Tagi " Tłuszcz"

Bobry bez dotacji czyli o (nie)finansowaniu sportu w gminie

Reakcja na wyniki konkursu, zrzut z tablicy TKS Bóbr na FB

Do napisania tego tekstu skłoniło mnie rozstrzygnięcie konkursów na realizację zadań publicznych dla organizacji pozarządowej w gminie Tłuszcz, a dokładniej to, że wszystko wskazuje na to, iż Tłuszczański Klub Sportowy Bóbr ze względów formalnych nie otrzyma w tym roku dotacji.

Jak wynika z protokołu z posiedzenia Komisji Konkursowej oceniającej złożone oferty, oferta klubu została odrzucona ponieważ brakowało na niej podpisów osób uprawnionych i nie załączono do niej aktualnego statutu. Ze względów formalnych odrzucono też oferty Polskiego Związku Wędkarskiego i Stowarzyszenia Potok Serc.

Co było do przewidzenia, taki a nie inny wynik konkursu, wzbudził emocje (vide wpis TKS Bóbr Tłuszcz na FB). „Dostało się” pani prawnik Marcie Kluczkowskiej (?) (podejrzewam, że chodziło o panią Magdę Kuczkowską), oraz klubowi szachowemu z Postolisk. Rozumiem rozgoryczenie i zdenerwowanie piłkarzy. Najpierw czekali na konkurs, później długo na – niestety – niepomyślne rozstrzygnięcie. A przecież przez te wszystkie miesiące Bobry musiały funkcjonować. I muszą działać nadal.

Pytanie – jak? Czy w tym momencie losy klubu mogą stanąć pod znakiem zapytania?

Czytaj dalej »

Stacja Tłuszcz na celowniku?

Stacja Tłuszcz na celowniku?

Wczoraj wydaliśmy kolejny numer Stacji Tłuszcz. Numer dla nas przełomowy. Zdecydowaliśmy się napisać, jak obecnie wygląda z naszej perspektywy współpraca z burmistrzem Tłuszcza Pawłem Bednarczykiem i jego otoczeniem. Teraz czekamy na… konsekwencje.

Mieliśmy wątpliwości, czy te fakty ujawniać, gdyż dotyczą one w sumie spraw naszej redakcji. Opisane w artykule sytuacje mają jednak znaczący wpływ na kształt gazety i jej treści (np. brak komentarzy burmistrza, brak informacji o niektórych wydarzeniach, które za to trafiały do gazety wydawanej przez samorząd i finansowanej z publicznych pieniędzy). Od pewnego czasu natrafiamy również problemy z dostępem do informacji publicznej – niektórych dokumentów nie otrzymujemy, inne są nam przekazywane z usuniętymi danymi. Gazetę prowadzimy jednak nie od dziś – więc takie „prawne” rozgrywki traktujemy jako działania celowe. Zwłaszcza, że wcześniej takich problemów z realizacją wniosków opartych o dostęp do informacji publicznej nie było. Czyżbyśmy nieopatrznie urazili jakiś czuły punkt?

Wspomniałem o tym, że czekamy teraz na konsekwencje naszych działań. Jak napisała już Ola w którymś z komentarzy – ostatnio odnosimy wrażenie, że Stacja Tłuszcz jest przez niektóre osoby współpracujące z burmistrzem traktowana jako wróg, a może i cel polityczny (?), który różnymi metodami próbuje się znokautować.

Co nas czeka za próbę bycia niezależnymi, niepokornymi dziennikarzami?

Próba podjęcia współpracy na jasnej dla obu stron zasadach… czy może jakiś rodzaj represji? Kto wie…? Ostatnio dochodzę do smutnego wniosku, że wszystkie opcje są możliwe.

Liczymy jednak, że po naszej publikacji burmistrz Paweł Bednarczyk i inne osoby, które podejmują takie a nie inne działania w naszym kierunku docenią to, że nie każda gmina ma taką gazetę, która ma chęć i motywację, aby informować mieszkańców gminy o bieżących wydarzeniach. A że czasem są też i słowa krytyki? Cóż… Jak zauważył kiedyś Stefan Kisielewski:

„Nie ma krytyki szkodliwej, tylko brak krytyki przynosi szkodę”

***

Dziękujemy Państwu za słowa wsparcia, które docierają do nas od wczoraj z różnych stron. Cieszymy się, że o tym, co napisaliśmy – ludzie mówią, dyskutują. Nie boją się wyrażać własnej opinii. Dziękujemy!

Redakcja ST

Prezentacja burmistrza Bednarczyka – tylko dla wybranych?

Czy mieszkańcy Tłuszcza mają prawo poznać plany burmistrza Bednarczyka na 2012 rok?

Miesiąc ciszy. Z przykrością muszę stwierdzić, że końcówka roku dała mi się we znaki i stąd brak wpisów na blogu. Powracam jednak z news’em godnym jakiejś porządnej nagrody.

Otóż kilka dni temu dowiedziałem się od pracującej w naszym urzędzie pani doradczyni, że jako Stacja Tłuszcz złamaliśmy prawo publikując na naszej stronie… prezentację burmistrza Tłuszcza Pawła Bednarczyka. Dokładnie chodzi o ten wpis.

Doradczyni burmistrza – Magda Kuczkowska zwróciła mi uwagę, że prezentacja burmistrza – wyświetlona podczas Noworocznego Spotkania Samorządowego, które odbywało się w Centrum Kultury – jest „chroniona prawem autorskim”.

To bardzo ciekawa interpretacja – zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę, że była to prezentacja dotycząca spraw publicznych – naszej gminy, inwestycji w 2011 roku i planów na 2012 rok, wygłoszona przez burmistrza wybranego i opłacanego przez mieszkańców i przygotowana, jak sądzę, za publiczne pieniądze.

Pomijając fakt, że na naszej stronie nie udostępniliśmy prezentacji, ale własne, autorskie zdjęcia – obrobione i wykadrowane – stanowisko pani Kuczkowskiej budzi mój niepokój zarówno jako niezależnego dziennikarza, jak i mieszkańca Tłuszcza.

Bo czy to oznacza, że treść prezentacji była przeznaczona „tylko dla wybranych”? Czyżby pozostali mieszkańcy, nie posiadający zaproszenia na spotkanie noworoczne (sfinansowane z publicznych pieniędzy) nie mieli prawa się z nią zapoznać? Bo może jeśli by ją przeczytali, to mogliby np. zauważać pewne – nazwijmy to – „nieścisłości” między treścią raportu a rzeczywistością…?

Mimo początkowego zaskoczenia – przyznam, że cała sytuacja jakoś szczególnie mnie nie dziwi. Od kilku miesięcy Stacja Tłuszcz napotyka na kłopoty z dostępem do informacji  w Urzędzie Miejskim. O bezprawnym ograniczaniu naszym dziennikarzom dostępu do wydarzeń w Centrum Kultury i uniemożliwianiu fotografowania imprez nie wspominającKolejny krok – jak widać – zakaz upubliczniania prezentacji burmistrza. Prezentacji dotyczącej spraw naszej gminy.

ps. ponieważ pani doradczyni zapowiedziała, że urzędnicy muszą się „zastanowić, co z tym fantem zrobić” o konsekwencjach, jakie spadną na ST za ujawnienie tej „chronionej prawem” prezentacji z przyjemnością będę informował :)

***

Zamiast podsumowania:

Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.

Art. 61.
1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.

***

Zaczynam się poważnie zastanawiać, w jakim kierunku to wszystko zmierza?

Co dalej z sortownią?

Tomasz Czarnogórski, Maciej Puławski i Magda Kuczkowska w "Rozmowach na żywo"

W ubiegłym tygodniu miałem przyjemność prowadzić rozmowę między byłym wiceburmistrzem Tomaszem Czarnogórskim a doradczynią burmistrza Tłuszcza Magdą Kuczkowską. Tym razem zdecydowaliśmy się uatrakcyjnić  „Rozmowy na żywo” i zorganizowaliśmy transmisję video. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Audycja cieszyła się dużo większym zainteresowaniem niż te w wersji tylko radiowej.

Ogromna szkoda, że udziału w rozmowie nie wziął burmistrz Paweł Bednarczyk. Myślę, że wielu mieszkańców czekało na jego wystąpienie. Cieszę się jednak, że mogliśmy gościć jego doradczynię. Dzięki temu była okazja na przedstawienie stanowiska burmistrza. Choć przyznam – do teraz nie jest ono dla mnie do końca jasne. Czy burmistrz jest za budową sortowni, czy też przeciw? Projekt uchwały przygotowany na wtorkową sesję mówi o rezygnacji z inwestycji. A tymczasem pani Magda Kuczkowska przedstawiała to  jako zaproszenie radnych do zaangażowania się w negocjacje z mieszkańcami, niż faktyczną rezygnację z budowy sortowni.

Podczas posiedzeń komisji radni dyskutując nad uchwałą czują, że teraz to na nich zrzucono odpowiedzialność za realizację tej inwestycji. Podnoszą m.in. fakt, że ta uchwała nie jest do niczego potrzebna i skoro nie ma możliwości budowy sortowni i kompostowni, to niech burmistrz po prostu jej nie realizuje. Nie chcą, żeby za kilka lat ktoś powiedział – „nie ma sortowni, bo radni uchwalili, żeby burmistrz nie budował”.

Jedno jest pewne – o tej inwestycji jest obecnie naprawdę bardzo głośno. Mieszkańcy terenów zlokalizowanych w pobliżu miejsca, gdzie ma powstać sortownia protestują. Media te protesty nagłaśniają. A gmina Tłuszcz jest na prostej drodze do nieskorzystania z przyznanej na ten cel unijnej dotacji (1,6 mln zł).

Zapraszam do wyrażenia własnej opinii na temat budowy sortowni i kompostowni w Wólce Kozłowskiej – kolejne news’y na naszej stronie dotyczące tej sprawy budzą spore emocje i dyskusje.