RECENZJA: „The Social Network”,

Dodane w:: IPM2 I,Numer 41 (grudzień) 2010 |

Social Networkczyli dlaczego Facebook?

Kłótnia. Złość. Zemsta. Od tego się zaczęło. Wystarczyła prosta decyzja, aby Mark Zuckerberg stał się jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Jego historię opowiada film „The Social Network”, który niedawno zagościł na ekranach polskich kin.

Film Davida Finchera rozpoczyna się od nietypowej sceny – jest to randka Zuckerberga z dziewczyną, co widzowi może wydawać się niezwiązane z historią Facebooka. Randka nie wypada wspaniale, bo kończy się zerwaniem. Jeszcze tej samej nocy Mark włamuje się do sieci uniwersyteckiej Harvardu, którego jest uczniem. Ze skradzionych z bazy danych zdjęć studentek tworzy internetową porównywarkę „Facemash”.
W dalszej części filmu akcja zaczyna się rozkręcać. Mark musi tłumaczyć się przed nauczycielami i sądem za stworzenie „Facemasha” i włamanie się do sieci Harvardu. Jednak stworzona przez niego strona osiąga spory sukces. Już w pierwszych godzinach jej działania odnotowuje rekordową ilość wejść. Wtedy chłopak postanawia, razem z przyjacielem Eduardo, stworzyć portal społecznościowy, który został nazwany thefacebook.com. Dalej historia toczy się już bardzo szybko i ma również ciemne strony…
Film „The Social Network” ma bardzo ciekawą konstrukcję, przez co ogląda się go z dużym zaciekawieniem. Nie opiera się na klasycznej historii pokazywanej chronologicznie. Jest spięty „klamrą”, bowiem ostatnia scena nawiązuje do pierwszej. Konwencja „The Social Network” opiera się na retrospekcji. Scenarzysta Aaron Sorkin wykazał się niezwykłym talentem. Z błahej historii o kulisach powstania jednego z największych portali społecznościowych stworzył interesującą biografię jego twórcy. Mark na początku może się wydawać opryskliwym nastolatkiem, żyjącym w swoim własnym, wyimaginowanym świecie. W ostatnich scenach filmu jawi się widzowi również jako postać tragiczna. Wadą filmu może być narzucone tempo. Szybkie dialogi, teoretycznie podkręcające akcję, powodują, że widz może być przerażony zawrotnym tempem, które nie pozwala dokładnie odczytać zamysłu twórcy filmu. Niedosyt informacji o samym portalu sprawia, że niewiele możemy się dowiedzieć o społecznych konsekwencjach powstania Facebooka. Film „The Social Network” to swoista opowieść o relacjach międzyludzkich. Zdradzę, że ostatnia scena ma niezwykłą wymowę psychologiczną i jest świetnym zwieńczeniem dzieła.

  • Monika Godlewska

Ocena:
Historia 8/10
Fabuła 8/10
Akcja 7/10
Finał 9/10
Scenariusz 9/10
Muzyka 9/10
Klimat 7/10

Reklama

Dodaj komentarz