MIĄSE SIĘ ROZWIJA

Dodane w:: IPM2 II,Numer 42 (styczeń) 2011 |

MiąseMiąse jest niewielką wsią liczącą 512 mieszkańców. W ciągu ostatnich kilku lat możemy zaobserwować bardzo żywiołowy rozwój tej miejscowości. Jak wiele rzeczy już się tam zmieniło? Jak wiele zmienia się nadal?

Miąse jest niewielką wsią liczącą 512 mieszkańców. W ciągu ostatnich kilku lat możemy zaobserwować bardzo żywiołowy rozwój tej miejscowości. Jak wiele rzeczy już się tam zmieniło? Jak wiele zmienia się nadal?

Rozwinęła się infrastruktura, nadano nazwy ulicom. Zmodernizowana została przebiegająca przez wieś droga wojewódzka nr 634 – położono nową nawierzchnię i chodnik oraz wybudowano rondo. Oddany został do użytku wykonany przy udziale środków unijnych odcinek drogi Miąse – Jadów, czyli tzw. trakt napoleoński. Miejscowość ma już projekt wodociągu z pozwoleniem na budowę, która niebawem będzie realizowana.

Dużo dzieje się w dziedzinie rekreacji. W 2010 roku powstały dwa place zabaw: jeden dla dzieci z przedszkola, drugi ogólnodostępny, przy którym znajduje się też boisko do gry w piłkę nożną. Planowana jest budowa boiska wielofunkcyjnego: boisk do koszykówki i siatkówki oraz kortów tenisowych.

W roku 2009 reaktywowano jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej, której założenie datuje się na 24 marca 1923r. W chwili obecnej w swych szeregach skupia ona 19 druhów i 2 druhny. Poza tym na terenie Miąsego działają organizacje takie jak Koło Gospodyń Wiejskich „Kalinki”, planowane jest też założenie klubu sportowego.

Duże znaczenie dla mieszkańców Miąsego miało wybudowanie kościoła parafialnego, gdyż do tej pory istniejąca od 1999 roku parafia posiadała jedynie niewielką kaplicę. W strukturach parafii działa wiele wspólnot, do których należy duża liczba mieszkańców.

W centrum miejscowości znajduje się plac, na którym powstać ma Wiejski Dom Kultury. Jego projekt jest już prawie gotowy. W budynku swą siedzibę będą miały Ochotnicza Straż Pożarna, Koło Gospodyń Wiejskich oraz filia Biblioteki Publicznej w Tłuszczu.

Jak widać, Miąse nie jest miejscem, w którym można narzekać na nudę.

Duży wkład w rozwój miejscowości ma Zespół Szkół im. Zofii Solarzowej. Pani Maria Suchocka, dyrektor placówki, jest autorką wielu projektów finansowanych przez Unię Europejską. Ich pozytywne skutki możemy zaobserwować na każdym kroku.

Poprosiliśmy panią Suchocką, by opowiedziała nam o swojej działalności.

Na stronie internetowej Zespołu Szkół w Miąsem można znaleźć wykaz realizowanych przez Panią projektów. Przyznam, że ich liczba robi wrażenie, a przecież nie są tam zamieszczone wszystkie Pani projekty. Zacznijmy więc od początku. Czego dotyczył pierwszy zrealizowany przez Panią projekt?

Pierwszym projektem było „Okno edukacji” w 2008 r. Dotyczył on edukacji i podwyższania wiedzy przez 60 dorosłych uczestników z całej gminy. Brali oni udział w konferencjach dotyczących pozyskiwania wiedzy na temat zdobywania środków unijnych oraz w szkoleniach informatycznych.

Jaki był kolejny?

Kolejnym projektem był „Bądź kreatywny, a zarazem asertywny”. Uczestniczyła w nim grupa 30 uczniów Zespołu Szkół w Miąsem. W jego ramach uczniowie mający trudności w nauce i w kontaktach z rówieśnikami poznawali różne techniki plastyczne i techniczne. Zorganizowany był też wyjazd do Kazimierza Dolnego, gdzie uczestnicy zwiedzali miasto, integrowali się oraz poznawali młodzież i nauczycieli z miejscowych szkół.

Proszę powiedzieć parę słów o „Bajkolandii”.

„Bajkolandia” to początek całego cyklu projektów, które zaczęliśmy realizować w naszym Zespole Szkół. Skierowana była do dzieci w wieku od 2 do 5 lat. Dzieci przebywały w szkole przez 3 godziny, gdzie miały zajęcia ogólnorozwojowe prowadzone przez wykwalifikowaną kadrę i lekcje języka angielskiego. Ponadto organizowane były wyjazdy edukacyjno-integracyjne. Wsparciem byli objęci także rodzice, którzy odbyli 2 spotkania z panią psycholog.

Kontynuacją jest „Wzrastaj w Bajkolandii”?

Tak, a po projekcie „Wzrastaj w Bajkolandii” zdobyliśmy środki na „Bajkolandia na bis”.

„Od przedszkola do Sorbony” jest również skierowany do najmłodszych. To chyba największe osiągnięcie wśród przygotowanych przez Panią projektów?

„Od przedszkola do Sorbony” jest naszym największym sukcesem. Został wysoko oceniony przez Mazowiecką Jednostkę Wdrażania Projektów Unijnych. Dał nam nadzieję na to, że w Miąsem powstanie przedszkole. Od kilku lat wspólnie z radnym Mirosławem Sobczakiem czynimy starania, aby w Miąsem powstało samorządowe przedszkole. Może się uda, a dobrym początkiem jest realizacja projektu. W chwili obecnej trwają już zajęcia projektowe, w których uczestniczy dwudziestoosobowa grupa dzieci w wieku od 3 do 5 lat. Dzieci mają zapewniony bardzo bogaty program zajęć oraz wycieczki edukacyjne.

W jego ramach powstał też plac zabaw dla dzieci.

Tak, ale też pozyskaliśmy bardzo duże środki na wyposażenie sali przedszkolnej, pomoce dydaktyczne i potrzebne sprzęty.

Ciekawym przedsięwzięciem był też projekt „Wiedza i zabawa w ludowej oprawie”.

Projekt ten skierowany był do 15 uczestników niepełnoletnich i 15 uczestników dorosłych. I akurat tak się stało, że uczestnikami dorosłymi zostały panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Miąsem, chodziło nam o rozwój zespołu. Uczestnicy brali udział w zajęciach muzyczno-wokalnych, dotyczących zdrowia i jego profilaktyki oraz w zajęciach z psychologiem, w czasie których pozyskiwali wiedzę na temat aktywnego spędzania wolnego czasu i radzenia sobie ze stresem.

Czy szkoła ma jeszcze jakieś osiągnięcia, o których chciałaby Pani opowiedzieć?

Szczególnie dumni jesteśmy z uzyskania stypendium dla naszej bardzo uzdolnionej uczennicy Anny Brodzik z III klasy gimnazjum. Opiekunką stypendystki została pani Olga Kurek.

Poza tym nasza szkoła jako jedna z pierwszych w gminie bierze udział w pierwszym systemowym projekcie edukacyjnym „Zagrajmy o sukces” skierowanym do młodzieży gimnazjalnej. Ma on na celu wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów przez udział w zajęciach dodatkowych. W jego ramach pozyskaliśmy fundusze na zakup sprzętu sportowego.

Jest Pani autorką bardzo wielu projektów. Czy ma pani już jakieś pomysły na kolejne?

Ile wniosków już złożyliśmy, musiałabym policzyć, jest ich bardzo dużo. Mam cały segregator wniosków, które trzeba było na razie odłożyć i próbować w kolejnych okresach, kiedy będzie można aplikować o środki. W pisaniu projektów uczestniczą również nauczyciele naszej szkoły, z czego bardzo się cieszę.

Od marca 2011 będziemy realizować projekt „Ekonomia społeczna w działaniu”. Poprzez ten projekt chcemy uaktywnić społeczeństwo, nauczyć, jak zakładać działalność gospodarczą, jak organizować się w stowarzyszenia, zakładać fundacje. Ten projekt będzie mobilizował beneficjentów do podejmowania społecznych działań, do działań na rzecz rozwoju naszej gminy.

  • Martyna Sobczak

Reklama

Dodaj komentarz