Wieści z boiska: KONIEC WAKACJI

Dodane w:: Numer 25 (sierpień 2009) |

8_001.jpgWielkimi krokami zbliża się koniec wakacji. Lada chwila życie szkolne ponownie zacznie kwitnąć. Sielanka dobiega również końca w przypadku piłkarzy tłuszczańskiego Bobra, którzy 22 – 23 sierpnia zainaugurowali rozgrywki w klasie A – warszawskiej grupie pierwszej.

Tłuszczańscy piłkarze przygotowania do sezonu 2009/2010 rozpoczęli 16 lipca, więc wakacje mieli bardzo krótkie. Pierwsze etapy treningu opierały się na ćwiczeniu wytrzymałości i siły. Pod koniec okresu przygotowawczego więcej pojawiło się ćwiczeń o charakterze techniczno – taktycznym.

Poszczególne mikrocykle treningowe zostały podsumowane podczas pięciu rozegranych przez zawodników TKS meczów sparingowych. Najczęściej przeciwnikami naszych piłkarzy były zespoły występujące w wyższych klasach rozgrywkowych. Oto wyniki:
Bug Wyszków (IV liga) dom – 0:5
Legionovia II Legionowo (liga okręgowa) wyjazd – 2:3
ŁKS Łochów (liga okręgowa) wyjazd – 4:3
Józefowia Józefów (liga okręgowa) dom 1:2
Ampler Nowa Wieś (A klasa) dom – 9:3
Bilans tłuszczańskich Bobrów w meczach towarzyskich to: 2 zwycięstwa i 3 porażki, bilans bramkowy 16 – 16.

Jak stwierdził trener Leszek Panasiewicz, przygotowania do sezonu przebiegały zgodnie z planem, wedle sporządzonego harmonogramu. Podkreślił, ze zadowala go podejście zawodników do treningów oraz frekwencja na nich, co było bolączką w poprzednich latach. Trener zapytany o cele, jakie stawiane są przed drużyną w najbliższym sezonie zwrócił uwagę, że celem nadrzędnym jest awans do wyższej klasy rozgrywkowej, czyli do ligi okręgowej. Mają w tym pomóc m. in. nowi zawodnicy, którzy być może zasilą szeregi naszej drużyny. Jedynym minusem wydają się być kontuzje czterech zawodników: Roberta Balceraka, Grzegorza Falkowskiego, Piotra Sasina oraz Adama Matejaka. Trener Leszek Panasiewicz podkreślił, że najbardziej newralgiczną pozycją, jaką trzeba obsadzić, jest pozycja na bramce.

W rozmowie na temat drużyn, które będą głównymi kandydatami do awansu, trener podkreślił, że największym zagrożeniem dla naszej drużyny mogą okazać się zespoły Świt II Nowy Dwór Mazowiecki, KS Wesoła (która spadła z wyższej klasy) oraz czyniąca systematyczne postępy Rządza Załubice.

Tłuszczańscy piłkarze zainaugurowali w środę 19 sierpnia rozgrywki o Puchar MZPN, które były dobrą okazją do „przetarcia” przed startem ligi, która – jak podkreślił trener – jest dla drużyny w tym sezonie priorytetem. Niestety nasi piłkarze w przekroju całego meczu okazali się zdecydowanie słabsi od występujących w B klasie rezerw Józefowii Józefów i ulegli gospodarzom 1:3 (1:2).

Już w 5 minucie po faulu Michała Stefka w polu karnym gospodarze objęli prowadzenie ze skutecznej egzekucji rzutu karnego. Zanim nasi piłkarze zdołali się pozbierać po straconej bramce, otrzymali kolejny cios. Po błędzie defensywy w 12 minucie stracili gola na 0:2. Gra naszej drużyny była bezbarwna, co mogło wynikać z rozegrania zbyt małej ilości meczów o stawkę. Drużyna raziła nieporadnością, często nie potrafiła dłużej utrzymać się przy piłce. Gdy w 32 minucie kontaktowego gola zdobył Robert Tulwin wydawało się, że nasi piłkarze ruszą do ataku. Niestety – nic takiego nie miało miejsca i w efekcie w 84 minucie padł trzeci gol, a drugi z rzutu karnego podyktowanego w tym meczu dla gospodarzy. Przesądził on o awansie Józefowii do kolejnej rundy rozgrywek.

Bywały czasy, że drużyna z „krainy Bobrów” dochodziła w tych rozgrywkach bardzo daleko. Piłka nożna jest jednak taką dyscypliną, w której trudno jest cokolwiek przewidzieć. Tym razem gorzką pigułkę przyszło przełknąć piłkarzom naszego TKS. Pozostaje mieć nadzieję, że inauguracja sezonu ligowego wypadnie bardziej okazale. Jednak zadanie to będzie niezwykle trudne, gdyż do Tłuszcza przyjedzie drużyna z Wesołej, która – wg trenera Leszka Panasiewicza – jest jednym z pretendentów do awansu.

T. Bogusiewicz

Reklama

Dodaj komentarz