Burmistrz Paweł Bednarczyk na spotkaniu z mieszkańcami
20 sierpnia w tłuszczańskim Centrum Kultury uczestniczyliśmy razem z innymi mieszkańcami i radnymi w spotkaniu podsumowującym I półrocze działalności burmistrza Pawła Bednarczyka.
Spotkanie, które cieszyło się dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców, było podzielone na dwie części. W pierwszej burmistrz przedstawił inicjatywy na rzecz gminy, które podejmował od czasu wyborów. Natomiast w czasie drugiej – odpowiadał (on albo radni) na pytania zebranych w sali osób.
Nagrania i opracowanie materiału: Aleksandra Puławska
burmistrz opowiada o powołaniu spółki wodnej i projekcie przekształcenia CK w Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji; podpisaniu porozumienia z Mazowiecką Jednostką Wdrażania Projektów Unijnych
cd. wypowiedzi burmistrza: konsekwencje nieprzyjęcia przez radnych zmian w budżecie; komunikacja na linii burmistrz – radni, prezentacja mapy gminy z naniesionymi możliwościami inwestycji wodociągowych
głos zabiera wiceburmistrz Waldemar Banaszek (m.in.: kłopoty z kanalizacją na ul. Radzymińskiej, przetargi na dowożenie dzieci do szkół i catering, wyniki kontroli na Targowisku Miejskim)
mieszkanka zgłasza problem zalewania przechodniów, niszczenia krawężników
mieszkanka pyta o możliwość zbudowania ronda na skrzyżowaniu dróg Łysobyki – Jaźwie – Miąse i porusza kwestię bezpieczeństwa i widoczności na tym obszarze
mieszkanka pyta, czemu wcześniej nie uregulowano stanu prawnego nieruchomości szkoły podstawowej w Tłuszczu oraz czy burmistrz konsultował z architektami możliwość przeniesienia CK do pawilonu
ogólna dyskusja
głos zabiera dyrektor CK H. Wysocki w sprawie tego, czy warunki w pawilonie będą odpowiednie dla CK
mieszkanka pyta o kanalizację i wodociąg na os. Kolejowa oraz porusza temat bałaganu na ulicach miasta
mieszkaniec porusza kwestię pism składanych już kilkakrotnie do urzędu odnośnie ulicy Słowackiego
radny R. Szydlik wyraża swoją opinię nt. spotkania i porusza kwestię pawilonu
głos zabiera dyrektor CK H. Wysocki
przedstawiciel Stowarzyszenia”Normalna Gmina” zgłasza pytania do nieobecnego na spotkaniu Przewodniczącego Rady Krzysztofa Gajcego
głos zabiera mieszkanka
przedstawicielka Stowarzyszenia”Normalna Gmina” pyta radnego Szydlika o o to, czy posiada upoważnienie przez Radę do pisania w gazecie oraz kwestię łączenia pracy dziennikarza z pracą radnego
dyskusja w sprawie zarządzenia o kontaktach z mediami
mieszkanka apeluje do radnych
głos zabiera Wiceprzewodniczący Rady Paweł Fydryszek
Byłam, widziałam. To była strata mojego czasu. Kartka z moim nazwiskiem zaginęła, nie mogłam nawet zadać pytania.
Frekwencja z 80 osób, głownie seniorzy dowożeni autem przez tatę burmistrza oraz przedstawiciele stowarzyszenia z którego wywodzi się burmistrz.
Na wstępie burmistrz wydukał sprawozdanie ile to zrobił. Nie przygotowano w tej kadencji żadnego projektu unijnego a chwalił się projektami poprzedniej władzy, przysposabiając je na własny użytek.
Główny cel został osiągnięty-RADNYCH SPONIEWIERANO.
Nie dano im nawet głosu, aby pojedli próbę przedstawienia własnych racji.
Podsumowując.
TŁUSZCZ ZNÓW WRÓCIŁ DO CZASÓW PRL, ciekaw jestem kto daje takie wzorce nowemu burmistrzowi. Może jeździ po wskazówki do Łukaszenki.
Kiedy skończy się traktować mieszkańców jak stada baranów? Pytam się zatem!!!
Gdyby nie powyższe negatywne komentarze to jeden z propagandzistów władzy napisał by znów komentarz w stylu:
“Burmistrz ma nadal poparcie w społeczeństwie”
Ciekawy był sposób zawadnia pytań… mieszkaniec podchodził do mikrofonu zadawał pytanie – wyłaniano mu mikrofon – władza odpowiadała – mieszkaniec nie mógł zadać pytania pomocniczego (riposty).
Heh… trzeba czasem popracować… Szczególnie z poniedziałku ;) Jakbyśmy tak wszyscy ciągle pisali to by się dopiero zaczęła gospodarcza recesja kraju! ;)
Czemu tutaj pytasz ? Spytaj burmistrza jak cię boli , możesz lub mogłeś to zrobić na spotkaniu .
Co w tym dziwnego , jak się zmienia rząd to zaraz wszędzie są wymieniane osoby na “swoje” to czemu cię tak to dziwi w lokalnym samorządzie .
Byłem uczestnikiem spotkania burmistrza z mieszkańcami siedziałem grzecznie i obserwowałem zachowanie sali i zaobserwowałem dziwną sytuację na jakąkolwiek wzmiankę burmistrza,że radni nie chcą z nim współpracować rozlegały się gromkie brawa.Może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że radni na wszelkie zarzuty ze strony burmistrza nie mieli żadnej możliwości obrony.Jakakolwiek chęć wypowiedzenia się przez nich była przerywana przez publiczność albo dyrektora centrum kultury jeżeli uważał,że ma takie prawo to powinien przerywać również burmistrzowi bo miał za długie wypowiedzi a za drzwiami czekała młodzież na filmową noc.Następnym razem niech burmistrz spotka się z mieszkańcami wcześniej.Jestem ciekawy kto dał takie prawo dyrektorowi CK że udzielając głosu Panu M. *** [wyraz usunięty przez moderatora] i pozwolił mu zadać 4 pytania a nie 2 tak jak innym?W sumie Pan M….zadał 6 pytań bo jego żona zadała jeszcze 2 pytania a są z tego samego stowarzyszenia.Pan burmistrz miał tak gorące oklaski tylko się zastanawiam czy te panie które tak klaskały wiedziały co oklaskują tak gorąco lub kogo
Mysle że Radni tez powinni zorganizować takie spotkanie nie dając mozliwości obrony burmistrzowi. Przeciez kij ma dwa końce a więc Panowie Radni do roboty.
Radni w przeciwieństwie do burmistrza nie mają środków finansowych na takie zabawy. Ani też armii urzędników do zabaw z powerpointem czy doradców i prawników do pisania im tekstów. Burmistrz dobrze o tym wie… Założę się że nawet kierowca burmistrza zarabia lepiej niż niejeden radny, a nie wymaga się od niego żeby prywatne pieniądze przeznaczał na cele społeczne – takie jak wynajem sal widowiskowych, czy prawników.
To Burmistrz ma kierowcę? To co on nie umie jeździć samochodem? Jeśli rzeczywiście Burmistrz ma kierowcę to jest to marnowanie pieniędzy i powinien coś z tym zrobić.
Pozdrawiam,
greg
Dla mnie niepokojący jest fakt, że na kolejne spotkanie zostali zaproszeni wyłącznie mieszkańcy osiedla Kolejowa. Burmistrz zapomina chyba o potrzebach mieszkańców osiedli Borki, Klonowa i Norwida. Obawiam się, że nie ma nam nic do zaoferowania i nie przewiduje najmniejszych choćby inwestycji na tym terenie :(
Bał się przyjechać do nas gdy tonęliśmy po ostatnich ulewach i nie ma odwagi w oczy nam powiedzieć, że w “nosie” ma to, że nie możemy po deszczu wydostać się ze swoich domów choćby po chleb do sklepu. Mami ludzi świetlanym domem kultury, nie mówiąc ile będzie kosztował zakup tego przybytku, modernizacja i bieżąca eksploatacja. Tłuszcz potrzebuje odwodnienia, dróg i wodociągów z kanalizacją. Zgodnie z hierarchią potrzeb Maslowa najpierw zaspokaja się potrzeby biologiczne a później wyższego rzędu. Szkoda, że w tej sądzie na stronie Tłuszcza nikt nie pyta “Czy chcesz zamiast wody z wodociągu w swoim kranie nowego domu kultury w starym handlowcu?”. Osobiście wolałabym by w pawilonie handlowym zagnieździła się Biedronka a z mojego kranu płynęła woda zdatna do picia.
A ja wolał bym aby dzieci i młodzież w naszej gminie przestały się nudzić i aby miały co robić w mieście w wakacje. Z uzdatnianiem wody sobie poradzę.
Pozdrawiam,
greg
To całe Centum Kultury w pawilonie to jak lekcja inwestowania z “Misia”
Więc to będzie Centrum Kultury które będzie odpowiadało “żywotnym potrzebom całego społeczeństwa, to będzie …(Centrum Kultury) na skalę naszych możliwości… my otwieramy oczy nie dowiarkom….To nasze przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić….Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich słomianych inwestycjach!!!”
Ot i całą tajemnicę upadłe anioły wzięły.
Zrobimy wycenę trzeba zapłacić komuś za to, ekspertyzy też kosztują, remont, projekt, adaptacja to razem będzie kilka milionów.
Na następne “rozsądne decyzje” bym nie liczył, przecież jest tak że jednych radnych da się zastraszyć innych omamić współpracą przy projektach unijnych lub celną inwestycją w jego matecznik wyborczy i współpraca między Naszym Burmistrzem a radą się poprawi. A jak się nie poprawi to Burmistrz na pewno posadzi jeszcze więcej osób do PowerPointa objedzie gminę ponownie i w końcu radę rozwiąże. To praktyka dość powszechnie spotykana w Polsce – a więc niewątpliwie słuszna i co za tym idzie skuteczna.
Naprawdę da się dobrać sobie radę tak że nie przeszkadza ona w zmienianiu budżetu co miesiąc i zapewnianiu regularnych dochodów z, niechby nawet, słomianych inwestycji.
Wystarczy trochę więcej zdecydowania i nie patyczkowania się Panie Burmistrzu.
Nie może być tak że jacyś tam źle wybrani przez niezbyt mądrych wyborców, nie lubiący Pana radni, będą wytykali jakieś drobne potknięcia Pana czy Pana pracowników, którzy na pewno są świetnymi fachowcami!
Rada musi odejść, choćby po to żeby mógł Pan spokojniej spać!
Czego sobie i Panu życzę.
Dobrze, że takie spotkania się odbywają. Nie ma co narzekać, następnym razem może będzie większa frekwencja, może będzie inna formuła. Najważniejsze, że jest chęć komunikacji “Władzy” ze społeczeństwem. Każdy przecież mógł na to spotkanie przyjść, powiedzieć co mu leży na sercu lub zadać pytanie.
Jeśli chodzi o przeniesienie CK do pawilonu, to zdania nie zmieniam. Nie wiemy nadal ile to ma kosztować. Pomysł jest marny, bo “zamienił stryjek…”, bo mieszkańcom będzie dokuczał hałas z ewentualnych imprez, bo są inne bardziej przyziemne potrzeby, które powinny być pierwej załatwione (kanalizacja, drogi, odwodnienia, oddział żłobkowy – to wszystko obietnice sprzed wyborów), bo adaptacja będzie piramidalnie droga.
Radnym proponuję, by zorganizowali podobne spotkanie, na które zaproszą mieszkańców i oczywiście burmistrza. Pytanie tylko kiedy ta mała wojenka za pieniądze podatnika się skończy, a zacznie się normalna, sumienna praca na rzecz gminy. Przydałoby się trochę dobrej woli z obu stron.
Byłam, widziałam. To była strata mojego czasu. Kartka z moim nazwiskiem zaginęła, nie mogłam nawet zadać pytania.
Frekwencja z 80 osób, głownie seniorzy dowożeni autem przez tatę burmistrza oraz przedstawiciele stowarzyszenia z którego wywodzi się burmistrz.
Na wstępie burmistrz wydukał sprawozdanie ile to zrobił. Nie przygotowano w tej kadencji żadnego projektu unijnego a chwalił się projektami poprzedniej władzy, przysposabiając je na własny użytek.
Główny cel został osiągnięty-RADNYCH SPONIEWIERANO.
Nie dano im nawet głosu, aby pojedli próbę przedstawienia własnych racji.
Podsumowując.
TŁUSZCZ ZNÓW WRÓCIŁ DO CZASÓW PRL, ciekaw jestem kto daje takie wzorce nowemu burmistrzowi. Może jeździ po wskazówki do Łukaszenki.
Kiedy skończy się traktować mieszkańców jak stada baranów? Pytam się zatem!!!
Anastazja
21/08/2011 09:41
Kolejna ustawka ludzi burmistrza.
wyborca
22/08/2011 08:11
Gdyby nie powyższe negatywne komentarze to jeden z propagandzistów władzy napisał by znów komentarz w stylu:
“Burmistrz ma nadal poparcie w społeczeństwie”
Ciekawy był sposób zawadnia pytań… mieszkaniec podchodził do mikrofonu zadawał pytanie – wyłaniano mu mikrofon – władza odpowiadała – mieszkaniec nie mógł zadać pytania pomocniczego (riposty).
Alek
22/08/2011 11:18
Miał i ma poparcie a wasze tyle co sobie pogadacie, ale coś mało tych komentarzy.
Piszcie coś jeszcze tylko ciekawie bo nudą zawiało.
"r"
22/08/2011 12:12
Heh… trzeba czasem popracować… Szczególnie z poniedziałku ;) Jakbyśmy tak wszyscy ciągle pisali to by się dopiero zaczęła gospodarcza recesja kraju! ;)
Pozdrawiam komentatorów!
Janko Anonim
Janko
22/08/2011 12:30
Nastepne wypowiedzenie teraz człowieka burmistrza … [inicjały usunięte - moderator] co się dzieje w tym Urzędzie.
optymista
22/08/2011 13:45
Czemu tutaj pytasz ? Spytaj burmistrza jak cię boli , możesz lub mogłeś to zrobić na spotkaniu .
Co w tym dziwnego , jak się zmienia rząd to zaraz wszędzie są wymieniane osoby na “swoje” to czemu cię tak to dziwi w lokalnym samorządzie .
"r"
22/08/2011 20:18
Byłem uczestnikiem spotkania burmistrza z mieszkańcami siedziałem grzecznie i obserwowałem zachowanie sali i zaobserwowałem dziwną sytuację na jakąkolwiek wzmiankę burmistrza,że radni nie chcą z nim współpracować rozlegały się gromkie brawa.Może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że radni na wszelkie zarzuty ze strony burmistrza nie mieli żadnej możliwości obrony.Jakakolwiek chęć wypowiedzenia się przez nich była przerywana przez publiczność albo dyrektora centrum kultury jeżeli uważał,że ma takie prawo to powinien przerywać również burmistrzowi bo miał za długie wypowiedzi a za drzwiami czekała młodzież na filmową noc.Następnym razem niech burmistrz spotka się z mieszkańcami wcześniej.Jestem ciekawy kto dał takie prawo dyrektorowi CK że udzielając głosu Panu M. *** [wyraz usunięty przez moderatora] i pozwolił mu zadać 4 pytania a nie 2 tak jak innym?W sumie Pan M….zadał 6 pytań bo jego żona zadała jeszcze 2 pytania a są z tego samego stowarzyszenia.Pan burmistrz miał tak gorące oklaski tylko się zastanawiam czy te panie które tak klaskały wiedziały co oklaskują tak gorąco lub kogo
*** [wyraz usunięty przez moderatora]
moher
23/08/2011 09:50
PS:Czekam na ewentualną polemikę nie wprowadzam czasu dwóch minut na zadawane pytania i nie muszą być merytoryczne tak jak wymagał tego dyrektor CK
moher
23/08/2011 09:52
Mysle że Radni tez powinni zorganizować takie spotkanie nie dając mozliwości obrony burmistrzowi. Przeciez kij ma dwa końce a więc Panowie Radni do roboty.
optymista...
23/08/2011 13:54
Radni w przeciwieństwie do burmistrza nie mają środków finansowych na takie zabawy. Ani też armii urzędników do zabaw z powerpointem czy doradców i prawników do pisania im tekstów. Burmistrz dobrze o tym wie… Założę się że nawet kierowca burmistrza zarabia lepiej niż niejeden radny, a nie wymaga się od niego żeby prywatne pieniądze przeznaczał na cele społeczne – takie jak wynajem sal widowiskowych, czy prawników.
Karmel
23/08/2011 14:09
To Burmistrz ma kierowcę? To co on nie umie jeździć samochodem? Jeśli rzeczywiście Burmistrz ma kierowcę to jest to marnowanie pieniędzy i powinien coś z tym zrobić.
Pozdrawiam,
greg
greg
23/08/2011 15:23
To kierowca urzędu a nie tylko Burmistrza, kierowca jeździ z rożnymi urzędnikami w teren itd.
Piotr
23/08/2011 16:45
A także radnych, niejednokrotnie
P.S. Zrób coś ale z sobą podszywany “gregu”
"r"
23/08/2011 18:52
Brawo panie burmistrzu !!! Mieszkańcy są z Panem.
Bartek
23/08/2011 16:19
Dla mnie niepokojący jest fakt, że na kolejne spotkanie zostali zaproszeni wyłącznie mieszkańcy osiedla Kolejowa. Burmistrz zapomina chyba o potrzebach mieszkańców osiedli Borki, Klonowa i Norwida. Obawiam się, że nie ma nam nic do zaoferowania i nie przewiduje najmniejszych choćby inwestycji na tym terenie :(
Bał się przyjechać do nas gdy tonęliśmy po ostatnich ulewach i nie ma odwagi w oczy nam powiedzieć, że w “nosie” ma to, że nie możemy po deszczu wydostać się ze swoich domów choćby po chleb do sklepu. Mami ludzi świetlanym domem kultury, nie mówiąc ile będzie kosztował zakup tego przybytku, modernizacja i bieżąca eksploatacja. Tłuszcz potrzebuje odwodnienia, dróg i wodociągów z kanalizacją. Zgodnie z hierarchią potrzeb Maslowa najpierw zaspokaja się potrzeby biologiczne a później wyższego rzędu. Szkoda, że w tej sądzie na stronie Tłuszcza nikt nie pyta “Czy chcesz zamiast wody z wodociągu w swoim kranie nowego domu kultury w starym handlowcu?”. Osobiście wolałabym by w pawilonie handlowym zagnieździła się Biedronka a z mojego kranu płynęła woda zdatna do picia.
MojeMiasto
23/08/2011 21:07
A ja wolał bym aby dzieci i młodzież w naszej gminie przestały się nudzić i aby miały co robić w mieście w wakacje. Z uzdatnianiem wody sobie poradzę.
Pozdrawiam,
greg
greg
24/08/2011 10:07
To całe Centum Kultury w pawilonie to jak lekcja inwestowania z “Misia”
Więc to będzie Centrum Kultury które będzie odpowiadało “żywotnym potrzebom całego społeczeństwa, to będzie …(Centrum Kultury) na skalę naszych możliwości… my otwieramy oczy nie dowiarkom….To nasze przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić….Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich słomianych inwestycjach!!!”
Ot i całą tajemnicę upadłe anioły wzięły.
Zrobimy wycenę trzeba zapłacić komuś za to, ekspertyzy też kosztują, remont, projekt, adaptacja to razem będzie kilka milionów.
Dziękuję zatem radnym za rozsądne decyzje!!!
Bodzio
24/08/2011 00:16
Na następne “rozsądne decyzje” bym nie liczył, przecież jest tak że jednych radnych da się zastraszyć innych omamić współpracą przy projektach unijnych lub celną inwestycją w jego matecznik wyborczy i współpraca między Naszym Burmistrzem a radą się poprawi. A jak się nie poprawi to Burmistrz na pewno posadzi jeszcze więcej osób do PowerPointa objedzie gminę ponownie i w końcu radę rozwiąże. To praktyka dość powszechnie spotykana w Polsce – a więc niewątpliwie słuszna i co za tym idzie skuteczna.
Naprawdę da się dobrać sobie radę tak że nie przeszkadza ona w zmienianiu budżetu co miesiąc i zapewnianiu regularnych dochodów z, niechby nawet, słomianych inwestycji.
Wystarczy trochę więcej zdecydowania i nie patyczkowania się Panie Burmistrzu.
Nie może być tak że jacyś tam źle wybrani przez niezbyt mądrych wyborców, nie lubiący Pana radni, będą wytykali jakieś drobne potknięcia Pana czy Pana pracowników, którzy na pewno są świetnymi fachowcami!
Rada musi odejść, choćby po to żeby mógł Pan spokojniej spać!
Czego sobie i Panu życzę.
Karmel
24/08/2011 10:11
Dobrze, że takie spotkania się odbywają. Nie ma co narzekać, następnym razem może będzie większa frekwencja, może będzie inna formuła. Najważniejsze, że jest chęć komunikacji “Władzy” ze społeczeństwem. Każdy przecież mógł na to spotkanie przyjść, powiedzieć co mu leży na sercu lub zadać pytanie.
Jeśli chodzi o przeniesienie CK do pawilonu, to zdania nie zmieniam. Nie wiemy nadal ile to ma kosztować. Pomysł jest marny, bo “zamienił stryjek…”, bo mieszkańcom będzie dokuczał hałas z ewentualnych imprez, bo są inne bardziej przyziemne potrzeby, które powinny być pierwej załatwione (kanalizacja, drogi, odwodnienia, oddział żłobkowy – to wszystko obietnice sprzed wyborów), bo adaptacja będzie piramidalnie droga.
Radnym proponuję, by zorganizowali podobne spotkanie, na które zaproszą mieszkańców i oczywiście burmistrza. Pytanie tylko kiedy ta mała wojenka za pieniądze podatnika się skończy, a zacznie się normalna, sumienna praca na rzecz gminy. Przydałoby się trochę dobrej woli z obu stron.
Michał Gac
24/08/2011 09:25