WIEŚCI Z BOISKA: Remis ze wskazaniem w meczu na szczycie!

Dodane w:: Numer 27 (październik 2009) |

9. kolejka: RKS MAZUR RADZYMIN – TKS BÓBR TŁUSZCZ 1:1 (1:1)

W kolejnym spotkaniu na szczycie w Radzyminie tłuszczańskie Bobry zremisowały 1:1 (1:1) z Mazurem – liderem grupy. Przed meczem trener Bobrów stwierdził, że remis wziąłby w ciemno, po meczu jednak zmienił zdanie. Nasz zespół był zdecydowanie lepszy!

Mecz rozgrywał się głównie w środkowej strefie boiska. Dominowali tam piłkarze z Tłuszcza, którzy lepiej grali piłką. Zawodnicy Mazura dominowali jedynie warunkami fizycznymi, głównie siłą. Nasi piłkarze często odbijali się od gospodarzy. Jednak nie tylko siła decyduje o sukcesie w futbolu, lecz także inne cechy motoryczne. Bobry były szybsze i zwrotniejsze od gospodarzy, miały też lepszą kondycję.

W 15 min. Mazur objął prowadzenie. Zupełnie niespodziewanie, gdyż warunki na boisku dyktowali tłuszczanie. Rzut wolny z około 30 metrów wykonał Grzegorz Piwko – rutyniarz w zespole z Radzymina. Uderzył niezbyt mocno na naszą bramkę, a Krzysztof Witek popełnił pierwszy bardzo poważny błąd w sezonie. Jak powiedziałby Jan Tomaszewski: „nie był to błąd, lecz wielbłąd”.
Strata bramki podziałała na piłkarzy z Tłuszcza mobilizująco. Teraz Mazur bronił się już całą drużyną. W 30 min. sprawiedliwości stało się zadość i padło wyrównanie. Bobry wyprowadziły jedną z nielicznych kontr. Prawym skrzydłem urwał się Adam Matejak, który wyłożył idealnie piłkę Robertowi Wygryzowi, a „Mały” uderzeniem na pustą bramkę zdobył swojego czwartego gola w sezonie!

Mamy 1:1 w Radzyminie i ciągły napór Bobrów. „Mały” mógł rozstrzygnąć losy meczu, jednak po doskonałym podaniu od Pawła Dzięcioła przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy w 59 minucie. Goście między 68 a 69 minutą też mogli stracić bramkę. Były to, jak się okazało, minuty chwilowej dekoncentracji. Najpierw z rzutu wolnego trafili w poprzeczkę, następnie w dogodnej sytuacji oddali strzał tuż obok lewego słupka naszej bramki. To wszystko, na co stać było lidera w tym meczu!

O przewadze Bobrów może świadczyć liczba strzałów oddanych na bramkę Mazura, która wynosi 12, przy 4 próbach strzałów gospodarzy. Nawet kibice Mazura twierdzili, że lepszą grupą były Bobry. Szkoda jedynie kolejnych straconych punktów, bo to nasza drużyna była zdecydowanie bliżej odniesienia zwycięstwa, niż lider naszej grupy Mazur Radzymin.

T. Bogusiewicz

Bramki: 1:0 (15 min.) G. Piwko, 1:1 (30 min.) R. Wygryz
Widzów: 30
TKS Bóbr: K. Witek – A. Nasiadka, R. Tulwin, G. Szerszeń, M. Stefek – D.Stachurski, P. Dzięcioł, B. Bogusiewicz, J. Witek – K. Słomski, A. Matejak
Rezerwowi: R. Wygryz, P. Wołosiewicz, J. Szkatulnik
Trener: L. Panasiewicz

Reklama

Dodaj komentarz