Bezduszność urzędników

Dodane w:: Numer 32 (marzec 2010) |

uratowany_piesek W nocy z dnia 20 na 21.02.2010 r. otrzymaliśmy od osoby związanej z Urzędem Gminy w Tłuszczu zgłoszenie o psie w bardzo ciężkim stanie, który od dwóch dni leży przy torach kolejowych w Jasienicy potrącony przez pociąg. Pracownicy Gminy Tłuszcz odpowiedzialni za bezpańskie zwierzęta wiedzieli o tym fakcie już wcześniej niż my.

Wiedziała o tym również policja, która była na miejscu, ale nie podjęła żadnej interwencji w kierunku ratowania psa. Po konsultacji z Komisarzem Policji w Tłuszczu i uzyskaniu od dyżurnego wszystkich potrzebnych informacji, co do miejsca i stanu, w którym pies się znajduje, niezwłocznie udaliśmy się na miejsce wraz z osobą zgłaszającą. Zwierzę zastaliśmy w bardzo ciężkim stanie. Pies leżał bez ruchu przy kolejowym słupie okryty przez kogoś, komu jego los nie był obojętny, pomarańczową bluzą. Obok stała mała miseczka z mlekiem, którego jednak zbolały pies nawet nie tknął, ponieważ z powodu bólu miał niewielką możliwość poruszania się. Właśnie przez wzgląd na ten ból postanowiliśmy nie poruszać psa, tylko poczekać do następnego dnia, kiedy lekarz weterynarii mógłby uśmierzyć ból podczas podnoszenia go.

Następnego dnia rano udaliśmy się do Urzędu Gminy, aby dowiedzieć się, jakie podjął lub zamierza podjąć działania w celu ratowania psa. Pracownik Wydziału Ochrony Środowiska p. Sebastian Białek odpowiedział, że wie o tym zdarzeniu, ale nie ma nikogo, kto mógłby się tym zająć i dopiero będzie prosić TOZ w Klembowie o zajęcie się tym psem. Fundacja Emir będzie monitorować sprawę i działania pracowników gminy. Ponownie udaliśmy się do Jasienicy, gdzie w niedługim czasie przybyli również pracownicy i wolontariusze TOZ w Klembowie. Fachowo przejęli psa i zabrali do lecznicy. Tam została mu amputowana zmiażdżona łapa i opatrzone mniejsze rany i stłuczenia. Obecnie zwierzę przechodzi rekonwalescencję w azylu dla bezdomnych zwierząt w Klembowie i oczekuje na pana-byłego lub nowego.

Nie jest to pierwszy przypadek na terenie Gminy Tłuszcz, kiedy to jej pracownicy odpowiedzialni za zajmowanie się bezpańskimi i potrzebującymi pomocy zwierzętami wykazują zupełną bezduszność i opieszałość.

Jak długo jeszcze będzie to trwało?!

  • Rafał Grygoruk, Edyta Jul

ZAPRASZAMY TAKŻE DO PRZECZYTANIA SPROSTOWANIA, JAKIE NADESŁAŁ W POWYŻSZEJ SPRAWIE WYMIENIONY PRZEZ AUTORÓW ARTYKUŁU PRACOWNIK URZĘDU MIEJSKIEGO W TŁUSZCZU, PAN SEBASTIAN BIAŁEK:

Kłania się Sebastian Białek. Chciałem sprostować informację jaką zamieścił w Stacji Tłuszcz Pan Rafał Grygoruk. Otóż zamieścił on informacje o tym, że nie podjąłem żadnych działań w celu ratowania psa, który leżał przy torach kolejowych niedaleko stacji kolejowej w Jasienicy, co jest nieprawdą, gdyż w momencie wizyty Pana Grygoruka w Urzędzie Miejskim w Tłuszczu Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Klembowie było już poinformowane przeze mnie o prawdopodobnie potrąconym przez pociąg psie, w miejscowości Jasienica niedaleko stacji kolejowej, z prośbą o zabranie i opiekę.

Sebastian Białek

OD REDAKCJI: Ze swojej strony przepraszamy p. Sebastiana Białka, że przed opublikowaniem artykułuBezduszność urzędników” nie poprosiliśmy go o przedstawienie zaistniałej sytuacji z jego punktu.

Reklama

Komentarze (24 )

  1. Gmina tak robi z bezdomnymi zwierzętami,dobrze że jest taka osoba jak p.Rafał który przygarnia i obejmuje opieką te biedne stworzenia.Byłem świadkiem gdzie odbierał kiedyś psy w Tłuszczu i bardzo dobrze mu idzie ta praca.Gdyby nie ON byłoby nie ciekawie.Bardzo dużo robi w tym kierunku aby uratować większość tych psiaków.Walczy też dzielnie z policją,która też olewa wszystko.Oby tak dalej p.Rafale!!!Jestem za p.Rafałem i nie wierze gminie!!!Ratujmy psy i zgłaszajmy to do p.Rafała a nie do tych służbistów,którym ręce odpadną jak pomogą poszkodowanym psom.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 1 )

    Krzysiek
    29/03/2010 12:14

  2. Poprostu zenujące jest tłumaczenie urzednika!
    Co to znaczy prawdopodobnie o potraconym psie powiadomil pan Klembów? Siedzial pan przy biurku i wzywal Klembow, nielegalnie funkcjonujace schronisko??
    Pana obowiazkiem jako urzednika bylo pojechac wraz lekarzem weterynarii na miejsce, skoro bylo takie zgloszenie,ze RANNY PIES lezy przy torach pociagu!!!
    W miescie powinna byc zorganizowana i klarowne procedury na zgłoszenia o rannych zwierzetach!
    Gmina powina miec na takie wypadki podpisana umowe z miejscowa klinika, ktora pojedzie szybko i zabierze ranne zwierze, udzieli pierwszej pomocy!!. 24 godziny na dobe taka pomoc powinna byc zorganizowana dla zwierzat rannych!!! Klemow, nie jest od udzielania pierwszej pomocy tylko LEKARZ weterynarii.

    Mam nadziej Panie Rafale, ze to nie koniec sprawy dla urzedu. Nie udzielenie pomocy na czas zwierzeciu rannemu jest przestepstwem z ustawy o ochronie zwierzat!!!

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 1 )
  3. a ja powiem tylko tyle tłumaczy sie zawsze winny

    trzeba działać odrazu a nie czekać nie wiadomo na co panie sebastiane wstyd !!!!!być bedusznym człowiekiem

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    aneta
    30/03/2010 17:41

  4. Krzysiu i Aneto…
    Macie rację.Po opisaniu tej sytuacji p.Sebastian wcale sie nie odzywa do mnie i jest zły za to że tak zrobiłem.Niestety,ale tak musiałem.Niech ludzie i mieszkańcy gminy wiedzą jak postepują urzędnicy w naszej gminie.Dziś też byłem w gminie u Niego aby zapłaciła gmina za leczenie 7 szczeniaków których niestety nie udało się uratować.Miały PARWOWIROZĘ.I tak poszliśmy na rękę gminie bo całkowity koszt wyszedł na prawie 5 tys. a my poprosiliśmy o pomoc tylko w kwocie 1000 zł.Pan Sebastian zadeklarował po porozumieniu z burmistrzem,że zostanie to zapłacone.Dziś powiedział mi, że żadnego zlecenia nie wypisywał i za nic nie bedzie płacił.Poszedłem więc do burmistrza.Podczas oczekiwania na burmistrza przyleciał p.Białek i zaczął łagodzić sprawę.Już innym tonem powiedział,że wyśle nam zlecenie i wtedy zostanie uregulowane wszystko.Niestety,ale to trochę późno,ale dobre i to.Poczekamy i zobaczymy co będzie dalej.Będę na bierząco informował na stronie STACJI TŁUSZCZ w komentarzach.Pozdrawiam gorąco.Rafał Grygoruk

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    Rafał Grygoruk
    01/04/2010 16:25

  5. Po przeczytaniu artykułu stwierdzam, że są naprawdę ciekawsze tematy niż pies potracony przez pociąg… Nasuwa mi się pytanie dlaczego nikt nie obwinia kolejarza, który potrącił psa, nie zatrzymał pociągu i nie zgłosił takiego zdarzenia??? Gdzie w tym czasie był właściciel tego psa??? Dlaczego to zwierze w ogóle było na wolności? Pan Grygoruk z Panią Jul jeśli są takimi obrońcami zwierząt (dobrze, że ktoś taki jest, bo mnie to np. w ogóle nie obchodzi) to dlaczego nie zabrali sami pieska od razu?
    Może Wy się przestańcie czepiać jakiegoś urzędnika, tylko tych wszystkich durnych właścicieli psów, którzy puszczają je na ulice aby sobie pobiegały, bo przecież ich pupilki są niegroźne i łagodne.
    Już trochę żyję na tym świecie i muszę przyznać, że całkiem niedawno się dowiedziałam, że samorządy zajmują się czymś takim jak “bezdomne psy”. Przecież coś takiego jak “bezdomny pies” nie istnieje…. Pokarzcie mi kundla który biega codziennie po ulicy a pokaże wam kto jest właścicielem. To chyba żaden problem iść do sąsiada i powiedzieć mu: “stary jak już masz tego psa to go trzymaj na swojej posesji a jak już ma biegać po ulicy to niech sobie biega ale w kagańcu. po co mieszać w to policję czy urząd?”

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: -1 (ocen: 1 )

    Anka
    01/04/2010 21:04

  6. Oj Panie Grygoruk. Od razu widać, że Pan jest młody i niedoświadczony.
    Po pierwsze brak profesjonalizmu. Jak można opisywać czyjąś pracę bez jakiejkolwiek rozmowy z nim? Bez konfrontacji? Jak dziecko. “Bo on jest zły i się do mnie nie odzywa”. A mamusi też się Pan poskarżył?
    Po drugie ja też lubię zwierzęta, więc jak widzę jakieś w potrzebie to sama mu się staram pomóc, w miarę oczywiście możliwości. Skoro stać Pana na opiekę nad szczeniakami za 5 tysięcy złotych to czemu sam Pan nie zajął się psem?
    Po trzecie urząd gminy ma swoje procedury,o których nie ma Pan najwyraźniej zielonego pojęcia. Jeżeli Pan się z nimi nie zgadza powinien zgłosić to Pan bezpośrednio do burmistrza i pozwolić wykonywać pracownikom w spokoju swoje obowiązki. To my kreujemy prawo (przynajmniej w jakiejś części).
    Życzę Panu, żeby Pana wszelkie działania dotyczące ratowania zwierząt były lepiej w przyszłości zorganizowane, a przede wszystkim proszę kierować się dobrem zwierząt, a nie złem skierowanym do ludzi – nawet urzędników.
    Pozdrawiam

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 3 )

    Gosia
    06/04/2010 16:41

  7. Gosiu i Aniu!!!
    Zachęcam do przyjżenia się interwencji podejmowanych przeze mnie i inne osoby i instytucje o podobnym celu działania i zobaczycie czy jest to takie łatwe…
    Niestety ale nie każdy pies ma właściciela,ponieważ zostają wyrzucone przez takie osoby jak m.in. Ania,która twierdzi że są ważniejsze problemy jak potrącony pies.Także jest Pani według mnie osobą znieczuloną na cierpienie zwierząt.Jestem ciekawy bardzo jakby się Pani czuła jeśli nikt nie udzieliłby pomocy Pani w potrzebie tylko powiedział,że są ważniejsze problemy i sprawy jak Pani cierpienie.Zrozumieć proszę,że pies jak i inne zwierzę to nie jest maskotka pluszowa,którą można rzucić w kąt.Zwierzę też cierpi ból,głód i zimno.Jest to STWORZENIE BOŻE!!!
    Pozdrawiam
    Rafał Grygoruk

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 1 )

    Rafał Grygoruk
    13/04/2010 17:20

  8. ARKA!!!!
    Napewno nie odpuszczę takiego postępowania i obiecuję,że to nie koniec sprawy dla urzędu.Tak postąpili już nie pierwszy raz.To dopiero początek jest tej sprawy.O wszystkim będę informował na bierząco na stronie STACJI TŁUSZCZ (jeżeli redakcja na to zezwoli) i stronie FUNDACJI.
    POZDRAWIAM GORĄCO
    Rafał Grygoruk

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 1 )

    Rafał Grygoruk
    13/04/2010 17:25

  9. nie mogę tego czytać!!! Ludzie ten człowiek dba o dobro swojej kieszeni!!! zostałam już 4 razy pogryziona przez psy bezpańskie które ten człowiek bierze pod swoją opiekę po czym lądują one na ulicy!!! i to jest uważacie dobre??? jeżeli ktoś chce się opiekować jakimś zwierzęciem to niech weźmie je pod swoja piecze tak jak się należy!!!i wymachiwanie ludziom przed oczyma legitymacją straszenie nie jest w porządku tym bardziej gdy jest ona nie ważna!!! Zapomniał Pan że został wyrzucony pan z FUNDACJI za łamanie przepisów?!!
    z serdecznymi pozdowieniami

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: -1 (ocen: 1 )

    precz oszustom
    21/04/2010 10:35

  10. Nie biorę żadnych pieniedzy za zajmowanie sie bezdomnymi zwierzętami…Pierwsze słysze o tym,że zostałem wyrzucony z Fundacji za łamanie przepisów!!!Zmień kobieto informatora bo masz słabe informacje.To,że 4 razy zostałaś pogryziona to tylko źle o Tobie świadczy…Mnie jeszcze nigdy pies nie pogryzł,a spotykam sie z różnymi.
    Pozdrawiam…

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 1 )

    Rafał Grygoruk
    22/04/2010 09:39

  11. “I tak poszliśmy na rękę gminie bo całkowity koszt wyszedł na prawie 5 tys. a my poprosiliśmy o pomoc tylko w kwocie 1000 zł.Pan Sebastian zadeklarował po porozumieniu z burmistrzem,że zostanie to zapłacone.”
    a to kto napisał?
    i gdzie są te pieniądze?

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )
  12. Te pieniądze miały wpłynąć do kliniki weterynaryjnej.Nie otrzymaliśmy ich jeszcze.To jest za leczenie szczeniaków.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    Rafał Grygoruk
    24/04/2010 14:41

  13. za leczenie?
    a jak się miewają bo zdaje się że są trochę martwe?
    jest pan współwłaścicielem kliniki skoro pisze pan w liczbie mnogiej.
    coś mi się zdaje że ta wasza troska o bezdomne pieski jest w typowo polskim wydaniu: niekompetentni naciągacze z miernymi umiejętnościami szukają okazji by coś dla siebie uszczknąć z rogu obfitości jakim jest gminny budżet.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )
  14. Czytam tę dyskusję i staram się nie wkurw** za bardzo, ale to jest cholernie trudne!

    “za leczenie?
    a jak się miewają bo zdaje się że są trochę martwe?”

    Psiaków nie udało się wyleczyć, ale jak powyżej wspomina niejaki Rafał – próbowano!!! Przecież nikt zabierając je do lecznicy, nie zakładał, że nie przeżyją – zawsze się walczy do końca (ja na mojego kota też wydałam dużo pieniędzy, żeby go próbować wyratować z raka – nie udało się, ale rachunek w klinice weterynaryjnej musiałam zapłacić!!!)

    Widać, że co niektórzy nigdy nie byli u weterynarza, skoro myślą, że wszystko jest darmo – takie same zasady dotyczą zwierząt, które mają właściciela, jak i bezdomnych! Za leczenie wyrzuconych psiaków też ktoś zawsze musi zapłacić.

    Cieszę się, że u nas w Tłuszczu jest ktoś, kto ma serce dla zwierząt i wbrew chamskim zaczepkom i opiniom, robi to co należy!!!

    Trzymam kciuki!!!

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    Lejbah
    27/04/2010 20:22

  15. Ręka rękę myje, po fakcie okazało się, że już dawno zawiadomił schronisko. Pytanie: Ile płaci mu gmina za “zawiadamianie” zza biurka?? Ile zarabia ten bezduszny urzędnik. Bierze się własną kurtkę i jedzie po psa! natychmiast! Przecież urząd zapłaci za weterynarza.

    * komentarz częściowo zmoderowany przez administratora strony (usunięto słowa powszechnie uważane za obraźliwe)

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )

    Elza
    19/05/2010 11:34

  16. Przepraszam za jezyk, ale najzwyczajmniej w swiecie WKU*** mnie ta cala sytuacja w kraju, w ktorym 90% ludzi uwaza sie za dobrodusznych katolikow! Czy naprawde Polska musi byc ciemnym zadupiem cywilizowanego swiata? Czy naprawdce nie da sie zmienic ustawy o przemocy nad zwierzetami? Czy P*** elektorat pisowski, moze wkoncu z zacietwierzeniem przestac lazic co niedziela do kosciolka, uwazac sie za prawego obywatela ale byc slepym na cierpienia naszych mniejszych braci? Przeciez oni jak i my zostalismy stworzeni przez Boga i nalezy im sie taki sam szacunek!!!Nie wierze, ze przez dwa dni ludzie udawali slepych, przechodzac obojetnie obok tego stowrzenia. Miszkam w USA, i tutaj za takie traktowanie po pierwsze: pan urzedasek pozegnal by sie ze swoim stanowiskiem w trybie natychmiastowym, po drugie: zostala by nalozona na niego kara pieniezna w wysokosci (prawdopodobnie) okolo $1000. Ogolnie za maltretowanie zwierzat w USA grozi kara pozbawienia wolnosci do lat 5. Oprpcz tego wpis w dokumenty, ze gosc jest niezrownowazony psychicznie (jezeli ktos jest znieczulony na cierpienie zwierzat, prawdopodobnie ludzkie instynkty rowniez u niego szwankuja). I ogolne problemy ze znalezieniem zatrudnienia, po ogolnym wgladzie w dokumentacje takiego delikwenta. Anka jezeli twierdzisz, ze ten temat cie nie interesuje to po co wogole zabierasz glos? Mnie np. nie interesuja twoje bachory, ktore laza po osiedlu i wyrzadzaja wiecej szkod niz te psy co cie niby pogryzly pffffft

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 1 )

    Aleksandra
    20/05/2010 01:07

  17. Witam wszystkich Państwa.
    Pan Rafał Grygoruk pomaga zwierzętom w najlepszy z możliwych sposobów. W dzisiejszych czasach ktoś taki jak on jest osobiście bardzo potrzebny.
    Zamiast doszukiwać się podstępu, własnego biznesu popatrzmy pierw na Pana Rafała i zobaczmy ile dobrego robi, a następnie zobaczmy na siebie samych. Sami nie robimy kompletnie nic by pomóc człowiekowi na ulicy, a co dopiero zwierzęciu, które cierpi tak samo jak my. Jak możemy potępiać tego człowieka za to co nas nie obchodzi i na co nie zwracamy uwagi.
    W moim komentarzu odniosę się do jednej z wypowiedzi w której to autor komentarza zwraca uwagę, że skoro Pan Rafał jest takim obrońcą zwierząt to czemu sam nie przygarnął tego psa.
    Otóż Szanowni Państwo Pan Rafał nie ma takiego jednego przypadku lecz wiele. Wyobraźmy sobie teraz człowieka, który by pomóc zwierzętom przygarnia je wszystkie i z nimi mieszka. Bardzo fajny pomysł ale finansowo nie wykonalny. Zawsze będzie kolejne zwierze, które będzie potrzebowało pomocy i właśnie z tego powodu nie powinniśmy pisać takich rzeczy.
    Osobiście uważam, że Pan Rafał robi wszystko co w jego mocy by pomagać zwierzętom które przecież dają nam tyle ciepła, miłości i dotrzymują nam kroku w naszym codziennym życiu. To dzięki zwierzętom często nie czujemy się samotni i smutni. Pasja tego młodego człowieka jest godna podziwu i powinniśmy przyjrzeć się jego postawie, zachowaniu i zaangażowaniu by móc ocenić prawidłowo jego działania.
    Tak jak ktoś wspomniał – nie powinniśmy oceniać i pisać o kimś jeśli nie wysłuchaliśmy jego i nie znamy wszystkich faktów.
    Widzę, że w kilku komentarzach z Państwa strony nie obyło się bez emocji i epitetów które są zrozumiałe lecz zupełnie zbędne.
    Szanowny Panie Rafale – Bardzo się cieszę, że są tacy ludzie jak Pan, którzy licząc się ze złymi opiniami i różnymi trudnościami przełamują ogólnie panującą znieczulice i zmieniają w pewien swój własny sposób nasz świat na lepszy.
    Myślę, że wszyscy możemy się wiele od siebie na wzajem nauczyć, tylko zamiast się spierać i kłócić porozmawiajmy i popatrzmy obiektywnie na punkt widzenia innych.

    “Świat zmieniamy jednym dobrym uczynkiem” – Pan Rafał Grygoruk zmienia go codziennie ucząc nas wszystkich iż liczą się czyny nie puste słowa.

    Pozdrawiam
    Robert Adam z Łodzi.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 1 )
  18. Ja calkowicie wstawiam sie za Panem Rafalem, gdybysmy wszyscy byli tacy sumienni, byloby bardzo malo takich sytuacji, albo wogole, zwierzeta sa istotami zywymi pod kazdym wzgledem i o tym nalezy pamietac, trzeba sie nimi opiekowac i pomagac z cala skrupulatnoscia…….

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 1 )
  19. alexandra pochwal się jeszcze ile w tym twoim humanitarnym usa wykonuje się rocznie wyroków śmierci,niekoniecznie na pieskach, bo zdaje się że jesteście w ścisłej czołówce.
    wszystko jest względne ale nie wszyscy przyjmują to do wiadomości

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )
  20. Witam…Strasznie dawno nie czytałem tych komentarzy.Widzę,że nie wszyscy wiedzą,że pies czy kot i każde inne zwierzę to istota żywa i stworzona dla człowieka i po to aby było szanowane.Ludzie stańcie na miejscu jakiegokolwiek psa czy innego zwierzęcia i zobaczcie,że też cierpi się jeżeli mając do obrony tylko zęby a człowiek ma w ręku kij czy nawet siekierę lub inne narzędzie
    Głowa do góry!!!To jest 21 wiek.Zwierzę nie jest rzecza i winne jest poszanowania i godności tak jak kazdemu z Nas się należy.To Wy pokazujecie swoim dzieciom jak postępować w przyszłości.Zmieńmy to razem…!!!

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )
  21. Lewackie brednie…

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )
  22. zawsze tak jest, że kiedy zwierze cierpi to urzędasy zwlekają, bo ….przepisy. Dopiero jak zaczyna sie prasa interesować, opinia publiczna to szybko zabierają się do roboty i tłumaczą się, że próbowali ale…..przepisy.
    Ludzie tu i zmiana prawa i przepisów nie pomoże dopóki będziecie traktować zwierze jak przedmiot!!!!!!!!

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 0 )
  23. takie sprawy trzeba wyjasniac i doprowadzac do samego konca urzedasy musza wiedziec ze nie siedza tylko na swoich stolkach wylacznie po to zeby pic kawe i przyznawac sobie na wzajem premie , robic zdjecia i wieszac – ,,medale,, – w jakims stopniu ten pies to bezdomny czlowiek ktory lezy sam nie ma Pana, ktory by sie nim zajol, niema pieniedzy,niema adwokata, niema zadnych praw ,niema nic -niema nadzieii….Ale dlaczego k…- pytam w ,,ludziach,,- niema wspolczucia??? Panie Rafale wielki szacun dla Pana i wszystkich tych dla ktorych zwierze to zywa istota ktora czuje i rozumie zyje z nami na swiecie i ma takie same prawo do zycia jak my- jest wierna swojemu panu wierzy mu i ufa bezgranicznie jest mu czesto przyjacielem przez spory kawalek zycia…NIE-POZWALAJMY na to by zwierzeta byly traktowane w taki sposob-przeciez jestesmy ludzmi miejmy wiec w sobie troche CZLOWIECZENSTWA…

    VA:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +1 (ocen: 1 )
  24. Rafał Grygoruk zmarł tragicznie 21 maja 2014 r. Miał 25 lat, pochowany na cmentarzu w Tłuszczu. Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie!

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: 0 (ocen: 4 )

    wojtek grezicki
    15/09/2014 00:31

Dodaj komentarz