X Sesja Rady Miejskiej w Tłuszczu: INTERPELACJE I ZAPYTANIA

Dodane w:: Numer 4 (listopad 2007) |

NADCHODZI NOWE?

X sesja Rady Miejskiej, która odbyła się 14 listopada w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Tłuszczu, obfitowała w rekordową liczbę interpelacji – głos zabrało łącznie 10 radnych, w tym niektórzy kilkakrotnie. Czyżby radni przedefiniowali pełnioną przez siebie rolę i docenili korzyści płynące z przekształcenia sesji w prawdziwe forum, gdzie odważnie dyskutowane są bieżące problemy naszej lokalnej społeczności?

Nic nie zapowiadało takiego „wysypu” interpelacji. Radni zasiedli do obrad punktualnie, każdy wyposażony w grupy plik materiałów – tego dnia miano głosować nad jedenastoma uchwałami. Po podjęciu decyzji o nie wycofywaniu z porządku obrad punktu D (patrz porządek obrad na końcu artykułu) oraz zgodzie na modyfikację treści jednej z uchwał (pkt B), wszyscy wysłuchali sprawozdania z działalności burmistrza.

Główny punkt sesji, czyli podejmowanie uchwał – szło sprawnie, wręcz bardzo sprawnie – podczas głosowania nad pkt B jeden z radnych nie zdążył podnieść ręki, że jest „za” – najwyraźniej tempo pracy nadane przez Przewodniczącego Rady było zbyt szybkie. Warto przy okazji wspomnieć, że niektórym obserwatorom dość niepokojącym wydał się proceder dodawania poprawek do Uchwały z dnia 14 lutego 2007 r. w sprawie uchwalenia budżetu gminy na rok 2007, w trybie „na gorąco”. Co prawda pani Bogusława Toma, skarbnik Gminy, tłumaczyła, że „poprawki wynikają z dynamiki zdarzeń”, ale wydaje nam się, że ze wszelkimi przesunięciami – nawet najniższych kwot – radni powinni mieć możliwość zapoznania się choć kilka dni wcześniej. Miejmy nadzieję, że te budzące wątpliwość praktyki nie wejdą naszym samorządowcom w nawyk.

Interpelacje

Przewodniczący Rady Krzysztof Gajcy zabrał głos w sprawie pisma, które wpłynęło do Rady Miejskiej w sierpniu bieżącego roku. Jego autorka, p. Biernacka, poruszyła kwestię nieprawnego – w swojej opinii – przejęcia rowów i drogi (dawna ul. Łąkowa), oraz nieprawnego wydania zezwolenia Zakładowi Elektrycznemu na postawienie słupów na wąskiej działce. Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej dwukrotnie spotkała się z panią Biernacką. Odbyła również wizję w terenie. Radni zajęli stanowisko, że nie ma podstaw formalno – prawnych do podejmowania w tej sprawie decyzji wykonawczej. Prawdopodobnie sprawa znajdzie więc swoje rozwiązanie w sądzie.

Radna Grażyna Rek poruszyła sprawę drogi wojewódzkiej nr 634. Podkreśliła, że jest to najgorszy odcinek drogi wjazdowej do naszego miasta. Wskazała na fatalny stan chodnika, poboczy i jezdni. Zauważyła również, że od wielu lat nic się nie dzieje w sprawie poprawy odcinka od przejazdu kolejowego do granic miasta Tłuszcz. Radna zwróciła się do burmistrza z prośbą o wpłynięcie na Zarząd Dróg Wojewódzkich, aby coś z tą drogą jednak zrobić. „Prosimy chociaż o kawałek chodnika!” – dodała osoba z sali.

Radny Tadeusz Groszek odniósł się do tematu prowadzonych od kilkunastu tygodni kontroli umów na wywóz nieczystości stałych i płynnych. Zapytał, czy na wywóz nieczystości płynnych również należy zawierać umowę, czy wystarczy faktura za odbiór. Odpowiedzi udzielił pan Jerzy Nowak – wystarczającym dokumentem w przypadku nieczystości płynnych jest pokwitowanie odbioru.

Radny Stefan Mikiciuk w swojej interpelacji nawiązał do spotkania burmistrza z władzami powiatowymi (w sprawie planowanych na 2008 rok inwestycji). Poprosił o przedstawienie konkretnych informacji, jakie przedsięwzięcia inwestycyjne powiatu wołomińskiego będą dotyczyły gminy Tłuszcz. Radny Mikiciuk dodał, że przy drodze 634 od strony Jasienicy również przydałby się chodnik.

W odpowiedzi burmistrz Jan Krzysztof Białek przedstawił listę zadań modernizacyjno – inwestycyjnych opracowaną wspólnie z radnymi powiatowymi z naszego terenu. W planach znalazły się m.in. termomodernizacja i remont dachu hali sportowej przy Zespole Szkół w Tłuszczu, chodniki przy drogach powiatowych (wzdłuż drogi do Postolisk, w Chrzęsnem, w kierunku Białek, a także chodniki przechodzące przez Tłuszcz – ul. Wiejska i ul. Racławicka, oraz wykonanie nakładek asfaltowych na odcinkach dróg: Jaźwie, Mokra Wieś, Tłuszcz – ul. Polna do Racławickiej). We wniosku złożonym do władz powiatu znalazło się również odwodnienie ul. Przemysłowej w Tłuszczu.

Radna Grażyna Rek po raz kolejny zadała pytanie dotyczące problemu poruszanego jeszcze w czasie wakacji, a mianowicie – kiedy na niebezpiecznym skrzyżowaniu przy Szkole Podstawowej w Tłuszczu pojawi się osoba przeprowadzająca dzieci przez jezdnię? Sekretarz Pietrzyk udzielił radnej informacji, że osoba chętna na to stanowisko przeszła już przeszkolenie, a sprzęt niezbędny do tego typu pracy został zakupiony. Jak dodał burmistrz – „stójkowy” zacznie pracę „lada dzień”.

Radny Tadeusz Groszek wystąpił z prośbą o wycięcie krzaków „wchodzących” na chodnik przy ul. Odrowąża w Tłuszczu. Podkreślił, że już wielokrotnie zgłaszał ten problem na komisjach i teraz prosi o podanie konkretnego terminu, kiedy wspomniane krzaki zostaną usunięte.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek zauważył, że po drugiej stronie ul. Odrowąża jest przecież chodnik z kostki brukowej: „Wspomniana strona ulicy faktycznie wymaga oczyszczenia, jednakże z tego, co mi wiadomo, ludzie z niej nie korzystają, tak więc (problem krzaków – przypis red.) nie zagraża bezpieczeństwu”. Burmistrz przyznał, że jednak ze względów gospodarskich należy wykonać te prace, lecz obecnie pracownicy mogący wykonać te zadania są zaangażowani w dokończenie modernizacji chodnika przy ul. Warszawskiej. „Prace porządkowe przy ul. Odrowąża na pewno będą realizowane, jednak nie jest to sprawa pierwszej potrzeby i może jeszcze chwilę poczekać” – wyjaśnił burmistrz Białek.

Kontynuując temat, radny Groszek zasugerował wymianę nawierzchni na kostkę brukową również po drugiej stronie ul. Odrowąża, czym wywołał poruszenie i nieprzychylne komentarze ze strony pozostałych radnych. Głos z sali podpowiedział, że krzaki można wyciąć w czynie społecznym, na co radny Groszek odpowiedział, że „czyny społeczne są już nieaktualne”.

Pozwolimy sobie tutaj wtrącić krótki komentarz – czy wspólne podjęcie przez radnych i mieszkańców prac porządkowych, które nie wymagają specjalistycznego sprzętu i wiedzy, nie jest pomysłem godnym uwagi? W ten sposób można stworzyć nową relację, umożliwić bliższe wzajemne poznanie i wymianę pomysłów. Takie działanie nie tylko wzmacnia fundamenty lokalnego społeczeństwa obywatelskiego, ale również może uczyć szanować pracę osób, które zazwyczaj takie zadania wykonują i nie zawsze jest to doceniane i zauważane. No i przy okazji problem krzaków zostałby szybko rozwiązany. Zresztą, jak zauważyliśmy – sporne krzaki zostały wycięte przez odpowiednie służby już następnego dnia po sesji.(ST)

Radny Mirosław Sobczak zawnioskował, że teraz, kiedy mamy obowiązujący plan przestrzennego zagospodarowania dla miasta Tłuszcz, nadeszła pora na przystąpienie do uchwalania planów dla obszarów pozamiejskich – m.in. dla Miąsego i Jadwinina. Dodał również, że we wniosku o inwestycje współfinansowane przez powiat zabrakło (chyba przez nieuwagę) chodników w miejscowościach: Szczepanek i Miąse.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek poinformował radnego Sobczaka, że plan zagospodarowania przestrzennego nie jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania miejscowości, natomiast jego przygotowanie jest bardzo kosztowne. Brak planu nie wyklucza możliwości projektowania i budowy dróg przy pomocy decyzji administracyjnych, wymaga to jednak zgody wszystkich właścicieli działek, przez które ma biec projektowana droga. Burmistrz podkreślił, że to radni zadecydują, czy mamy przeznaczać kilkaset tysięcy złotych w kolejnym budżecie na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, czy też na inne cele.

Radna Halina Jusińska zapytała burmistrza, co się dzieje ze złożonym przez nią w czerwcu wnioskiem na wykonanie dokumentacji na kładkę przez rzekę (w Jasienicy) i na jakim etapie jest ten projekt?

W odpowiedzi burmistrz przyznał, że nie pamięta terminu realizacji i zadeklarował, że po sesji, gdy ta informacja zostanie sprawdzona w odpowiednim wydziale, radna Jusińska dostanie odpowiedź.

Radna Hanna Kurek podziękowała za uporządkowanie placu przy cmentarzu w Tłuszczu, będącego własnością gminy. Radna podziękowała również za bardzo szybką reakcję na jej wniosek o namalowanie pasów na jezdni i postawienie znaków drogowych. W odpowiedzi na propozycję radnego Groszka (dotyczącą wymiany nawierzchni chodnika na ul. Odrowąża) oznajmiła, że 3/4 okręgu obejmującego osiedla: Długa, Słoneczna i Bolesława IV, nie ma nawet chodnika po jednej stronie ulicy.

Radny Jan Świeżak zapytał, czy wywóz odpadów wielkogabarytowych w każdą ostatnią sobotę miesiąca (na składowisko przy dawnym wysypisku śmieci na Wólce Kozłowskiej – przyp. red.) jest odpłatny?

Burmistrz odpowiedział, że za składowanie tego typu odpadów opłata nie jest pobierana, jedynie trzeba zapewnić sobie własny transport.

Radny Stanisław Kielak zapytał, kiedy ruszy tłuszczańska filia Wydziału Komunikacji?.

Burmistrz odpowiedział, że nie potrafi podać dokładnej daty, lecz wyraził nadzieję, że uda się otworzyć ten wydział do Świąt Bożego Narodzenia. Opóźnienie wynika z problemu utworzenia sztywnego łącza między budynkiem w Tłuszczu, a Wydziałem Komunikacji w Wołominie.

Radny Mirosław Szczotka zapytał, na jakim etapie znajduje się inwestycja drogowa Jasienica – Tuł?

Burmistrz poinformował radnych, że ta inwestycja wymaga skoordynowania planów budżetowych gminy Tłuszcz i gminy Klembów. Jest już gotowa koncepcja, w przyszłorocznym budżecie burmistrz będzie wnioskował o zabezpieczenie środków na wykup gruntów na ten cel. W tym samym czasie zostanie zlecone wykonanie dokumentacji szczegółowej. Burmistrz Jan Krzysztof Białek podkreślił, że te same prace powinny się odbywać równolegle w gminie Klembów.

Radny Mirosław Sobczak podziękował za powstanie placu, gdzie można oddać odpady wielkogabarytowe. Zwrócił się również z pytaniem do Dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, czy jest możliwość, żeby dwa razy w roku – w okresie przedświątecznym – ZGKiM za odpłatnością odbierał odpady wielkogabarytowe bezpośrednio z posesji mieszkańców.

Dyrektor Mariusz Dembiński odpowiedział, że na dzień dzisiejszy taki system nie funkcjonuje, lecz w przyszłości zakład rozważy zasugerowane rozwiązania. „Jestem otwarty na wszelkie zmiany” – zapewnił dyrektor Dembiński. Burmistrz dodał, że jeśli mieszkaniec jest gotów pokryć koszty transportu i ma problem z przewiezieniem takich odpadów w chwili obecnej, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zwrócić się o pomoc w tej sprawie do Gminy Tłuszcz czy też bezpośrednio do Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.

Wolne wnioski

PROBLEMY Z MPK OSTROŁĘKA

Sołtys wsi Dzięcioły, pan Stanisław Szymański zapytał, czy gmina ma wpływ na przyspieszenie dostarczania przez firmę M.P.K. Ostrołęka pojemników na odpady?

Burmistrz odpowiedział, że Urząd nie może tego nakazać.

- „Możemy prosić, postulować i to będziemy czynić.”

ODWODNIENIE STANĘŁO, A NA WSI W POLA SIĘ LEJE!

Przewodniczący Rady Osiedla Klonowa – Norwida, pan Mirosław Sarnowski, poruszył sprawę pisma dotyczącego odwodnienia, na które od 3 miesięcy nie otrzymał odpowiedzi. Dodał, że prace związane z odwodnieniem zostały przerwane, gdyż nie ma już w budżecie środków. Zapytał, dlaczego środki są przeznaczane na asfalt na drogach między polami i łąkami. „Ludzie, w mieście nie ma dróg, a na wsi w pola się leje. Do przesady! To kosztuje!” – mówił pan Sarnowski. Wyraził również swoje zaniepokojenie, że grubość asfaltu na niektórych drogach jest za mała i w ten sposób są one narażone na łatwe zniszczenie przez pojazdy ciężarowe. Zasugerował, że radnym przydałoby się szkolenie z budowy dróg. Swoimi wypowiedziami wywołał sprzeciw szczególnie radnych z okręgów wiejskich. Przewodniczący Rady Osiedla poruszył jeszcze jedną kwestię – koszenia nieużytków. „Są właściciele, którzy za to odpowiadają, jest na to prawo, które mówi: raz do roku działka ma być skoszona. I nie ma dyskusji! Jeżeli nie jest skoszona, Urząd kosi i obciąża właściciela kosztami!” – tłumaczył radnym Sarnowski.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek ustosunkował się najpierw do kwestii odwodnienia części osiedla Norwida. Poinformował, że były spotkania, na których pan Mirosław Sarnowski otrzymał ustnie odpowiedź w tej sprawie. Burmistrz poprosił o zabranie w tej sprawie głosu pana Rafała Roguskiego, inspektora w wydziale ds. Infrastruktury Drogowej, który odniósł się do sprawy odwodnienia: „W tym roku nie mamy więcej środków finansowych na ten cel. Zrobiliśmy to, co mogliśmy zrobić w tym roku”. W sprawie pisma pan Roguski powiedział, że miał wrażenie, że wszystko zostało wyjaśnione ustnie podczas spotkań, na co pan Sarnowski odparł, że potrzebuje oficjalnej pisemnej odpowiedzi, gdyż dopiero wtedy może zwrócić się do burmistrza, czy też radnego z wnioskiem o zwiększenie środków.

Burmistrz odniósł się jeszcze do dróg budowanych w ramach programu budowy dróg transportu rolnego. Poinformował, że są to drogi budowane w głównej mierze ze środków Sejmiku Województwa Mazowieckiego. „To kolejny dowód na to, że łatwiej jest czasami uzyskiwać środki zewnętrzne na tereny wiejskie a nie na miasto” – zakończył burmistrz Białek.

Radny Waldemar Sikora odniósł się do sprawy budowy dróg, informując, ze budową dróg i innymi inwestycjami zajmują się fachowcy. Poinformował, że duże komplikacje z budową odwodnienia wynikły z konieczności udrożnienia rowu kolejowego, a same uzgodnienia z koleją trwały trzy miesiące. „Rów został zakończony w najniższym punkcie i teraz sztuką jest, żeby zrobić przejście pod torami. Od drugiej strony torów, od toru pilawskiego jest już spadek.” – wyjaśnił radny. Następnie dodał, że obecnie jest czas na uzgodnienie wielu spraw z koleją – nie tylko dotyczących melioracji, ale też i wodociągów. Radny Sikora odniósł się do sprawy asfaltowania ulicy Szerokiej: „Około 10 lat leżała podbudowa betonowa. Po ekspertyzie okazało się, że gdyby jeszcze rok poleżał ten beton, to tę podbudowę trzeba by zrobić od nowa – więc jaki koszt! Pieniądze, które poszły na ulicę Szeroką, były planowane na ulicę Przejazdową – lecz tu wynikł kolejny problem odwodnienia i następnych uzgodnień z koleją, gdyż wodę trzeba będzie odprowadzić do rowu kolejowego”.

Radny Pożarko odpowiedział panu Sarnowskiemu na zarzuty dotyczące braku wiedzy radnych na temat budowy dróg. Poinformował, że pierwszą rzeczą, jaką zrobił zostając radnym, to zakupił dwa podręczniki z zakresu techniki budowy dróg – „Jeżeli ma pan ochotę na merytoryczną dyskusję w tym zakresie to zapraszam!” – tymi słowami zakończył dyskusję radny Pożarko.

ZAGINIONE ZARZĄDZENIA

Redaktor naczelny miesięcznika Stacja Tłuszcz, Maciej Puławski wystąpił o podanie daty, do kiedy to na stronie internetowej UM pojawią się brakujące zarządzenia burmistrza. Następnie pan Puławski podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do uporządkowania i odnowienia Pomnika Pamięci na Konarach. Redaktor powiedział, że 3 września 2007 r. zadzwonił do niego jeden z mieszkańców z informacją, że pomnik jest zaniedbany i najwyraźniej mało kto o nim pamięta. Wtedy też „ST” poinformowała radnego Tadeusza Sasina o problemie, który zapewnił, że do końca roku pomnik zostanie uporządkowany. Jak widać, sprawa znalazła pozytywny finał bardzo szybko.

W sprawie brakujących zarządzeń burmistrz Jan Krzysztof Białek odpowiedział: „Przyznam się szczerze, że nie bardzo wiem, o jakie zarządzenia chodzi, ale skoro pan zadał pytanie, kiedy będą – odpowiadam – niezwłocznie, jak najszybciej. Muszę wyjaśnić, o jakiego rodzaju zarządzenia chodzi, czy one podlegają publikacji.”

WILCZENIEC RUSZA W ŚLADY ZAKRZEWIA

Dyskusja na temat ewentualnego przyłączenia Wilczeńca do Tłuszcza rozpoczęła się jeszcze przed wolnymi wnioskami, kiedy to Przewodniczący Krzysztof Gajcy poruszył sprawę pisma, jakie złożono w tej sprawie. Wniosek zawarty w piśmie został przekazany do prac w komisjach, które zaopiniowały go negatywnie.

Gdy wreszcie w ramach wolnych wniosków i zapytań, oddano głos przybyłym na sesję mieszkańcom, temat Wilczeńca podjął pan Mieczysław Niżnik, mieszkający przy ul. Granicznej. Pan Niżnik wezwał Radę, aby po raz kolejny rozpatrzyła złożony w tej sprawie wniosek i przychyliła się do niego. „Nikt się nami nie interesuje”- stwierdził z goryczą. Ponadto zażądał publicznego uzasadnienia negatywnej decyzji podjętej przez komisję. Zapytał również, kiedy ukończona zostanie budowa ul. Granicznej: „Ulica ma 420 metrów, 220 metrów zrobione jest 8 lat temu, za czasów burmistrza Klocka, od tamtej pory nic się nie dzieje! U kogo 8 lat temu jest zaczęta ulica i pozostawiona niedokończona. U kogo?!” – pytał ze wzburzeniem pan Niżnik. W odpowiedzi radni, nie kryjąc dobrego humoru, podnosili ręce i mówili głośno „U mnie!”. Niestety, nikt z radnych chyba nie zauważył, że dla przybyłych na sesję osób niezaangażowanych bezpośrednio w poruszane sprawy, cała sytuacja była dość żenująca. Dziwi wielka i nieskrywana radość z faktu, że tak wiele inwestycji zostało porzuconych – inwestycji, które pochłonęły publiczne pieniądze i najprawdopodobniej były przeprowadzane na wniosek samych radnych.

Pan Mieczysław Niżnik zapytał następnie, jak wygląda sprawa z oświetleniem odcinka od ul. Bobrowej do ul. Granicznej i dalej – od ul. Granicznej do ul. Zawilcowej. Podkreślił, że jest to ważny temat, gdyż wiele osób pracuje na drugą zmianę i wraca, gdy jest już zupełnie ciemno.

Przewodniczący Rady Krzysztof Gajcy odparł, że sądził, iż zainteresowanych mieszkańców ucieszy to, że Rada tak szybko się zajęła tą sprawą. Pan Niżnik zapytał, dlaczego pan Przewodniczący nie chce publicznie udzielić odpowiedzi o przyczynach zanegowania wniosku o przyłączeniu spornego obszaru do Tłuszcza, lecz jedynie na piśmie. Padła sugestia, żeby odpowiedź na pismo znalazła się również na ogólnodostępnej tablicy ogłoszeń.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek odpowiedział, że to nie jest tak, że Rada Gminy nie chce przyłączenia Wilczeńca do granic miasta. Za przykład może posłużyć tutaj sprawa Zakrzewia. Burmistrz podkreślił, że potrzebne są „żelazne argumenty” – bo to, że obszar jest zaniedbany i nie ma oświetlenia to nie jest żaden argument, lecz kwestia porozumienia się i ewentualnego zaplanowania przedsięwzięć inwestycyjnych potrzebnych na tym terenie. Burmistrz Białek przyznał, że jest zrozumiały problem ul. Granicznej, gdzie po jednej stronie są mieszkańcy Dzięciołów, zaś po drugiej mieszkańcy Tłuszcza, ale w sytuacji, gdy idą za tym w parze konkretne argumenty – jak chociażby kłopotliwe dla mieszkańców różne terminy odbioru śmieci. Burmistrz dodał również, że nie należy zapominać, że bardzo istotnym faktem w tej całej sprawie są przesłanki ekonomiczne, gdyż tereny wiejskie są w tej chwili bardziej faworyzowane w programach unijnych niż tereny miejskie – a co z tym idzie – łatwiej jest dla terenów wiejskich pozyskać fundusze, gdy tymczasem podatki są takie same. Na koniec podał informację, że koszty związane ze zmianą granic administracyjnych są bardzo duże – wprowadzenie na mapę każdej działki to rząd wielkości 2 tysięcy złotych, co daje wydatek nawet kilkuset tysięcy złotych. Burmistrz Białek zaproponował spotkanie i rzeczową dyskusję opartą na przesłankach ekonomicznych i konkretnych argumentach.

Radna Hanna Kurek zwróciła się do pana Niżnika z odpowiedzią na temat oświetlenia na terenie jej okręgu wyborczego, sięgającego do ul. Granicznej. Poinformowała, że od początku swojej kadencji ma przeznaczone środki na ten cel i sprawa ta jest w trakcie realizacji. Dodała, że przeprowadzenie takiej inwestycji wymaga przygotowania i zatwierdzenia planów, i właśnie na etapie projektowania jest oświetlenie wspomnianego odcinka ulicy. Na koniec z nutą żalu w głosie przyznała: „ Jestem pierwszy rok radną i nie czuję, żebym Graniczną zaniedbywała – wręcz przeciwnie. Wszystko, o co do mnie zwrócą się mieszkańcy staram się załatwić”. Porównała również sytuację Wilczeńca z sytuacją Zakrzewia i zauważyła, że mieszkańcy Zakrzewia praktycznie jednomyślnie zwrócili się do niej z prośbą o pomoc – czego nie można powiedzieć o Wilczeńcu. Jak udało się radnej Kurek ustalić w rozmowach z mieszkańcami ul. Granicznej – połowa z nich jest za przyłączeniem do Tłuszcza, połowa jest przeciwna, natomiast mieszkańcy Dzięciołów nie są tym w ogóle zainteresowani, ze względu na dopłaty unijne. „Nie możemy iść pod prąd! Jak ludzie mówią, że nie chcą, to my ich na siłę też nie chcemy przyłączać” – podsumowała radna.

Pan Niżnik poinformował, pod wnioskiem podpisało się osiemdziesiąt kilka osób i nie może się zgodzić z tym, że wola mieszkańców jest rozłożona pół na pół, gdyż zaledwie trzy rodziny odmówiły podpisania pisma. Wyznał również, że wiąże pewne nadzieje z zaproponowanym spotkaniem, na którym mieszkańcy będą mogli przedstawić swoje argumenty.

Radny Jan Zbigniew Pożarko odniósł się do kwestii poruszonych przez pana Niżnika informując, że tereny pozamiejskie mają dodatkowe dofinansowanie w wysokości 56 euro do hektara uprawianego w obszarach wiejskich. „Istotna jest informacja, co na ten temat sądzą rolnicy z danych terenów” – podkreślił Pożarko. Radny dodał, że do zmiany granic administracyjnych należy postarać się o poparcie całej wioski. Zauważył, że „zasadnicza w tej kwestii jest rola sołtysa i rady sołeckiej” (instytucji pominiętych przez pana Niżnika we wniosku – przypis redakcji).

Radny Stefan Mikiciuk odniósł się do tematu poruszanego przez pana Niżnika i skrytykował pominięcie w całej sprawie osoby sołtysa. Poinformował, że jako radny okręgu, do którego należą Dzięcioły i Wilczeniec, jasno przedstawił priorytety swojego działania na zebraniu w trakcie wyborów sołtysa. „Musi pan zauważyć, że w pierwszym punkcie dużą część swojego tegorocznego budżetu przeznaczyłem właśnie na Wilczeniec. Czy tego pan nie widzi? To niech pan to wreszcie zauważy!” – zaapelował Mikiciuk. Dodał, że popiera budowę oświetlania wzdłuż drogi łączącej „dwa” Wilczeńce, lecz przypomniał, że droga od Dzięciołów do Łysobyk jest również bardzo niebezpiecznie. „Szanujmy się nawzajem!” – wezwał na koniec radny Mikiciuk, urażony tym, że pan Niżnik w czasie dyskusji odniósł się do niego z lekkim lekceważeniem.

Przewodniczący Rady Osiedla Długa i Bolesława IV, pan Stefan Dobczyński zasugerował, że najlepszym rozwiązaniem sprawy Wilczeńca i ulicy Granicznej jest zaproponowane przez burmistrza spotkanie.

Radna Kurek podkreśliła, że na takie spotkanie powinno przybyć 90% mieszkańców, gdyż dopiero wtedy będzie pewność, co do ich rzeczywistej woli.

Ostatnie minuty sesji upłynęły pod znakiem dość burzliwej wymiany zdań pomiędzy radną Kurek, panem Dobczyńskim i panem Mieczysławem Niżnikiem.

(ST)

 

 

X sesja Rady Miejskiej w Tłuszczu

Porządek obrad:

1. Otwarcie sesji.

2. Sprawozdanie z działalności Burmistrza

3. Przyjęcie protokółu z IX Sesji Rady Miejskiej w Tłuszczu ( protokół do wglądu w pok.38).

4. Podjęcie uchwał:

a) w sprawie zmiany Uchwały Nr IV/24/07 Rady Miejskiej w Tłuszczu z dnia 14 lutego 2007 r. w sprawie uchwalenia budżetu gminy na rok 2007.

b) w sprawie określenia wzorów informacji o przedmiotach opodatkowania oraz deklaracji na podatek leśny , rolny i od nieruchomości.

c) w sprawie obniżenia średniej ceny żyta dla celów podatku rolnego.

d) w sprawie stawek opłaty od posiadania psów.

e) w sprawie ustalenia najniższego wynagrodzenia w I kategorii zaszeregowania oraz wartości jednego punktu w złotych dla pracowników jednostek działających w zakresie oświaty nie będących nauczycielami.

f) w sprawie nabycia nieruchomości gruntowej położonej w obrębie Jarzębia Łąka Gmina Tłuszcz z przeznaczeniem pod usługi publiczne sportu i rekreacji.

g) w sprawie nabycia nieruchomości gruntowej w celu urządzenia drogi gminnej – ulicy Łąkowej w obrębie Jasienia Gmina Tłuszcz.

h) w sprawie sprzedaży w drodze przetargu nieruchomości gruntowej oznaczonej numerem ewidencyjnym 1284 położonej w mieście Tłuszcz przy ulicy Kraszewskiego.

i) w sprawie ustalenia najniższego wynagrodzenia i wartości 1 punktu w złotych dla Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Tłuszczu.

j) w sprawie zaopiniowania wniosku Nadleśnictwa Drewnica w Ząbkach o uznanie za ochronne lasów położonych na terenie Gminy Tłuszcz.

k) w sprawie złożenia oświadczeń o pracy lub służbie w organach bezpieczeństwa państwa.

5. Interpelacje radnych, odpowiedzi na interpelacje.

6. Zapytania i wolne wnioski, odpowiedzi na zapytania i wolne wnioski.

7. Zamknięcie obrad.

 

Reklama

Dodaj komentarz