Temat numeru: Kolej na lepszą kolej…?

Dodane w:: Numer 5 (grudzień 2007) |

Kolej na lepszą kolej…? Od kilku miesięcy mieszkańcy gminy Tłuszcz korzystający z usług kolei mają słuszne powody do narzekań. Zmiany w rozkładzie jazdy, odwołane i opóźnione pociągi, brak dostatecznej informacji na stacjach kolejowych i ogromny tłok w przedziałach to codzienność. Osoby dojeżdżające do pracy i szkoły nie wiedzą, ani o której dotrą na miejsce, ani też o której wrócą do domu.

Za prace prowadzone na torach kolejowych odpowiada ich właściciel – PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Firma ta w połowie lutego bieżącego roku ogłosiła przetarg na wymianę nawierzchni od km 14,200 do km 22,200 w torze nr 1 – szlak Zielonka – Wołomin. Z treści ogłoszenia wynika, że data zakończenia prac to 30 grudnia 2007 r. Oczywiście, termin ten obejmuje również wszystkie czynności porządkowe po zakończeniu prac i nie musi być równoznaczny z czasem obowiązywania zamknięcia na torach. Patrząc w przeszłość – przeważnie było tak, że czas zakończenia zamknięcia na torach był kilkukrotnie przesuwany, jednak najczęściej remont rozpoczynał się w wakacje, kiedy to uczniowie i studenci nie korzystają z usług kolei tak często jak w roku szkolnym, zaś część osób dojeżdżających do pracy wykorzystuje urlopy. Tym razem tak się jednak nie stało – prace remontowe ruszyły dopiero po wakacjach.

W związku z zamknięciem, zmianom kilkukrotnie ulegał rozkład jazdy. Cała ta sytuacja jest bardzo uciążliwa dla podróżnych z naszej gminy, często nie posiadających do wyboru innego publicznego środka transportu. Wiele osób spóźnia się do pracy czy szkoły, studenci nie dojeżdżają na czas na ważne kolokwia. Początkowo ograniczenie w ruchu pociągów miało trwać do końca października, następnie do końca listopada, później do 8 grudnia, dalej do 18 grudnia – a teraz zostało przedłużone do 21 grudnia.

  • Kazimierz Peryt, Rzecznik Prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. wyjaśnia przyczyny przedłużenia remontu: „Wykonawca robót modernizacyjnych, firma Schweerbau, nie zabezpieczyła odpowiedniej ilości materiału niezbędnego do wykonania całego zakresu prac w określonym w harmonogramie terminie. W związku z zaistniałą sytuacją wykonawca przedłuża termin wykonania robót do 21 grudnia br. W związku z powyższym, uprzejmie informuję, że założona organizacja ruchu pociągów na linii Warszawa Wileńska – Tłuszcz do 18 grudnia br., będzie obowiązywała do 21 grudnia 2007 r. Za zaistniałą sytuację serdecznie Państwa przepraszamy, zapewniając, że PKP Polskie Linie Kolejowe jako inwestor podejmą wszelkie możliwe działania, aby w przyszłości wyeliminować podobne działania firm wykonujących modernizację linii kolejowych.”
  • Pragnący zachować anonimowość pracownik Kolei Mazowieckich, tak komentuje obecną sytuację: “Remont zaczął się za późno. Powinien zacząć się w wakacje, gdy jeździ mniej pasażerów oraz pogoda jest bardziej sprzyjająca do prowadzenia tego typu prac. Fakt – był on konieczny. W efekcie skróci się czas przejazdu pociągu, ale przede wszystkim zwiększy się bezpieczeństwo podróżnych. Remontowany obecnie odcinek toru nr 1 nie był modernizowany od 30 lat. Te prace musiały być zrobione, gdyż mimo ograniczenia prędkości do 20 km/h na tym odcinku istniało niebezpieczeństwo wypadku. Obok pasażerów, najbardziej cierpią na tym całym zamieszaniu kierownicy pociągów i kasjerki w kasach biletowych – a są to osoby, które ani nie mają wpływu na całą tą sytuację, ani nie są ponoszą odpowiedzialności za to zamieszanie. Remont przeprowadza właściciel linii kolejowych – czyli firma PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. W gestii tejże firmy jest również opracowanie rozkładu jazdy. To pracownicy PKP PLK S.A. są dyżurnymi ruchu i oni decydują który pociąg pojedzie, a który nie. Pasażerowie się skarżą, że pracownicy Kolei Mazowieckich – zarówno kasjerki jak i kierownicy pociągów – są niedoinformowani. Niestety – nie tylko oni. PLK powiadamia Koleje Mazowieckie o zamknięciu i zmianach w rozkładzie 2 – 3 dni przed wprowadzeniem zamknięcia toru. Jest to zdecydowanie za późno! Przecież Koleje Mazowieckie nie tylko muszą poinformować o tym fakcie pasażerów, ale też również przystosować harmonogramy. Nie zawsze wystarcza czasu na wydrukowanie nowych rozkładów jazdy! A przecież to tylko część pracy. Koleje Mazowieckie muszą wtedy zmienić cały harmonogram pracy drużyn obsługujących pociągi przy zachowaniu 12 godzinnego dnia pracy. Jest to bardzo uciążliwe dla pracowników, gdyż z każdą zmianą rozkładu zmienia się grafik ich pracy. Czasem zdarzają się tzw. zamknięcie w zamknięciu – i wtedy powstają nieplanowane opóźnienia, które powodują jeszcze większe przesunięcia w rozkładzie. Za to wszystko odpowiada PKP PLK S.A. zaś podróżni mają pretensje do kierowników pociągu. Czy ktokolwiek wini kierowcę autobusu miejskiego za to, że utknął w korku, bo na trasie są roboty drogowe?”
  • Pod koniec listopada, na wskutek burzy jaką rozpętały warszawskie media, publikujące m.in. listy rozgoryczonych pasażerów KM oraz ostrej fali krytyki pod adresem PLK, Jacek Nowak (Naczelny Dyrektor Odziału Regionalnego PLK w Warszawie), wystosował do podróżnych następujący apel (publikujemy ze skrótami, całość dostępna na www.plk.warszawa.pl): „W roku 2007 na modernizację linii kolejowych na terenie trzech województw: mazowieckiego, łódzkiego i podlaskiego przeznaczymy 1 mld 200 mln zł. Przyznanie tak ogromnych środków jest jednak obwarowane terminami realizacji, których przekroczenie jest równoznaczne z przepadkiem przyznanych kwot. Tej szansy, którą otrzymała kolej nie możemy zmarnować. Wiem, że podróż koleją do Warszawy jest obecnie bardzo trudna. Mała liczba składów, stary tabor, spóźniające się pociągi. Tak jest, ale proszę uwierzyć, że każdego dnia, podejmując decyzję o odwołaniu pociągów, musimy rozstrzygać: “robić remont i poprawić stan torów” czy “nie robić i stracić bezpowrotnie środki na remonty”. To są trudne wybory. Wiem jednak, że trzeba podjąć to wyzwanie i znieść związane z nim trudności. Zwracam się do Państwa, którzy korzystacie każdego dnia z usług kolei: Wytrzymajmy ten trudny okres. Pokażmy, że w Polsce koleje dojazdowe mogą jeździć szybko, że dojazdy do pracy w Warszawie mogą być równie sprawne jak w Berlinie, Paryżu czy Londynie. Niech to będzie Nasz wspólny cel.”
  • A co na to pasażerowie? Ponieważ strona internetowa PLK nie umożliwia zainteresowanym na prowadzenie dyskusji pod publikowanymi informacjami, pasażerowie – internauci zamieszczają swoje opinie m.in. na stronie Kolei Mazowieckich. Poniżej publikujemy kilka wybranych wpisów:(MASTER) : Mózgi sobie wyremontujcie najpierw a nie w środku zimy wzięliście się za naprawę torów!!! Całe wakacje na to mieliście, ale przecież trzeba wkurzyć ludzi i trzymać ich jak debili na mrozie. Czapki z głów przed KM Panie i Panowie…

    (Michał): Master a jak pojedziesz PKS, który utkwi gdzieś na trasie z powodu korka spowodowanego robotami drogowymi, to pretensje będziesz miał do PKS czy do zarządcy drogi? Aby zabierać głos na forum trzeba mieć chociaż minimalne pojęcie w temacie w którym się zabiera głos a nie chlapać ozorem co ślina przyniesie.
    (arte): dziękuję KM za: opóźnienia, grzanie latem, brak ogrzewania zimą, stanie w polu od 30 min. wzwyż przy wolnych torach, grzanie ekstremalne (kiedyś widziałem jak babie stopił się but), nie otwierające się okna, nie domykające się okna, pojedyncze składy w godzinach szczytu, kontrole renomy po 6-7 razy na krótkich odc. tras, najarane mostki i służbówki, jak najwolniejszą jazdę pociągu przy widocznym opóźnieniu i braku chęci nadrobienia go “w trasie” i wreszcie poprzymarzane drzwi zimą dzięki czemu można pozwiedzać. ps. pozdrawiam panią w kasie warszawa śródm., która jest przemęczona, ma dużo pracy i nie powie o której będzie pociąg

    (Żenada): W nowym rozkładzie niestety pociągi jadące ze wschodniej o godzinie 15:10 i 16:10 do Tłuszcza są dedykowane tylko dla pracowników KM bo nikt normalny po wyjściu z pracy nie pojawi się w 10 minut na peronie!

    (Largo): Odwołaliście pociąg 70225 jadący na Wschodni !!!!! CBA powinno się zająć PKP PLK bo chyba nad tym burdelem już nikt nie panuje. Remont 6 kilometrowego odcinka Zielonka -Wołomin trwa już dwa miesiące, a postępy marne! Maszyna układająca tory podobno może układać 2 km toru dziennie, co daje…3 dni , dodać do tego z tydzień na wysypanie podsypki to mamy 10 dni , a nieudacznicy z PLK potrzebują aż dwa miechy! Żałosne !!!!!!!!!!

    (XXX): Kto wymyślił, żeby co dwa tygodnie zmieniać rozkład jazdy. Pociągi i tak się spóźniają. Nie wiadomo, o której dojedzie się do pracy. Ja dziś spóźniłam się pół godziny do pracy, bo pociąg z Tłuszcza odjeżdżający o godz. 7,12 odjechał o 7,20 i stawał pięć razy między stacjami. Skandal!!!

    (~Repcak): To, co dzieje się na torach to wygląda na sabotaż prywatnych przewoźników (linii autobusowych żeby ludzie przesiedli się z KM na autobusy) no bo człowiek wsiadając rano do pociągu nawet nie wie czy nie będzie jechał zamiast 40 minut 140. Coraz bardziej wydaje mi się, że to jest robione specjalnie.

    (izabella): mam tylko jedno pytanie czy ktoś mógłby wytłumaczyć wszystkim podróżującym, dlaczego nie było rano pociągów i co będzie jutro!!!!! Żyjemy w XXI wieku a podróżujemy jak w średniowieczu chyba furmanką byłoby szybciej:((( ktoś kto jest odpowiedzialny za to, że tyle ludzi codzienne spóźnia się do pracy powinien zostać wywalony z roboty i wsadzony do porannego pociągu na trasie Małkinia – Warszawa Wileńska…

    (smutny): Drogie KM!! Dziękuje wam za dzisiejsza akcje z pociągami – przez nią pokłóciłem się z mama o to ze nie poszedłem do szkoły:) Mama tez wam dziękuje z całego serca i życzy jak najlepiej :) oby tak dalej to nie zdam i będę powtarzał 3 klasę :) a zgadnijcie co wam wtedy napisze :) pozdrawiam i życzę przyjemnej podróży waszymi puszkami:)

    (Andrzej): Jechałem dziś z pracy z Warszawy Wileńskiej 5.44 a w domu w Ostrówku Węgrowskim byłem 9.30 Co wy robicie do jasnej …….. z tymi pociągami I mówicie ze będzie lepiej!

    (xyz): przez wasz remontowy burdel moje dziecko nie dojechało w dniu dzisiejszym na dodatkowe lekcje z języka angielskiego. Za zegarową godzinę z native speaker płacę z góry 150pln. Kto mi za to zwróci?????????????????????? Pociąg z Tłuszcza w kierunku Warszawy opóźnił się 30minut. Po prostu mistrzostwo świata. Co wy robiliście w lato kiedy dzień był długi i można było robić praktycznie od godziny 5 rano do późnego wieczora!!!!!! Bilety coraz droższe, komfort jazdy w bydłowozie (bo innej nazwy dla tego czegoś co po szynach jeździ nie znajduję) i wy chcecie do Europy???? Wy po prostu jesteście między Mozambikiem a Czadem.

    (Zuza): Ponieważ płacę KM za przewóz, to oni odpowiadają, za to, w jakich warunkach dojeżdżam do pracy. I guzik mnie obchodzi, kto odwala ten remont.

    (Beata): Od września do listopada jeździłam do pracy pociągiem z Wołomina do Warszawy za jedyne 263,50 zł, ale nigdy nie wiedziałam o której będę w pracy i czy w ogóle dojadę. Tłok tak przerażający, że wciąż ktoś mdleje. Dzwoniłam, wysyłałam maile, chciałam się dowiedzieć tylko o to, jaki jest naprawdę rozkład. Czy może są chętni, aby wystąpić na drogę sądową o zwrot kosztów, przynajmniej częściowo, za bilety? Ja na razie jeżdżę samochodem, czasami troszkę się spóźniam (5 minut), ale czuję że jestem człowiekiem – znowu.

    Od redakcji: W większości postów pozostawiono oryginalną pisownię – z części usunięto błędy ortograficzne i wulgaryzmy. Cytowane wypowiedzi pochodzą ze strony Kolei Mazowieckich (www.mazowieckie.com.pl) (ST, zdjęcie MP)

Reklama

Dodaj komentarz