Tagi " Jackson"

Gościnna Ameryka

Sobota upłynęła pod znakiem wycieczki do parku Yellowstone. Nastawiony na wielogodzinną wędrówkę po szlakach założyłem wygodne buty i ciepło się ubrałem. Przed wyjazdem zakupiliśmy czekoladę, wodę i prowiant niezbędny do przetrwania w surowych, traperskich warunkach :)

Tropem misia Yogi

Jakież było więc nasze zdziwienie, gdy okazało się, że… do ciekawych miejsc w parku dojeżdża się busem, robi zdjęcia i rusza dalej. Ścieżki spacerowe są wyłożone drewnianymi podestami (żeby nie niszczyć powierzchni ziemi oraz nie wpaść do gejzeru).

W parku czekały na nas przepiękne widoki – gór Tyton, jeziora Jackson, kanionu rzeki Yellowstone, krajobrazy powulkaniczne, gorące gejzery i inne niesamowite rzeczy… To wszystko za jedyne 12 dolarów opłaty wstępu :)

Czytaj dalej »

Notatki z 10.000 metrów nad ziemią

 Już na pokładzie. Uzupełniam zaległości i piszę to dopiero w niedzielę, lecąc z Denver do Filadelfii. Ergonomia pracy w samolocie nie powala, ale cóż – trzeba wykorzystywać wole chwile, żeby wspomnienia z głowy nie uleciały…

Wróćmy zatem do piątku. Po spotkaniu w urzędzie udaliśmy się na spotkanie z organizacją wspierającą mniejszość latynoską z terenu Jackson i okolic. Latino Resource Center mieści się w budynku znajdującym się przy parafii.

Czytaj dalej »

Ciekawostki z Jackson

Pod Urzędem Miejskim w Jackson

Zrobiło mi się trochę zaległości. Pora je nadrobić. Piszę sobie siedząc na lotnisku w Denver i czekając na kolejny samolot. Dokoła oczywiście roztacza swoją magiczną moc bezpłatne wifi.

Zacznijmy od piątku. Najpierw udaliśmy się do siedziby Urzędu Miejskiego w Jackson. Jak przystało na ratusz była tu również i wieża z zegarem :)

Z pralni do ratusza

Tam w sali posiedzeń rady gościła nas Roxanne DeVries Robinson – zastępca menedżera miasta.  Na samym początku spotkania otrzymaliśmy bardzo przejrzysty schemat organizacyjny ilustrujący podział kompetencji między poszczególnymi organami miasta.

Tradycyjnie – mamy tutaj burmistrza i radę, pełniącą funkcją zbliżoną do zarządu. Oba organy są wybierane w wyborach bezpośrednich przez mieszkańców. Kadencja burmistrza trwa dwa lata, kadencja rady – cztery. Radni nie są tutaj ekspertami od spraw samorządu. Owszem, mają pewną wiedzę, jednak w przypadku wątpliwości korzystają z wiedzy pracowników urzędu i konsultantów.

Budżet miasta wynosi około 30 milionów USD z czego na dotacje dla organizacji pozarządowych przeznacza się tutaj 400.000 USD. Aplikują one o fundusze w konkursach, zawsze wymagany jest wkład własny.

Burmistrz jest przedsiębiorcą (obecnie to właściciel pralni chemicznej), w radzie miejskiej zasiada również kilku przedsiębiorców. Posiedzenia rady odbywają się regularnie – co dwa tygodnie – w poniedziałki. Czytaj dalej »

Dlaczego niedźwiedzie kochają ludzi

 Kolejny dzień mojej amerykańskiej przygody. W Jackson jesteśmy zakwaterowani w hotelu, który zapewnia nam na miejscu bezpłatnie śniadanie w formie szwedzkiego bufetu. Dzięki temu mogę dłużej pospać – nie trzeba długo czekać na realizację śniadaniowego zamówienia.

Bardzo mi się spodobała – jako wielbicielowi gofrów – możliwość samodzielnego przyrządzenia sobie takich na śniadanie. Stoi gofrownica z minutnikiem, obok jest dozownik, dalej dodatki. Słodkie śniadanie. Czyli: z kotletów w Memphis przerzuciłem się na gofry w Jackson. A do tego rogalik z ciasta francuskiego z zapiekanym w środku nadzieniem w postaci szynki i sera żółtego :)

Radny na 1/2 etatu

Pierwszy punkt dzisiejszego programu to spotkanie z wiceprzewodniczącym rady powiatu Teton Andym Schwartz’em. Nasz rozmówca jest radnym od 2000 roku i jak inni radni – wykonuje tę pracę na 1/2 etatu prowadząc jednocześnie działalność gospodarczą. Tutaj również rada – to coś na kształt zarządu. Sam rozmówca porównał siebie do członka zarządu dużej korporacji, zarządzającej 25 milionowym budżetem i zatrudniającej 300 pracowników.

 

Budynek urzędu powiatowego Teton

Powiat Teton charakteryzuje się tym, że 97% jego powierzchni stanowi własność federalną (czyli władz ogólnokrajowych) i jest to w ogromnej części Park Narodowy Yellowstone.

Czytaj dalej »

W drodze do Jackson – migawki

A jednak warto było jechać autobusem :)

Widoki za oknem jak najbardziej malownicze.

W samym Jackson małe zaskoczenie. Pokój hotelowy ogromny, dwa duże łóżka, kanapa, fotel, dwa telewizory… Ponieważ taki standard kosztuje – nie jest tanio, ale gościnny kraj chce nas najwyraźniej przyjąć z honorami :)

I lecimy dalej…

Mój pobyt w Memphis dobiega końca.

Pobudka o 4.30 i trzeba się pakować ponownie. Przygotować bagaż do zdania i bagaż podręczny i nie pomylić się co do ich zawartości (ten pierwszy lubi się czasem zagubić, ten drugi nie może mieć płynów, ostrych przedmiotów itp.).

Oto wzorowo zapakowany bagaż - zawartość pogrupowana i upchnięta w plastikowe torby...

Walizka domknięta. Czytaj dalej »