Zadzwoniła do nas mieszkanka zaniepokojona faktem, że na pola w okolicach miejscowości Dzięcioły Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej wywozi jakieś substancje z oczyszczalni ścieków.
Czytelniczka wyraziła obawę, że chemikalia mogą przedostać się do wód gruntowych i stanowić zagrożenie dla zdrowia. Poprosiliśmy więc o wyjaśnienie tej sytuacji dyrektora ZGKiM Mariusza Dembińskiego, który tak odniósł się sprawy: „– Niepokojący jest fakt, że ktoś z mieszkańców podejrzewa ZGKiM o prowadzenie nielegalnego procederu wywozu ścieków / chemikaliów z oczyszczalni ścieków. W listopadzie i grudniu na pola we wsi Dzięcioły (na prośbę jednego z rolników) były wywożone liście jak również niewielka ilość osadu ściekowego. Oczywiście osad ściekowy był poddany badaniom wykonanym przez profesjonalne laboratorium, z którego wynika, że może on być stosowany w rolnictwie oraz do rekultywacji gruntów na cele rolne. Powyższa praktyka nie ma negatywnego wpływu na środowisko naturalne i nie jest również szkodliwa dla zdrowia człowieka. Od stycznia ZGKiM prowadzi usługę na rzecz firmy wykonującej budowę sieci wodociągowej metodą przeciskową. Usługa polega na odpompowywaniu nadmiaru wody i błota z wykopu. Zawartość beczki jest wylewana (za zgodą właścicieli) na okoliczne pola i oczywiście nie stanowi najmniejszego zagrożenia dla środowiska naturalnego.”
red.
Komentarze do artykułów: