XXVIII SESJA RADY MIEJSKIEJ W TŁUSZCZU – RELACJA

Dodane w:: Numer 34 (maj 2010) |

2010_05_00328 kwietnia 2010 roku, w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Tłuszczu odbyła się kolejna sesja Rady Miejskiej.
Po wysłuchaniu sprawozdania z działalności burmistrza oraz przyjęciu protokółu poprzedniej sesji, porządek obrad wyglądał następująco:

  • Sprawozdanie z wykonania budżetu gminy za 2009 rok i podjęcie uchwały absolutoryjnej.
  • Podjęcie uchwał:

a) w sprawie zmiany Uchwały Budżetowej na rok 2010.
b) w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego Centrum Kultury w Tłuszczu za rok 2009.
c) w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego Biblioteki Publicznej w Tłuszczu za rok 2009.
d) w sprawie zarządzenia i określenia terminu wyboru organu wykonawczego w jednostce pomocniczej Gminy Tłuszcz – osiedlu Klonowa – Norwida oraz ustalenia zadań na okres kampanii wyborczej.
e) w sprawie nadania nazwy ulicy w mieście Tłuszcz.
f) w sprawie przedłużenia czasu obowiązywania dotychczasowej taryfy dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i taryfy dla zbiorowego odprowadzania ścieków na obszarze Gminy Tłuszcz.

Poniżej prezentujemy Państwu relację z ostatniej i jak zwykle najbardziej interesującej części sesji – interpelacji radnych oraz zapytań i wolnych wniosków, najczęściej składanych przez obecnych na sesji mieszkańców naszej gminy.

Interpelacje radnych

Radny Zbigniew Pożarko zgłosił interpelację w sprawie przyspieszenia budowy wodociągu w Jarzębiej Łące. Przewodniczący Rady Krzysztof Gajcy poparł radnego Pożarkę w tej kwestii.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek odnosząc się do zgłoszonej sprawy również poparł przyspieszenie budowy wodociągu w Jarzębie Łące i wyjaśnił, że realizacja tego zadania jest bardzo realna. Zwrócił również uwagę, że te interpelacje powinny być skierowane, do tych, którzy są odpowiedzialni za opóźnianie wszystkich inwestycji wodociągowych na obszarach wiejskich całego Mazowsza.

DOPÓKI STARCZY SIŁ

Radna Hanna Kurek odniosła się do poruszanej na poprzednich sesjach sprawy zakupu działki przylegającej do terenu Szkoły Podstawowej w Tłuszczu. Zwróciła się z prośbą do burmistrza oraz wszystkich służb o przypilnowanie, żeby ten plac stał się własnością gminy i szkoły.

- Naprawdę będę tę sprawę pilotować, dopóki starczy mi sił. Nawet wtedy, gdy nie będę już radną – zapewniła radna Kurek.

Burmistrz przyznał, że ta działka bardzo dobrze wpisuje się w cały kompleks terenów szkolnych. Zwrócił jednak uwagę, że aby podjąć działania, potrzebuje opinii większości radnych w tej sprawie.

- Pani postulat jest w tym momencie postulatem jednostkowym i dobrze by było, żeby to było stanowisko większości radnych w gminie  - wyjaśnił burmistrz. Dodał również, że ewentualny zakup tego terenu odbędzie się kosztem wykupu gruntów pod budowę zbiornika retencyjnego.

Radna Janina Stryjek zgłosiła konieczność wykonania oświetlenia w swoim okręgu wyborczym.

Kierownik Wydziału Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej Jerzy Nowak zapewnił, że będzie interweniował u wykonawcy w tej sprawie.

Radna Grażyna Rek zgłosiła interpelację, którą następnie poparł radny Zbigniew Pożarko, w sprawie utworzenia w roku szkolnym 2010/2011 klasy integracyjnej w Szkole Podstawowej w Kozłach.

- Zróbmy wszystko, aby nie zmarnować tego, co osiąga przedszkole integracyjne w Kozłach! – zaapelowała radna.

Burmistrz wyjaśnił, że popiera tę inicjatywę i jest realna szansa powstania takiego oddziału:

- Jeżeli będzie zainteresowanie to oczywiście utworzymy  oddział integracyjny – zapewnił burmistrz i zapowiedział, że korzystać będą z niego mogły dzieci z terenu całej gminy Tłuszcz.

JASIENICA CZEKA NA DRZEWO

Radny Mirosław Szczotka zgłosił potrzebę posadzenia nowego drzewa na rogu ulicy Centralnej i  Szkolnej w Jasienicy, w miejsce drzewa zwalonego przez wichurę rok temu.

Burmistrz wyjaśnił, że są na to pieniądze w budżecie i po wskazaniu miejsca oraz wybraniu gatunku drzewa, zostanie to wykonane. Zwrócił również uwagę, że na wniosek tłuszczańskich pszczelarzy w poprzednich latach posadzono na terenie gminy wiele lip, które obecnie cieszą oko.

Przewodniczący Rady Krzysztof Gajcy korzystając z obecności na sesji radnego powiatowego Adama Milczarka poprosił o pomoc w wykonaniu odwodnienia wzdłuż ul. 11 Listopada (drogi powiatowej) w Postoliskach.

Wiceprzewodniczący Rady Adam Wojtyra zgłosił konieczność ustawienia wiaty przystankowej przy rondzie w Kurach oraz wyznaczenia bezpiecznego przejścia przez jezdnię. Radny wyjaśnił, że gmina dysponuje pewnymi środkami na ten cel i chętnie podjęłaby współpracę z powiatem przy realizacji tego zadania.

Radny powiatowy Adam Milczarek w odpowiedzi wyjaśnił, że został wykonany plan położenia chodnika i odwodnienia ul. 11 Listopada w Postoliskach. Radny Milczarek zapewnił, że część prac zostanie wykonana w tym roku, zaś w 2011 roku droga na odcinku od przejazdu PKP do drogi wojewódzkiej ma być zmodernizowana. W kwestii zagospodarowania okolic ronda w Kurach radny powiatowy zaznaczył, że odnośnie tej drogi potrzebę wykonania wiaty przystankowej i chodnika zgłosił również sołtys Dzięciołów. Radny podkreślił, że zagospodarowanie okolic ronda powinno być wykonane od razu po wybudowaniu ronda. Zapewnił, że zostanie to wykonane do 2011 roku.

- Innych inwestycji powiatowych po prostu nie ma! – zakończył odpowiedź radny Milczarek.

Zapytania i wolne wnioski

WÓLKA KOZŁOWSKA: AWANTURA O SORTOWNIĘ

Przedstawiciel Stowarzyszenia „Normalna Gmina” Wiesław Mamot odniósł się do poruszanej na poprzedniej sesji sprawy budowy sortowni surowców wtórnych w Wólce Kozłowskiej oraz wywiadu z zastępcą burmistrza Januszem Tomaszem Czarnogórskim, jaki ukazał się w tygodniku „Kurier W”.

Pan Mamot zacytował (za nagraniem udostępnionym na stronie internetowej „Stacji Tłuszcz”) wypowiedź radnego Stefana Mikiciuka z poprzedniej sesji dotyczącą rozwiązania kwestii blokowania przez mieszkańców budowy sortowni surowców wtórnych w Wólce Kozłowskiej.

Następnie przedstawiciel stowarzyszenia zacytował wypowiedź wiceburmistrza dla „Kuriera W”, z której wynikało, że radny Mikiciuk zwrócił się do mieszkańców, Stowarzyszenia „Normalna Gmina” i ekologów o stworzenie społecznej rady ds. tego projektu.

Pan Mamot zauważył jednak, że z wypowiedzi radnego Mikiciuka nie byłby w stanie wysunąć tak daleko idących wniosków, jak uczynił to w wywiadzie burmistrz Czarnogórski.

Następnie przedstawiciel Stowarzyszenia „Normalna Gmina” zadał wiceburmistrzowi Czarnogórskiemu pytania:
- jakie są umocowania prawne powołania takiej społecznej rady, na jakiej podstawie burmistrz może taką radę powołać i jakie będą jego (tzn. burmistrza – przypis red.) uprawnienia,
- proszę podać konkretnie, gdzie sprawdziły się takie rozwiązania i gdzie występują,
- proszę wyjaśnić harmonogram i koszty rekultywacji wysypiska, gdyż w wywiadzie mówi pan, że przebiega ona zgodnie z planem.

Pan Mamot odniósł się również do innej  kwestii poruszanej w wywiadzie – że społeczność gminy straciła zaufanie do władz kilkanaście lat temu. Mieszkaniec zwrócił uwagę, że zaufanie zostało ostatecznie utracone przez obecnie rządzącą ekipę. Przedstawiciel stowarzyszenia podkreślił, że w momencie, gdy dzierżawcą była firma DS s.c. gmina mogła podjąć działania mające na celu przedłużenie działalności wysypiska.

- W tym czasie mogliście unieważnić umowę z DS s.c., zażądać od pana Mataka rekultywacji… Doprowadzić do tego, by wysypisko mogło nadal funkcjonować i można by stworzyć tam zakład [sortownię, przeciwko której mieszkańcy okolicznych terenów obecnie protestują – przypis red.] Więc trudno się dziwić, że ludzie nie mają do państwa zaufania – wyjaśnił pan Mamot, po czym zwrócił uwagę, że jak do tej pory jego stowarzyszenie nie dostało żadnych oficjalnych sygnałów o chęci utworzenia społecznej rady ds. wysypiska.

Wiceburmistrz Janusz Tomasz Czarnogórski odpowiedział, że społeczna rada została zawiązana podczas budowy spalarni śmieci na warszawskim Targówku.

- Tam też był konflikt, tam też mieszkańcy protestowali i tego typu społeczna rada (…) powstała. Z tym, że ona powstała z inicjatywy urzędu – wyjaśnił wiceburmistrz. Zwrócił również uwagę, że jest daleki, żeby coś „z urzędu” narzucać mieszkańcom. Podkreślił również, że urząd służy pomocą, jeśli pojawi się wola zawiązania takiej rady. Wiceburmistrz poinformował również, że są negocjatorzy, których można w konfliktowych sytuacjach zaangażować.

Wiceburmistrz Czarnogórski poinformował następnie, że gmina złożyła wniosek o dofinansowanie budowy placu zabaw, miejsca rekreacji i wypoczynku dla dzieci i młodzieży w Wólce Kozłowskiej, zwrócił też uwagę, że dla tego terenu jest zaprojektowany wodociąg.

- Staramy się łagodzić konflikt, który tam od lat istnieje – tłumaczył wiceburmistrz. Podkreślił, że w tłuszczańskim urzędzie pracuje od trzech lat i nawet nie zna osobiście właściciela firmy DS., więc nie do niego powinny być kierowane krytyczne słowa pana Mamota. Odnosząc się do kwestii harmonogramu rekultywacji składowiska wiceburmistrz Czarnogórski wyjaśnił, że jest on opracowany decyzją wojewody, dostępny do wglądu w Wydziale Urbanistyki i Gospodarki Komunalnej, zaś na wykonanie rekultywacji złożony został wniosek o dofinansowanie do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wiceburmistrz wyjaśnił, że rekultywacja jest wykonywana zgodnie z harmonogramem:

- A to rowy opaskowe, a to ukształtowanie bryły, a to wycięcie jakichś drzew…

Wiceburmistrz Czarnogórski dodał, że wszystkie faktury za wykonywane prace są jawne i pan Mamot może otrzymać ich kopie.

W odpowiedzi pan Mamot zauważył, że wiceburmistrz oczekuje działań oddolnych, zaś na Targówku to władze zajęły się zorganizowaniem takiej społecznej rady.

Wiceburmistrz wyjaśnił, że to jest jego prywatne zdanie i że władza nie powinna narzucać inicjatywy, lecz ją wspierać.

Pan Mamot wyjaśnił, że Stowarzyszenie „Normalna Gmina” powstało m. in. dlatego, że władza popełnia błędy, a mieszkańcy muszą się przed tym bronić:

- Nie powstaliśmy po to, żeby was wyręczać w waszej pracy, za którą bierzecie niezłe pieniądze. Proszę mi tu nie mówić, że my mamy coś robić, a pan łaskawie wyrazi na to zgodę!

Wiceburmistrz zripostował, że Stowarzyszenie „Normalna Gmina” wcale nie musi wchodzić w skład tej rady.

Do przybierającej na sile dyskusji włączył się radny Zbigniew Pożarko, który zaproponował, że skoro radny Stefan Mikiciuk jest takim zwolennikiem otworzenia sortowni na terenie wysypiska w Wólce Kozłowskiej, to niech w swoim okręgu zbierze podpisy za realizacją tej inwestycji i zlokalizuje ją w pobliżu swoich siedlisk zamiast remontowania świetlicy w Dzięciołach. Radny Pożarko powiedział, że ponad 700 osób sprzeciwiło się realizacji tej inicjatywy:

- Te społeczne rady to są dla kogoś do czegoś jakąś przykrywką! Od rzeczywistego rozwiązywania problemów są odpowiednie instytucje! – nie krył oburzenia radny.

Radny Pożarko zwrócił też uwagę na to, że mieszkańcy mieli obiecane, że w 2010 r. na terenie wysypiska będzie już tylko teren rekreacyjny po zakończonej rekultywacji:

- Minął czas, ktoś liczy na zapomnienie i próbuje wcisnąć mieszkańcom kolejne śmieciowe rozwiązanie na tym terenie. Mieszkańcy takich rozwiązań sobie nie życzą, nie chcą, przeciwko temu protestują! W sąsiedztwie jest zabytkowy pałac, tam powinien być Szlak Norwidowski, a nie wysypisko śmieci! – zakończył dyskusję radny Pożarko.

KONTROWERSJE WOKÓŁ CENTRUM KULTURY

Radny Tadeusz Sasin odniósł się do krytycznych słów, które padły pod kątem działalności Centrum Kultury podczas głosowania nad przyjęciem sprawozdania finansowego tej jednostki (dyrektorowi Pawłowi Ołdakowi zarzucono m.in. brak bardziej widocznych działań Centrum, opóźnienie z otwarciem kawiarenki i brak starań o dofinansowanie zewnętrzne dożynek). Radny wskazał możliwość powoływania komitetów organizacyjnych dla innych wydarzeń, podobnie jak to jest w przypadku dożynek. Radny zwrócił uwagę, że na komisjach nie zgłaszano uwag, co do organizacji dożynek.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek poinformował, że niezwłocznie powstanie komitet organizacji dożynek diecezjalnych, zaznaczył jednak, że dopiero kilka dni temu to wydarzenie zostało ostatecznie potwierdzone. Burmistrz zaapelował do wszystkich środowisk, którym działalność kulturalna leży na sercu, do włączenia się w działanie komitetu organizacyjnego.

- Teraz najważniejszym dla nas zadaniem – a to już jest zadanie pana dyrektora – jest ustalenie części artystycznej, by później móc delegować zadania tym wszystkim, którzy zdecydują się na pracę czy współpracę – wyjaśnił burmistrz.

Burmistrz rozważył również możliwość powołania społecznej rady kultury, która byłaby organem doradczym dla dyrektora CK, opiniującym jego zamierzenia.

Radna Hanna Kurek poprosiła radnego Sasina o rozwinięcie myśli, gdyż jak zauważyła, na jej komisji niejednokrotnie była dyskusja na temat dożynek.

- Wypowiedzi pana Sasina były niejednokrotnie krytyczne, jeśli chodzi o zaangażowanie Centrum Kultury w dożynki. Więc ja dzisiaj nie rozumiem o co panu Sasinowi chodzi. (…) Z całym szacunkiem pan dyrektor jest tam głównym menedżerem. Nigdy, przez trzy lata, na komisjach nie poprosił o jakąkolwiek pomoc! – zakończyła nie kryjąc wzburzenia radna Kurek.

Radny Tadeusz Sasin w odpowiedzi rozpoczął wątek estetyki ogródków i nieładnych budynków w pobliżu ogródka Jordanowskiego i centrum miasta.

MIESZKAŃCY NIERÓWNO TRAKTOWANI?

Następnie głos zabrał sołtys Franciszkowa Leszek Banaszek, który odniósł się do sprawozdania z wykonania budżetu za 2009 r. i zapytał:

- jaki był powód zmniejszenia wydatków na inwestycje i czy nie można było ich zrealizować z nadwyżki budżetowej?
- w sprawozdaniu jest zawarte ogrodzenie boiska w Miąsem 68 000 zł, zaś ogrodzony został plac zabaw, poza tym Mirosław Sobczak – radny z Miąsego przesuwał na ten cel 5 000 zł z funduszu na oświetlenie ulic,
- dlaczego są tak duże różnice w wydatkach na stołówki w poszczególnych szkołach?
- ile radni mają pieniędzy na inwestycje drogowe?
- co będzie robione w ramach projektu unijnego na segregację odpadów?
- dlaczego mieszkańcy mniejszych miejscowości, z których nie pochodzą radni, są gorzej traktowani?
- dlaczego fundusz na budowę nowych odcinków oświetlenia jest traktowany przez radnych jako źródło dofinansowania kolejnych swoich działań?

Na pytania związane ze sprawozdaniem z wykonania budżetu odpowiedzi udzieliła skarbnik gminy Bogusława Toma. Odnosząc się szczegółowo do każdej z pozycji wymienionych w pytaniu sołtysa Banaszka wyjaśniła, dlaczego te inwestycje nie zostały zrealizowane w 2009 r. Pani skarbnik zwróciła również uwagę, że ze względu na niezrealizowanie tych inwestycji nie zostały również zaciągnięte kredyty na ich realizację.

Odnośnie różnic w wydatkach na stołówki pani skarbnik wyjaśniła, że jest to uzależnione od liczby dzieci oraz tego, na ile taka stołówka funkcjonuje. Padł przykład Zespołu Szkół w Mokrej Wsi, gdzie ze względu na brak pełnej stołówki, jest zapewnione tylko dożywianie uczniów.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek wyjaśnił, że kwota przeznaczona na stołówkę w Mokrej Wsi jest niewielka, ze względu na to, że nie są tam serwowane ciepłe posiłki a jedynie kanapki i owoce. Odnośnie stołówki w Kozłach burmistrz wyjaśnił, że stołówka tam ruszyła dopiero od września.

Odpowiadając na pytanie dotyczące zakładu segregacji odpadów burmistrz zwrócił uwagę, że była o tym już mowa na sesji. Poinformował, że jest to próba uruchomienia czegoś, co jest bardzo potrzebne w naszej gminie i jednocześnie budzi sprzeciw mieszkańców terenów przyległych do planowanej inwestycji.

W kwestii środków do dyspozycji radnych burmistrz wyjaśnił, że radni mają główną możliwość decydowania odnośnie tego, jakie inwestycje z zakresu drogownictwa i oświetlenia ulicznego będą realizowane na terenie ich okręgów wyborczych:

- Traktujemy wszystkich równo. Przeznaczmy równe, jednakowe środki finansowe na te cele. W tym roku wszyscy radni mają po 185 000 zł – wyjaśnił burmistrz Białek. Zwrócił również uwagę, że kwestia priorytetów, jakie są realizowane na danym terenie zależy od decyzji radnego.

- Mam nadzieję, nawet jestem przekonany, że [dzieje się to] po konsultacjach z mieszkańcami z danego terenu – zakończył burmistrz.

Sołtys Banaszek opisał sytuację, że gdy w ubiegłym roku zgłaszał radnemu Sobczakowi potrzebę wybudowania trzech słupów oświetleniowych, to w odpowiedzi usłyszał, że nie ma na ten cel pieniędzy, zaś pod koniec roku z funduszu na budowę nowych odcinków oświetlenia pieniądze zostały przeniesione na budowę placu zabaw w Miąsem:

- W tym roku 15 000 zł z tego funduszu idzie na inny cel! To czemu ten fundusz ma służyć?! – pytał nie kryjąc oburzenia sołtys Leszek Banaszek.

W odpowiedzi głos zabrał radny Mirosław Sobczak, który zwrócił uwagę, że sołtys Banaszek patrzy przez pryzmat jednej miejscowości, zaś radny – w tym przypadku jako przedstawiciel pięciu miejscowości – musi dbać o dobro wszystkich mieszkańców:

- A to, że [na sercu] leży mi dobro dzieci szczególnie – powoduje, że chcę doprowadzić do wybudowania miejsca, gdzie te dzieci będą mogły się bawić – wyjaśnił przyczyny swoich decyzji radny Sobczak. Zwrócił również uwagę, że niebawem rusza w Miąsem regularne przedszkole i plac zabaw jest tam niezbędny.

- Te cztery lampy w miejscu, o którym pan mówił, nic na pewno nie poprawią – podsumował radny i na koniec dodał, że z placu zabaw nie będą korzystać jedynie dzieci z Miąsego.

Radny Mirosław Sobczak odniósł się również do kwoty 68 000 zł za wykonanie ogrodzenia i wyjaśnił, że zapis ten jest nie do końca precyzyjny, gdyż w tych środkach mieściło się również wykonanie parkietu na hali sportowej.

Sołtys Stasinowa Jerzy Więch poruszył kwestię przyjmowania dzieci do przedszkola w Miąsem i zwrócił uwagę, że nie było żadnych ogłoszeń i informacji, zaś mieszkanki Stasinowa dowiedziały się, że już nie ma miejsc.

Burmistrz Jan Krzysztof Białek wyjaśnił, że nabór do przedszkola jest już zakończony. Spowodowało to wyraźnie niezadowolenie sołtysa, który zwrócił uwagę, że nie wszyscy byli informowani o możliwości zgłoszenia się. W odpowiedzi burmistrz Białek zauważył, że gdy pani dyrektor chciała tworzyć przedszkole, to było jedynie 12 osób chętnych. Dodał również, że w gminie Tłuszcz z miejscami w przedszkolach jest bardzo dobrze, gdyż poza dużą ilością miejsc w placówkach samorządowych można również korzystać z przedszkoli niepublicznych.

O SORTOWNI I ŚWIETLICY

Sołtys Dzięciołów Stanisław Szymański podziękował za wsparcie finansowe na wykonanie sztandaru dla OSP Dzięcioły.  Wyraził również zdziwienie, że radny Pożarko do swoich potyczek włącza budowę świetlicy w Dzięciołach. Sołtys zapewnił, że jak tylko świetlica zostanie otwarta, to będzie doskonałym miejscem spotkań dla młodzieży.

W odpowiedzi radny Zbigniew Pożarko podkreślił, że jest zdecydowanie za rozwojem wszystkich terenów, ale że oczekuje tego również od innych. Radny zwrócił uwagę, że chodziło mu o to, że skoro radny Mikiciuk jest tak wielkim zwolennikiem budowy sortowni, to może byłby zainteresowany jej lokalizacją na swoim terenie.

Ostatni głos w tej części sesji zabrał sołtys Miąsego, który poruszył kwestie drogownictwa i ustawienia znaków ograniczenia prędkości w swoim sołectwie.

  • red.

Reklama

Komentarze (1 )

  1. Zbliżają się wybory prezydenckie!…ale ja raczej chciałem o tych z punktu widzenia kraju mniej ważnych ale za to z punktu widzenia małej ojczyzny ogromnego znaczenia!. Wybory Burmistrza miasta Tłuszcz!, wiem , wiem mamy czerwiec a ja o wyborach na jesieni ale…….ostatnio krążą słuchy na mieście że na stanowisko Burmistrza będzie się ubiegać pani Hanna Kurek z ramienia PSL. Cóż, nie chcę nikogo agitować, oskarżać, czy jak to modnie ostatnio w gazetach się pisze – pluć jadem!. Chcę sprowokować do takiej naszej małej, gminnej debaty!. Wszystkie wybory przechodzą nam koło nosa! tak ,tak!. Ktoś gdzieś coś powie, przejdziemy nad tym do porządku dziennego a potem przyjdzie dzień wyborów. Skreślimy przy jakimś nazwisku bo znajomy, bo i tak mnie to nie obchodzi, bo sąsiad, bo fajnie gadał, bo kiełbasę wyborczą rozdawał albo dobrze wychodzi na zdjęciu w tłuszczańskiej gazecie itp…a program, dokonania czy chęci, a pal licho to i tak gadanie a potem każdy robi co chce!. I po jakimś czasie budzimy się jak chcą nam śmieci wysypać w centrum miasta i inne odpady, jak blokują inwestycję, jak nie wyrażają zgody na powstanie jakiegoś sklepu, na przykład:)!. A dlaczego na samym początku wymieniłem panią radną?, a dlatego że władza nasza i obecna i przyszła nas olewa i będzie olewać!. Na przepisowe dni przed wyborami dowiemy się kto będzie kandydował, albo i nie:), i już. Na plus zapisuję pani radnej informację że będzie kandydować, dobre i to, choć oficjalnie tego nie zapowiedziała ale pani radna zapomniała ze Tłuszcz to tylko Tłuszcz i dobre nowiny się szybko rozchodzą:)!. A dlaczego wogólę o tym piszę? , bo nawet jak obecny Burmistrz będzie startował i pani radna, no może ktoś jeszcze trzeci z tak zwanej formacji” normalna gmina” to MY NIE MAMY ŻADNEGO WYBORU!. NIC SIĘ NIE ZMIENI! a jeszcze będzie gorzej!. JAK PANI RADNA HANNA KUREK wystartuję a co gorsza wygra to ja sie wyprowadzam!, na wieś, szybko i przyjemnie cofnę się w rozwoju!. Nie będę musiał tego przechodzić!. Tłuszcz się zatrzymał dawno w rozwoju, a jak ludzie typu pani radnej dojdą do władzy to sie cofnie! o kilka lat wstecz!
    pozdrawiam

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

Dodaj komentarz