…z tej przyczyny spotkaliśmy się trzy razy recytując bez rutyny.
Tak mogli
by o sobie powiedzieć uczniowie biorący udział w gminnym konkursie recytatorskim 25 listopada w gimnazjum im. Królowej Jadwigi w Tłuszczu. Tematem 3. edycji „Spotkania z poezją” były wiersze Wisławy Szymborskiej: recytowane, śpiewane, a nawet inscenizowane. A co uczestnicy powiedzieli naprawdę?
- Chciałam tylko, żeby wszystkim kopary opadły – podsumowała swój występ Marysia Śledziewska po zaśpiewaniu „Do serca w niedzielę” do muzyki skomponowanej i zagranej na gitarze przez starszego brata – Kamila. I chyba opadły, bo zajęła 1. miejsce w kategorii „poezja śpiewana”; zaraz za nią znalazła się Karolina Groszkowska, dalej Aneta Laskowska, Małgorzata Łasica i Agnieszka Pieńczuk.
Zadaniem b
yła interpretacja wybranego utworu, ale Igor Gzowski połączył dwa: „Wszelki wypadek” z „Cebulą”, wypożyczył ze szkoły model narządów wewnętrznych człowieka i… zwyciężył w kategorii „teatr jednego aktora”. Niepewna sukcesu, lecz odważna na scenie, Iwona Przybysz i jej „Pomysł” zajęły drugie miejsce.
Pełne napięcia oczekiwanie na wyniki konkursu skrócił poczęstunek i warsztaty poprowadzone przez gościa specjalnego, pana Wojciecha Machnickiego. Aktor podziękował za odwagę pokazania czegoś od siebie. „Można powiedzieć, że nie oddychacie, co niemożliwe, bo żyjecie” – i polecił wydobywać głos z przepony. Przypadek chciał, że miał okazję zabrać głos w kwestii bezpieczeństwa na scenie – występ zwyciężczyń w „miniaturze teatralnej”: Kamili Dzioban, Pauliny Rostek, Amandy Mioduszewskiej, Karoliny Biegały i Patrycji Maliszewskiej urozmaiciło nieplanowane stłuczenie szklanki przez jedną z nich. Grupa popijając herbatę wyrecytowała z podziałem na role utwór „Człowiek to brzmi dumnie” i z aktorskim profesjonalizmem nie dała się rozproszyć wypadkiem.

Najlepiej zdaniem jury, w którym obok pana Machnickiego zasiadły panie Ewa Stryjek i Katarzyna Bala, w konkurencji “recytacja” spisała się Karolina Mariańska. Kolejnymi miejscami wyróżniono Klaudię Mędrzycką, Annę Koperę i Milenę Gajcy.

Zdaniem pana Machnickiego, wszyscy uczestnicy wnieśli coś niezwykłego. Nie ma dwóch jednakich konkursów, tym bardziej trzech, więc za rok czwarta odsłona. Czego się spodziewać? Na brak amatorów poezji ze świeżymi pomysłami gmina nie narzeka. Może być już tylko lepiej, zwłaszcza jeśli chętni zastosują się do jednej z rad zaproszonego aktora: zwracania większej uwagi na myśl, którą chce się przekazać, bo często poprzez cudze słowa mówimy coś od siebie.
Olga Ostas
Komentarze do artykułów: