Na początku lipca ruszyły przygotowania drużyny seniorów TKS Bóbr Tłuszcz do startu w lidze okręgowej.
W pierwszym meczu sparingowym Bobry uległy czwartoligowemu GKP Targówek 2:4. Jak mówi trener Leszek Panasiewicz, mecz miał wyrównany przebieg jeśli chodzi o prowadzenie gry. Jedyną różnicą była skuteczność, co miało bezpośrednie przełożenie na wynik. Ponadto piłkarze z Targówka byli minimalnie szybsi, ale nie ma się co temu dziwić, skoro są po obozie i dużo wcześniej od nas rozpoczęli przygotowania. Obie bramki dla naszego zespołu zdobył Adam Matejak.
W kolejnym meczu, tym razem rozegranym w Legionowie, Bobry pokonały Sokoła Serock 2:1 (0:0). „Ale nas klepią” – skomentował jeden z piłkarzy z Serocka. Nie mylił się, bo to Bobry miały zdecydowanie więcej z gry. Grały z polotem, kombinacyjnie, nasz ligowy rywal, z którym przyjdzie nam się zmierzyć przed własną publicznością już w pierwszej kolejce, nie miał nic do powiedzenia. Mimo, że wynik na to nie wskazuje, był to mecz do jednej bramki. Gole dla naszego zespołu zdobyli: Daniel Suchocki (wychowanek TKS Bóbr Tłuszcz) oraz Adam Matejak.
W kolejnym spotkaniu Bobry zmierzyły się w Kobyłce z czołowym zespołem czwartej ligi – Huraganem Wołomin. Mimo, że do przerwy po golach Daniela Suchockiego i Radka Benbenkowskiego – Bobry remisowały 2:2, to po przerwie dominacja Huraganu nie podlegała już żadnej dyskusji. W efekcie mecz zakończył się porażką TKS-u 2:6. Cieszy fakt, że są momenty w których nasi piłkarze nawiązują wyrównaną walkę z wyżej notowanym przeciwnikiem. Warto grać takie mecze z silnymi zespołami.
Następny test mecz Bobry zaplanowały także w Kobyłce, zaś przeciwnikiem była drużyna z Dąbrówki, która awansowała do klasy A. Bobry okazały się surowym egzaminatorem gromiąc świeżo upieczonego A-klasowca 13:0 (3:0). Właściwie o tym meczu można jedynie napisać, że był to swoisty trening strzelecki, a Bobry w każdym elemencie piłkarskiego abecadła były zespołem zdecydowanie lepszym. Kropka.
W kolejnym spotkaniu poprzeczka zawieszona została już zdecydowanie wyżej, ponieważ Bobry udały się do Wyszkowa na mecz z IV-ligowym Bugiem. Porażka 0:5 (0:2) wskazywać by mogła na miażdżącą przewagę Bugu. Tymczasem elementem, w którym dominowali czwartoligowcy była jakość w wykańczaniu akcji. Rachunek jest prosty, ale niekorzystny dla naszej drużyny – Bug wykorzystał pięć takich sytuacji, TKS – zero. Wynik: 5:0. Bardzo cenny sparing. Pokazał na co należy kłaść nacisk w obliczu zbliżającego się wielkimi krokami sezonu.
Komentarze do artykułów: