ST 9 (89)/2014 Porady Beaty

Dodane w:: Numer 9 (89) wrzesień 2014,Porady Beaty |

sos_poradyWitam Panią,

Właściwie to nie mam do Pani jakiegoś konkretnego pytania, tylko taką ogólną garść przemyśleń. Czy zgodzi się Pani Beato ze mną, że obecnie nastała jakaś wielka społeczna znieczulica? Zupełny brak empatii i troski o drugiego człowieka? Przykłady widać na każdym kroku. W zatłoczonym pociągu nikt nie ustąpi miejsca starszej pani z siatkami zakupów albo matce z wózkiem. Wręcz przeciwnie! Groźnie łypią, gdzie się baby z tym majdanem pchają. Czasem mam wrażenie, że najlepiej by było, gdyby starsi, potrzebujący, niepełnosprawni czy też matki objuczone dziećmi i wózkami, po prostu znikli. Nie psuliby nikomu wtedy humoru i nie trzeba by było udawać, że ich się nie widzi. Tą gorzką puentą kończę i życzę wiele zdrowia!

Włodzimierz

 

Panie Włodzimierzu,

z przykrością stwierdzam, że nie tylko Pan widzi te przykre przypadki wokół! Kogóż możemy winić? A może po części samych siebie… prościej jest nie wtrącać się i nie zwracać uwagi na młodzież „rozwaloną” na siedzeniach pociągu czy autobusu, podczas gdy obok stoi starsza osoba lub kobieta ciężarna… Myślałam wiele razy o tym, że gdyby rodzice częściej rozmawiali z własnymi dziećmi (wspólne spacery, posiłki), a nie zabijali się za pieniędzmi, karierami i sukcesami, byłoby znacznie lepiej! To ludzie dorośli kształtują młode umysły, dają przykład i powinni być autorytetami – przecież dzieci chcą się uczyć – tylko nikt dla nich nie ma czasu! Łatwo jest narzekać nic nie robiąc (to nie jest uwaga do Pana) ale już setki lat temu doskonały filozof Epikur z Samos napisał: „Zamiast błagać chmury o deszcz wykop studnię”. Może to ostatni gwizdek, żebyśmy wszyscy wzięli się za „kopanie”?!
Podstawową siłą pedagogiczną jest dom rodzinny, a wychowanie to przede wszystkim przykład i miłość – okazujmy te uczucia dzieciom i młodzieży – wtedy otrzymamy „bukiet empatii”!

Serdecznie pozdrawiam,

Beata

Reklama

Dodaj komentarz