ST 15(68)/2012 Niezwykła wystawa – Wacław Sieroszewski „Od beznadziei do nadziei” (1880-1892) w 120. rocznicę zesłania

Dodane w:: Kultura,Numer 15 (68) grudzień 2012,Tłuszcz |

Wacław Sieroszewski pisarz, etnograf i polityk urodzony w majątku Wólka Kozłowska nieopodal Tłuszcza był jednym z wielu Polaków wysłanych w XIX wieku na Syberię za walkę z rosyjskim zaborcą. Najpierw skazano go na katorgę, potem na dziesięć lat osiedlenia w Jakucji. Ociężałość carskiej administracji sprawiła, że spędził tam dwa lata dłużej niż nakazywał wyrok.

Za Górami Wierchojańskimi, na północy Wacław Sieroszewski spędził pierwsze dwa lata zesłania, a u podnóża ich południowych stoków kolejne dwa (fot. Michał Książek)

W 1880 przybył do Jakucka, skąd eskortowano go na północ, nad rzekę Janę. Szybko nauczył jakuckiego, języka Jakutów, syberyjskiego narodu podbitego przez Rosjan, pośród którego przyszło mu żyć. W ciągu kilku miesięcy zbudował łódź, zorganizował grupę zesłańców i spróbował uciekać do Ameryki. Trasa ucieczki wiodła Janą, wybrzeżem Oceanu Lodowatego i przez Cieśninę Beringa na Alaskę. Szaleńcza próba nie powiodła się i Sieroszewski został ukarany zsyłką jeszcze dalej na wschód, na Kołymę. Zamiast załamać się jak wielu wokół niego, dzielny Polak zaczął sporządzać szkice etnograficzne i literackie, które stały się zaczynem wielu jego przyszłych dzieł. Z czasem przyniosły mu sławę i uznanie.

Po czterech latach życia w arktycznym zimnie udało mu się przenieść na południe, do centralnej Jakucji, gdzie spędził zasadniczą część zesłania. Najdłużej mieszkał nad Leną w województwie namskim. Dzięki badaniom studenta Uniwersytetu Warszawskiego Michał Książka w latach 2008/09 udało się ustalić miejsce, gdzie przez sześć lat Sieroszewski uprawiał zesłańcze zagony i pisał. Muzeum Krajoznawcze w Jakucku prowadzi tam wykopaliska archeologiczne, a lokalne władze ustanowiły pamiątkową tablicę.

W 1890 upłynął okres zasądzonej kary ale Wacław Sieroszewski wciąż nie mógł opuścić Jakucji. Jako zesłaniec nie posiadał zameldowania i dowodu tożsamości, niezbędnych do wyjazdu. By je zdobyć wykazał się niebywałym sprytem i przemyślnością, o czym możemy dziś czytać w jego opowiadaniu „Jak Gryf Mostowski budował młyn”. W roku 1892 Sieroszewskiemu udało się w końcu wyjechać z Jakucka i rozpocząć pracę nad monumentalnym dziełem etnograficznym „Dwanaście lat w kraju Jakutów”. Od chwili gdy sięgnął po wolność minęło120 lat.

red.

 

WYSTAWA

Od 20 grudnia w Urzędzie Miejskim w Tłuszczu można oglądać wystawę zdjęć mieszkańca Tłuszcza, pana Michała Książka pt. Wacław Sieroszewski „Od beznadziei do nadziei” (1880-1892) w 120. rocznicę zesłania. Na wystawie można zapoznać się z bogatymi zbiorami fotografii z miejsc, w których przebywał Wacław Sieroszewski.

 

Reklama

Dodaj komentarz