ST 3/2012 Jak karnawał, to karnawał!

Charytatywny Bal Maskowo - Kostiumowy

Arab, kowboj, piratka, torreador. Co łączy te postacie? Wszystkie te osobistości można było spotkać w ostatkową sobotę w Hotelu „Batory”.

Właśnie tego dnia odbył się Charytatywny Bal Kostiumowo-Maskowy zorganizowany przez trzy organizacje: stowarzyszenie „Pomóż Dzieciom”, stowarzyszenie „Twórcy Jutra” i Gimnazjalny Klub Sportowy w Tłuszczu. Jak sama nazwa wskazuje, na balu mile widziane były przebrania. Goście zebrani w Centrum Konferencyjno-Bankietowym „Batory” wykazali się dość dużą inwencją, którą zaskoczyli nawet organizatorów. – Byliśmy zaskoczeni, że ponad połowa gości była w przebraniach – przyznaje Waldemar Sitek, współorganizator balu. – Jedna osoba przebierała się nawet w trakcie trwania imprezy: zaczęła zabawę jako kucharz, potem była pingwinem, a wyszła z balu jako anioł. W pewnym sensie taki bal to spełnienie dziecięcych marzeń. Kiedyś każdy chciał być na przykład Zorro, a karnawał jest do tego świetną okazją. – Główną ideą balu, poza dobrą zabawą, była integracja środowisk ludzi wspólnie działających na rzecz swoich lokalnych społeczności. Dzięki wspólnemu spotkaniu mogliśmy rozpocząć dialog i zacząć działać razem – dodaje Marek Pietrzak, pomysłodawca balu i prezes Gimnazjalnego Klubu Sportowego.

Na uczestników zabawy czekały ciekawe atrakcje. Przy dźwiękach muzyki przygotowanej przez profesjonalnego DJ-a można było nie tylko tańczyć. Organizatorzy zadbali o wiele integrujących zabaw karnawałowych – zarówno dla par, jak i dla osób, które przyszły bez partnera. Panie mogły wykazać się tańcząc kankana, panowie zaś „Greka Zorbę”. Dopisała także frekwencja – było ponad 100 osób. – Na bal przyjechali ludzie także z odległych miejscowości, z Piaseczna, Pruszkowa, Radzymina czy Warszawy. Byłem zaskoczony tym, że w odpowiedzi na mój apel przyszli również rodzice uczniów z gimnazjum, którego jestem dyrektorem. Szczególnie, że akcja promocyjna była dość ograniczona – mówi Waldemar Sitek.

Bal miał charakter charytatywny, dzięki sprzedaży biletów i sponsorom zebrano około cztery tysiące złotych. – Suma ta w największej części zostanie przeznaczona na działalność stowarzyszenia „Pomóż Dzieciom”. Pozostałą część będą mogły wykorzystać na swoje cele statutowe pozostałe organizacje, które były zaangażowane w organizację balu – mówi Marek Pietrzak. Organizatorzy nie zamierzają spocząć na laurach. Już planują kolejną imprezę. – W przyszłym rok może będzie bal tylko kostiumowy, bez masek – zapowiada Waldemar Sitek. – Może to będzie impreza tematyczna, w stylu lat 80? Stroje średniowieczne raczej przeszkadzały by w tańcu, szczególnie miecze i rydwany, no i byłby pewnie duży problem z końmi – dodaje z przymrużeniem oka dyrektor.

  • Monika Godlewska


Reklama

Dodaj komentarz