Recenzja: ENEN – ODEBRANA TOŻSAMOŚĆ

Dodane w:: IPM V |

enenFilm oparty na prawdziwych wydarzeniach we Wrocławiu w lipcu 1997 roku. Z powodu powodzi odbywa się ewakuacja szpitala psychiatrycznego, w którym lekarzem jest Konstanty Grot (Borys Szyc). Interesuje się on jednym z pacjentów, który charakterystycznym gestem przypomniał mu zmarłego ojca. Lekarz wiedziony ciekawością otwiera teczkę z historią choroby tajemniczego pacjenta. Okazuje się, że jest pusta. Jak to możliwe, że w szpitalu znajduję się pacjent, o którym nic nie wiadomo? Konstanty podejmuje indywidualną terapię z nieznajomym, równocześnie prowadząc prywatne śledztwo w celu wyjaśnienia kim jest tajemniczy Enen.

Borys Szyc zaskakuje nas diametralną zmianą wizerunku: z łysego dresiarza z „Wojny polsko – ruskiej” zmienił się w pełnego pasji psychiatrę z włosami do ramion.
- Miałem dokładnie tydzień na zmianę osobowości. Na wyplucie z siebie „dresa” i wejście w rolę intelektualisty – mówił aktor w wywiadzie Łukasza Maciejowskiego. Popis gry aktorskiej dał także Grzegorz Wolf, który wcielił się w rolę pacjenta, Pawła Płockiego. Natomiast Magdalena Walach, filmowa żona Konstantego, musiała nauczyć się grać na skrzypcach na potrzeby produkcji.

„Enen” jest to świetne kino dla lubiących łamigłówki. Trzyma w napięciu i  przyprawia o dreszczyk emocji. Mimo, że jest to thriller, nie musimy bać się rozlewu krwi i strzelających pistoletów. Mamy raczej podany jak na talerzu godny naśladowania wzór lekarza gotowego do niecodziennych poświęceń dla dobra pacjenta.

Monika Kur

Ocena:
Napięcie 8/10
Akcja 7/10
Fabuła 7/10
Finał 8/10

Reklama

Dodaj komentarz