Urząd nagrywa#11: Komisja Budżetu i Inwestycji z dnia 05.02.2012 – Inwestycje związane z kontrolą w placówkach oświaty, umowa z Deloitte


 

Na stronie Urzędu Miejskiego w Tłuszczu pojawiło się kolejne nagranie z komisji rady.

Zapraszamy do oglądania i komentowania posiedzenia Komisji Budżetu i Inwestycji z dnia: 05.02.2013.

Źródło wideo: Tłuszcz UM

[0:00:00] – początek obrad
[0:01:08] – porządek obrad
[0:02:00] – informacja pracownika UM w sprawie wydatków w oświacie (sprawa połączenia klas w szkołach podstawowych)
[0:24:01] – informacja pracownika UM w sprawie realizacji decyzji organów kontrolnych w placówkach oświatowych
[0:32:18] – zapoznanie się z decyzjami organów kontrolnych w placówkach oświaty
[0:33:10] – pojawia się burmistrz, rozmowa w sprawach realizacji decyzji organów kontrolnych w oświacie
[0:50:02] – rozmowa z burmistrzem na temat umowy z firmą Deloitte
[1:46:56] – pracownik UM nieobecny na komisji, przełożenie zaproszenia na kolejną komisję (sprawy funduszy sołeckiego)
[1:48:24] – sprostowanie w sprawie straconego zwrotu od fundzuszu sołeckiego – 16 600 PLN
[1:50:40] – zaproszenie pracownika UM na kolejne posiedzenie w sprawie decyzji ogranów kontrolnych w oświacie, odczytanie wniosków i protokołów z kontroli
[2:12:30] – termin kolejnego posiedzenia
[2:13:27] – sprawy na kolejne posiedzenie oraz odczyt protokołu z ostatniego posiedzenia komisji
[2:17:05] – wniosek o przygotowanie szacowanej kwoty VAT możliwej do odzyskania
[2:18:44] – dalsza cześć odczytu protokołu z ubiegłego posiedzenia oraz jego przyjęcie

//Łukasz

Reklama

Komentarze (13 )

  1. Ten “Gangnam style” co chwilę jest delikatnie mówiąc żenujący…
    Panie Sobczak… Odrobię szacunku do funkcji jaką Pan pełni oraz do miejsca i czasu. Niech Pan z łaski swojej wyciszy ten telefon.

    Dlaczego radni nie wyciszają telefonów na czas trwania komisji? Nagminnie w każdym nagraniu komuś dzwoni telefon, czasem nawet wielokrotnie w ciągu jednego spotkania.

    VN:F [1.9.12_1141]
    Poparcie: +8 (ocen: 10 )

    Łukasz
    19/02/2013 13:59

    • Kiedyś też tak było ale jak nie było kamerowane to nikomu nie przeszkadzało a teraz wszystko widać. Współczuję kolegom bo ja bym pod kamerą chyba nie wyrobił. Wstawcie też kamerę burmistrzowi najlepiej na stałe.

      VA:F [1.9.12_1141]
      Poparcie: -1 (ocen: 11 )

      Były radny
      19/02/2013 15:17

      • Standard nagrywania moim skromnym zdaniem powinien być już dawno wprowadzony.

        Co do telefonów to według mnie jest to zwykły brak poszanowania dla pracy/pełnionej funkcji oraz dla współradnych i gości na komisji.
        W każdej firmie jakby w trakcie spotkania biznesowego zadzwonił Ci telefon i to jeszcze z taką częstotliwością jak Panu Sobczakowi dostałbyś porządną reprymendę. Więc nie wiem czy jest się czym chwalić, że “Kiedyś też tak było ale jak nie było kamerowane to nikomu nie przeszkadzało

        VN:F [1.9.12_1141]
        Poparcie: +8 (ocen: 10 )

        Łukasz
        19/02/2013 15:41

    • Rozmawiałam z kalkami radnymi z innych gmin (Wołomin, Mińsk Maz, Zielonka, Węgrów) i w większości wyznają oni zasadę iż na sesjach wyłączają/wyciszają telefony a na komisjach nie.

      Często w czasie komisji otrzymują też telefony związane z pracą w samorządzie.

      U nas w uwagi na reality show jakie zafundował nam burmistrz z pieniędzy przeznaczonych na promocje projektów UE (fundusze ze które kupiono kamerę) niektórzy mają wrażenie iż aktorzy występujący w show nie szanują widza.

      Niewątpliwe ciekawe widowisko – pokazuje nam iż radni pracują więcej niż wmawiają nam burmistrzowie.

      Swoją drogą czy zakup kamery wykorzystywanej wyłącznie do nagrywania sesji i komisji to rzetelne wykorzystanie środków unijnych na promocje wdrażanych projektów unijnych, bardziej takie środki przeznacza się na publikacje obwieszczeń w prasie. Czy burmistrz planuje nagrać klip który będzie emitowany w TVP warszawa ?

      W razie kontroli całe dofinansowanie nie jest przez to zagrożone ?

      VA:F [1.9.12_1141]
      Poparcie: -2 (ocen: 10 )

      Zosia
      19/02/2013 15:28

      • Może nie do TVP WARSZAWA ale do TVN. Tam jakoś więcej Tłuszcza pokazują… Patrząc na tutejsze wpisy w klimacie muzycznym będzie taki klip jak poniżej:

        http://youtu.be/swlahJbvDrY

        VA:F [1.9.12_1141]
        Poparcie: -3 (ocen: 7 )

        Doradca
        19/02/2013 18:40

      • Czyli wg. Twojej logiki jeśli gdzie indziej tak robią to i u nas też można, a nawet trzeba? Ciekawe…

        Mnie jako “widzowi”, jak to nazwałaś, nie przeszkadza. Mnie jako “widzowi” rzuca się w oczy brak szacunku dla pracy, okoliczności i innych osób tym dźwięczącym co kilka minut “Gangnam style”. I o tym głośno mówię.
        Pracując w różnych firmach widzę, że regułą jest wyciszanie telefonów, nawet służbowych, na czas spotkań biznesowych z szacunku do obecnych. Choć jak mówisz mogą otrzymywać telefony związane z pracą. A jeśli takowe występują i są pilne to mogą wyjść ze spotkania na 2 minuty. A nie jak nasi radni…

        VN:F [1.9.12_1141]
        Poparcie: +6 (ocen: 12 )

        Łukasz
        20/02/2013 07:53

        • Wg Twojej logiki zapewne też powinni przychodzić na komisje w garniturach pod krawatem – z uwagi na szacunek do “widza” ?

          W firmach których pracowałam telefon w czasie spotkania z prezesem nie jest niczym złym.
          Jak ktoś jest dobry w tym co robi nie musi się płaszczyć przed szefem.

          VA:F [1.9.12_1141]
          Poparcie: -4 (ocen: 8 )

          Zosia
          20/02/2013 11:07

          • Dla telefony na komisjach są brakiem szacunku. Czy do “widza”? Poczytaj wyżej już o tym pisałem.
            Dla Ciebie nie, i niech tak pozostanie.

            Dalsza dyskusja z Tobą w tym temacie przestaje być zasadna bo wjeżdżasz na ad personam i mamy odmienne pojęcie szacunku.
            Płaszczenie, a szacunek to dwie skrajnie odmienne cechy – jeśli nie rozróżniasz to uwierz mi na słowo. Poza tym ja nie pisałem o spotkaniach z prezesem, zarządem, ale o zwykłych spotkaniach na tym samym szczeblu.

            VN:F [1.9.12_1141]
            Poparcie: +5 (ocen: 9 )

            Łukasz
            20/02/2013 12:13

            • Czyli powinni przychodzić w garniturach czy nie ?

              VA:F [1.9.12_1141]
              Poparcie: -3 (ocen: 9 )

              Zosia
              20/02/2013 12:20

              • Nie o tym jest ta dyskusja.

                VN:F [1.9.12_1141]
                Poparcie: +3 (ocen: 9 )

                Łukasz
                20/02/2013 13:23

                • Szanowni Państwo,
                  Nie spierajcie się w tej materii, bo chyba obie strony chcą dobrze ;-) Radnym taka krytyka nie zaszkodzi, może ich zmobilizuje do lepszej pracy.
                  Z telefonami jest tak, że czasami rzeczywiście za często dzwonią. Sam się denerwuję, gdy zapomnę wyciszyć telefon, choć co drugi dzwoniący podczas Komisji jest od radnego lub przewodniczącego rady, który dzwoni, żeby o czymś przypomnieć.
                  To są jednak robocze spotkania, więc garnitur ma na sobie ten, kto nosi go na co dzień, lub kto ma danego dnia inne spotkanie wymagające…

                  Pan Łukasz gdzieś pisał nt. zaktresu działania Komisji Rolnej. To prawda, że komisje mają swoje ramy tematyczne, ale chciałbym wyjaśnić Panu, dlaczego niektóre tematy pojawiają się na każdej komisji. Posiedzenie jest formalne i poruszane tam tematy (np. dróg itp.) mają większą “moc”. Radni poza tym, że działają w ramach 2 komisji każdy, mają te same zadania i obowiązki wobec mieszkańców swoich okręgów. Dlatego o lampę, drogę, chodnik, wodociąg pyta każdy niezależnie od tego, jaka to jest Komisja. Można się z tym nie zgadzać, ale taka jest praktyka, w mojej ocenie nie najgrosza. Rozumiem to tak: komisja zajmuje się zagadnieniami związanymi z zakresem jej działania i “innymi sprawami”. Poruszanie tych innych tematów na korytarzu, nieformalnie, nie ma sensu. Mam nadzieję, że dobrze przekazałem myśl ;-)
                  Proszę się nie spierać ponad miarę ;-). Dyskutujmy merytorycznie.
                  Pozdrawiam Komentatorów

                  VA:F [1.9.12_1141]
                  Poparcie: +5 (ocen: 7 )
                  • Panie Robercie,

                    Dziękuję za rzeczową odpowiedź.
                    Jako wywołany do tablicy w temacie komisji tematycznych odpowiadam. Faktycznie zwróciłem uwagę przy okazji Komisji Rolnictwa na fakt, że komisja nie zajmuje się tematami, które powinny być przewodnie w jej obradach. LINK

                    Pisze Pan:

                    Rozumiem to tak: komisja zajmuje się zagadnieniami związanymi z zakresem jej działania i “innymi sprawami”. Poruszanie tych innych tematów na korytarzu, nieformalnie, nie ma sensu.

                    Zdaję sobie sprawę z mocy spotkań formalnych i jestem za poruszaniem tematów trapiących mieszkańców z okręgu danego radnego. Od tego są przecież sprawy różne.
                    Ale nie może być tak, że te sprawy różne pochłaniają całe obrady komisji, a nawet dwa spotkania – jak to jest w przypadku Komisji Rolnictwa. I na to chciałem zwrócić uwagę Przewodniczącemu.

                    Wracając do tematu telefonów odniosę się do Pana słów.

                    Z telefonami jest tak, że czasami rzeczywiście za często dzwonią. Sam się denerwuję, gdy zapomnę wyciszyć telefon, choć co drugi dzwoniący podczas Komisji jest od radnego lub przewodniczącego rady, który dzwoni, żeby o czymś przypomnieć.

                    Cieszę się, że dostrzega Pan problem rozpraszających telefonów. Wiem, że część z nich to telefony “służbowe”. Ale ja nie mówię, żeby wyłączać telefony, ale je wyciszać! Na wyświetlaczu widać kto dzwoni nawet, jak telefon jest wyciszony (lub włączona jest wibracja) i można podjąć decyzje o odebraniu lub nie ;-)
                    Ale nie powinno być tak, że co 15 min wszyscy radni i goście słyszą “Gangnam style” – to nie przystoi, to nie wypada, to brak szacunku do obecnych.

                    To są jednak robocze spotkania, więc garnitur ma na sobie ten, kto nosi go na co dzień, lub kto ma danego dnia inne spotkanie wymagające…

                    Temat garniturów próbowała wywołać Pani Zosia. W mojej ocenie nie jest to konieczne i nie mam zastrzeżeń co do ubioru radnych na posiedzeniu komisji. Drażnią mnie natomiast dzwoniące telefony, na co zwracałem uwagę już nie raz.

                    Przy tej okazji chciałem powiedzieć, że cieszę się, że Pan jako radny włącza się do dyskusji na temat życia publicznego w naszej gminie w przestrzeni wirtualnej. Oby więcej takich dyskutantów, bo wtedy obie strony więcej skorzystają. My poznamy bliżej Państwa pracę, a Państwo poznacie zdanie mieszkańców w wielu tematach.

                    VN:F [1.9.12_1141]
                    Poparcie: +5 (ocen: 7 )

                    Łukasz
                    21/02/2013 09:31

                    • Panie Łukaszu,
                      Co do ubiorów, oczywiście podjąłem ten wątek, ale na zasadzie humorysystycznej.
                      Duża część radnych czyta komentarze, ale niewielu chce się wypowiadać. Ja też nie zawsze chętnie. Powód jest tylko jeden i to bardzo prosty. Jak tylko na forum pojawi się ktoś podpisany imieniem i nazwiskiem, jest narażony (nie zawsze, ale najczęściej) na atak internetowych troli, które anonimowo są takie odważne…
                      pozdrawiam,

                      VA:F [1.9.12_1141]
                      Poparcie: +1 (ocen: 7 )

                      Robert Szydlik
                      21/02/2013 12:41

Dodaj komentarz