Wieści z boiska

Dodane w:: Numer 46 (maj) 2011 |

Wieści z boiska (fot. Bartosz Michalik)

BEZZĘBNY BÓBR 

TKS BÓBR TŁUSZCZ – RZĄDZA ZAŁUBICE 1:1 (0:0)

Tylko remisem zakończył się mecz tłuszczańskich Bobrów z Rządzą Załubice. Bobry straciły dwa punkty, zyskały jeden. Dzięki tej zdobyczy punktowej oraz dzięki porażce lidera z Wesołej z Rotavią Nieporęt 1:2, to Tłuszczanie wyszli na czoło tabeli.

Niestety nasi piłkarze tylko w niewielkim stopniu przypominają zespół z zeszłego sezonu, kiedy to grali piękną piłkę i gromili rywali gdzie i ile się da. Nie sądzę, aby wszystkie drużyny tak diametralnie podniosły poziom. Gdzieś w przygotowaniach naszego zespołu popełniono błąd. Drużyna, mimo że bardzo chce, nie może grać tak jak w zeszłym sezonie. Ewidentnie brak jej świeżości, spokoju i zimnej krwi. A peleton niestety coraz bliżej.

W meczu, tuż po przerwie Rządza objęła prowadzenie. Krótko potem, w zamieszaniu na polu karnym rywali, najprzytomniej zachował się Adam Matejak, ustalając wynik meczu na 1:1. Tyle to o sportowym aspekcie tego meczu należy napisać…

Wyjątek stanowią tłuszczańscy kibice, którzy przez 90 minut wspierali zespół. Kolejny raz przygotowali wspaniałą oprawę. Szkoda tylko straconych na własnym stadionie punktów.

 

NAJWAŻNIEJSZE… KOMPLECIK

DĄB WIELISZEW – TKS BÓBR TŁUSZCZ 0:2 (0:1)

Po bramkach Adama Matejaka (1:0) i Roberta Wygryza (2:0) tłuszczańskie Bobry pokonały na wyjeździe Dąb Wieliszew 2:0. W tym meczu najważniejsze były punkty. Bobry cel osiągnęły, a że zwycięzców się nie sądzi – to tyle.

 ODŻYLI

TKS BÓBR TŁUSZCZ – KS II ŁOMIANKI 3:1 (1:0)

Po bardzo dobrym meczu piłkarze tłuszczańskich Bobrów pokonały rezerwy Łomianek 3:1. Sam mecz mógł się podobać. Obie drużyny dążyły do zwycięstwa, grając przy tym aktywnie. Nasi zawodnicy wreszcie odżyli, grali świeżo i spokojnie. Akcje budowane były od tyłu, raz o włos od asysty był golkiper naszej drużyny – Tomek Lech, który kapitalnym podaniem puścił w bój Adama Matejaka, ten zaś znalazł się w sytuacji sam na sam, lecz przegrał pojedynek z bramkarzem gości.

Pierwsza połowa miała wyrównany przebieg. Jednak Bobry schodząc na przerwę prowadziły 1:0 po kapitalnym uderzeniu z 20 metrów Radka Benbenkowskiego w same „widły” bramki gości. Bramkarz nie miał szans na skuteczną interwencję. W drugiej połowie nasz zespół dominował na boisku. „Benkowi” bramki pozazdrościł „Mały”, który również z dystansu „kropnął” jeszcze efektowniej, o mało nie rozrywając siatki. Gol doprawdy przedniej urody. Przeciwnika dobił rozgrywający bardzo dobry mecz Jacek Witek. Przy tej akcji bardzo ładną asystą popisał się Adrian Dąbrowski „Zola”, który podał piłkę Jackowi. Pozostało wbić piłkę do pustej bramki gości. Na otarcie łez Łomianki zdobyły honorowego gola i Bobry po bardzo dobrym meczu zwyciężyły 3:1. Jeżeli odblokują się Adam Matejak i wspomniany „Zola” to…

 

MILOWY KROK W STRONĘ AWANSU

 KS WESOŁA – TKS BÓBR TŁUSZCZ 3:5 (3:2)

 Tłuszczański Bóbr nabiera rozpędu w stronę awansu do ligi okręgowej. W meczu na szczycie, dwóch liderujących drużyn w warszawskiej grupie I – klasy A nasz zespół nie dał szans gospodarzom – KS Wesoła, pokonując ich 5:3! Tym samym awans przybliżył się. Trzeci w tabeli AON Rembertów poległ w Łomiankach 0:3, a zważywszy, że w następnej kolejce gra z Wesołą, pewne jest, że ktoś na pewno straci punkty. Awans blisko, ale trzeba grać do końca i postawić przysłowiową „kropkę nad i”.

Pierwsza połowa nie zwiastowała sukcesu podopiecznych Leszka Panasiewicza. Już w 2 min. Bobry po błędzie obrony przeciwnika strzelają bramkę. Mecz wygląda tak, że gospodarze grają długą piłką, natomiast Bobry grają w piłkę. Piłkarze z Tłuszcza są drużyną grającą piłkę techniczną. Kombinacyjne ataki sieją spustoszenie w szeregach obronnych gospodarzy, uciekających się nawet do brutalnej gry faulem. Efektem był wyrównujący gol Damiana Stachurskiego z rzutu karnego. Gra gospodarzy nie ulega zmianie, a ponieważ nasza obrona popełniła błędy to niebawem przegrywamy 1:3! Nie wiadomo jak potoczyłby się mecz, gdyby gospodarze po błędzie Michała Stefka i rezerwowego bramkarza „Kindera” zdobyli czwartą bramkę. Strzał głową na pustą bramkę na szczęście trafił w słupek. Ponoć szczęście sprzyja lepszym. Bobry strzelają „gola do szatni” po kapitalnym uderzeniu pod poprzeczkę Adriana Dąbrowskiego. Swoisty „spadający liść”.

Po przerwie nie ma wątpliwości, która z drużyn jest lepsza. Akcje Bobrów nabierają tempa. Kombinacyjne ataki sieją większe spustoszenie w szeregach obronnych gospodarzy, którzy coraz częściej się mylą. Efekt: deja vue z pierwszej połowy i ponownie z „wapna” uderza Damian Stachurski. 3:3. Ataki przybierają na sile. Swoją pierwszą bramkę w Bobrach zdobywa Łukasz Sasin. Tym samym goście wychodzą na prowadzenie. Gospodarzy złudzeń pozbawia Adam Matejak, który ustala wynik meczu na 5:3 dla Bobrów.

Wspaniały mecz. Pełen dramaturgii i zwrotów akcji. Zwyciężyła drużyna zdecydowanie lepsza. Gratulacje!

 ROZCZAROWANIE

TKS BÓBR TŁUSZCZ – WISŁA JABŁONNA 2:2 (1:1)

Wiemy, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Bobry w poprzedniej kolejce w wyjazdowym meczu rozbiły ówczesnego lidera wygrywając 5:3. W konfrontacji z broniącą się przed spadkiem Wisłą Jabłonna nie trudno było wskazać faworyta.

Od początku meczu do szturmu ruszyli gospodarze. Goście ustawili istne zasieki przed własną bramką. Mniej więcej tak wyglądało całe spotkanie. Wisła ograniczała się do kontrataków, z których jeden niestety przyniósł problematyczny rzut karny. Po akcji całego zespołu wyrównuje Adam Matejak. Do przerwy niesatysfakcjonujący remis. Po przerwie po jednej z nielicznych kontr goście ponownie wychodzą na prowadzenie. Wyrównuje niezawodny Paweł Dzięcioł. Jednak mimo nasilających się ataków TKS-u wynik do końca nie ulega już zmianie. Bramkowy remis 2:2 i … ogromne rozczarowanie.

Cóż, skoro nie można wygrać, trzeba zremisować. W tym przypadku dobry i punkt. Bobry pozostają na fotelu lidera, ponieważ KS Wesoła również zremisowała swój mecz z AON-em Rembertów 1:1.

  •  Tomasz Bogusiewicz

Reklama

Dodaj komentarz