkańcy wykazują wielką niekompetencję tej Pani.
Ile jeszcze wyroków, decyzji SKO musi upłynąć, aby burmistrz przejrzał na oczy?
Ile jeszcze pieniędzy z naszej kieszeni musi zostać wydane na odszkodowania, procesy i pensję tej Pani?
Nóż się w kieszeni otwiera…
Łukasz
27/02/2013 09:26
Czy coś się zmieniło w kwocie wpływów z operatów w styczniu lub lutym?
Gdzie i jak się można tego dowiedzieć?
Łukasz
27/02/2013 09:29
19 lutego poprosiliśmy pana burmistrza o informacje. Prosiliśmy o przesłanie ich do czwartku 21.02.
Burmistrz odpowiedział w poniedziałek 25.02 następująco (jest tam też odpowiedź na Twoje pytanie, Łukasz – pytanie nr 6):
Pytanie ST: Mając na uwadze wiedzę i świadomość w urzędzie tego, że pobieranie opłaty planistycznej nie obejmuje sytuacji, gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej, dlaczego wszczęto postępowanie administracyjne i wydawano decyzje w takich przypadkach?
Burmistrz: Odnośnie pytania pierwszego wyjaśniam, iż zgodnie z art. 6 kpa „Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa.” A to oznacza, że muszą stosować art. 1 pkt. 1 k.p.a., którym mówi, że „Kodeks postępowania administracyjnego normuje postępowanie przed organami administracji publicznej w należących do właściwości tych organów sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych”. Sposób prowadzenia postępowania reguluje m.in. art. 7 kpa, zgodnie z którym „W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.”
Pytanie ST: Dlaczego zlecano wykonanie operatów w przypadkach gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej i w konsekwencji nie było możliwości pobrania opłaty?
Burmistrz: Odnośnie pytania drugiego wyjaśniam, iż stosownie do art. 36 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), jeżeli w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo jego zmianą wartość nieruchomości wzrosła, a właściciel lub użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta pobiera jednorazową opłatę ustaloną w tym planie, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości. Jednocześnie zgodnie z uchwałą siedmiu sędziów NSA z dnia 10.12.2010 r. sygn. akt II OPS 3/09 „Pobieranie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, o której mowa w art. 36 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), nie obejmuje sytuacji, gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej.” Mając na uwadze powyższe informuję, iż w przypadkach, gdy nieruchomość została darowana osobie bliskiej, organ nie pobierał opłaty planistycznej, ustalonej w trakcie postępowania administracyjnego.
Pytanie ST: Dlaczego w związku z postępowaniem w sprawie Państwa Janiny i Józefa Kujawów, w której wydano decyzję nr 45/2012 z dnia 22.10.2012 r. organ zdecydował się przekazać akta do SKO a nie skorzystał z trybu Art. 132. § 1. KPA?
Burmistrz: Odnośnie pytania trzeciego wyjaśniam, że organ administracyjny nie komentuje i nie udziela informacji w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnej, w której toczyło się lub toczy postępowanie. Tego typu informacje są objęte ochroną z uwagi na fakt, iż nie stanowią one informacji publicznej.
Pytanie ST: Ile wykonano wszystkich operatów?
Burmistrz: Odnośnie pytania czwartego – ok. 70 operatów.
Pytanie ST: Jaki był łączy koszt tych wycen oraz innych prac wykonanych przez firmę Sedpol?
Burmistrz: Odnośnie pytania piątego – 27.552,00 zł Sedpol. 25 operatów dla nieruchomości, które zostały darowane osobie bliskiej.
Pytanie ST: Ile wykonano operatów dotyczących sytuacji, w których nieruchomość była darowana osobie bliskiej?
Burmistrz: Odnośnie pytania szóstego 4.492,60 zł do dnia 31.01.2013 r.
Pytanie ST: Ile pieniędzy wpłynęło do gminy z tytułu opłaty planistycznej? (proszę o wybranie wygodnego dla Państwa terminu – np. do końca roku 2012 r. albo do końca stycznia 2013 r. – tak aby taką informację można było odczytać z systemu księgowego bez wykonywania dodatkowej pracy)
Burmistrz: Odnośnie pytania szóstego 4.492,60 zł do dnia 31.01.2013 r.
Później otrzymaliśmy jeszcze jedną informację:
W uzupełnieniu mojego dzisiejszego maila informuje, iż podane w nim liczby dotyczyły wyłącznie firmy SEDPOL
Dodatkowo 11 operatów zostało wykonanych przez rzeczoznawcę majątkowego p. Wiesławę Rejment-Zajączkowską za kwotę 4.400,00 zł.
Oznacza to, że sporządzono 81 operatów za kwotę 31.952,00 zł, w tym:
– SEDPOL wykonał 70 operatów za kwotę 27.552,00 zł
– rzeczoznawca majątkowy wykonał 11 operatów za kwotę 4.400,00 zł.
Z poważaniem
Paweł Bendarczyk
Redakcja ST
27/02/2013 10:05
Wydano 31.952,00 zł, żeby zebrać 4.492,60 zł. Piękny przykład jak lekką ręką wydaje się pieniądze podatników.
Biorąc pod uwagę to, że operaty były wykonywane w jeszcze w listopadzie (jak podaje artykuł) myślę, że można stwierdzić, że koszty przewyższą wpływy do budżetu z tego tytułu. Masakra.
Łukasz
27/02/2013 14:18
Wymijająca odpowiedź burmistrza, a raczej jej brak. Na pytanie dlaczego zlecono wykonanie operatów burmistrz odpowiada, że nie pobrano opłaty planistycznej.
Łukasz
27/02/2013 14:14
To stara gebelsowska metoda nie odpowiadać na pytanie, mówić cokolwiek bez sensu obok tematu a kłamstwo powtórzyć pięć razu a może ktoś uwierzy.
Zeno
27/02/2013 17:48
Bzdury powtarzane 10 razy, w końcu stają się jedynie słuszną i logiczną prawdą.
Benek
28/02/2013 12:41